Witam
Mam problem z pewna dziewczyna... zawsze gdy się widzimy (zazwyczaj widzimy się w autobusie wracając ze szkoły) ona nigdy nie zagada pierwsza możemy tak przesiedzieć całą drogę i nic... póki ja się pierwszy nie odezwę... ale jak już coś zagadam to idzie pogadać (a raczej to ona gada cały czas ja ją muszę słuchać
... jak jej zadam jakieś pytanie to zazwyczaj szybko nie kończy ) Czy to że ona pierwsza się nie odezwie to jest zlewka z jej strony?? czy po prostu taki typ dziewczyny??
Może od razu chłodnik zajebać... Nie znają się jeszcze na tyle żeby mówić tu o postawie "needy". Chłopak nie zamęcza jej rozmowami, smsami, telefonami i nakłanianiem na spotkanie.
Zrób jak Carlo radzi, bo to najprostszy i najlepszy sposób.
Ok Sensyox, Carlo się nieznacznie pomylił, ale nie uważam by można tu mówić o postawie needy.
Studiowałem kiedyś u Ciebie w mieście. W ciepłe dni przy jeziorze sporo fajnych dziewczyn się kręci:)
Zgodzę się, że piękne. Studiowałem, ale tylko rok.
Naprawdę świetne miasto jeśli chodzi o dziewczyny i wypoczynek.
Dobra, nie róbmy już off topu
po 1 mam nadzieje ze 99 to nie Twoj rocznik
semper fidelis
Nie 99 to nie mój rocznik

Co do sms-ów to nie piszę do niej, zazwyczaj to ona pisze pierwsza i wtedy jeśli mam czas i ochotę to odpisuje, rozmowy zazwyczaj kończę szybko... nie jestem zwolennikiem rozmów przez sms-y, ale sam nigdy do niej nie pisze...
Znamy się już około 4 miesięcy głównie przez takie rozmowy w autobusie albo na przerwach... 3 tygodnie temu próbowałem ją zaprosić na spacer ale mi napisała że nie bo ma korki (typowa wymówka) tydzień po tym znów spróbowałem ale napisała że ma gości... odtąd już nie próbowałem...
tydzień po tym znów spróbowałem ale napisała że ma gości... odtąd już nie próbowałem przeczytaj artykuł "dlaczego chłodnik nie działa"
napisała? Nic dziwnego, że Ci odmówiła jak nie miałeś odwagi do niej zadzwonić.
Jeśli panienka Ci takie rzeczy odwala jak odwoływanie spotkania to zrób to samo. Tylko w ten sposób wyrobisz sobie szacunek u niej.
Ok chce ze mnie zrobić proszącego pieska... i co zrobić w takiej sytuacji??
,,Jeśli panienka Ci takie rzeczy odwala jak odwoływanie spotkania to zrób to samo'' To samo czyli co?? Bo ona raczej sama spotkania nie zaproponuje...
Latwo powiedzieć... ona mi się naprawdę podoba...
Jak dla mnie panienka na pysiora musi zasłużyć na początku zaskocz ją czymś niech widzi że jesteś "charakterniakiem" że zrobiłeś coś czego nikt inny do tej pory nie zrobił, nasyć jej emocje w taki sposób aby przyszła do domu i myślała tylko o Tobie, zakołysz ta boją tak aby fale odbijał ja tylko i wyłącznie w twoim kierunku.

To jak z przyprawami za dużo nasypiesz i potrawa jest tylko do wylania w sedesie
Umiejętne dodawanie proporcji równa się super miksturze miłosno alchemicznej ^^
,,zaskocz ją czymś niech widzi że jesteś "charakterniakiem"'' Ale mógł bym prosić o jakiś prosty przykład??
Chce mieć coś na wzór...

,,nasyć jej emocje'' czytałem tez o tym jak wzbudzać emocje ale też bym prosił o jakiś przykład... może być coś zmyślonego albo przykład z jakieś waszej historii... bedę bardzo wdzięczny