Witam,
Problem polega na tym ze nie wiem o co poszło dziewczynie zaraz na samym początku. Wiec do rzeczy. Podszedłem do dziewczyny z która miałem wcześniej parę razy EC na korytarzu w szkole(widziałem jak się patrzy i uśmiecha do mnie). Po paru dniach zdecydowałem się że podbije. Idę w jej stronę i widzę jak patrzy na mnie chowając się za koleżankę (takie miałem wrażenie). Podchodzę do niej chwytam ją za ramie i mowie żeby poszła ze mną na minutkę bo jest sprawa. Nie owijając w bawełnę powiedziałem jej ze mi się podoba i czy da mi swój nr tel to się zgadamy i umówimy na spotkanie. Odpowiedziała ze jest zaskoczona i musi się z tym przespać a odpowiedź da mi w poniedziałek (po czym odeszła bo było już po dzwonu na lekcje).
Dawajcie jakieś rady, wskazówki, przemyślenia. Czemu nie dała nr, czy to była forma "daj mi chłopie spokój" przekazana mniej dosadnie? Wiem ze się na mnie patrzy i uśmiecha a po tym jak podszedłem do niej to była w "lekkim" zaskoczeniu ; )
Myślę że dobrze że jej powiedziałem od razu szczerze co od niej chce, dzięki temu postrzegać mnie bd jako osobę szczera i z jajami.
Co do wieku to ona 1LO a ja 2.
Nie pytaj się nigdy "Czy dasz mi numer", bo sam widzisz jak to się skończyło, tylko mów "Podaj mi swój numer".
A co do tekstu "muszę się z tym przespać", to mogłeś odpowiedzieć np: "Spać to możesz sobie z misiem, Twój numer nie ma nic do tego" albo jakimś innym tekstem
Dobrze, że byłeś szczery, ale staraj się nie popełniać błędów jak np. z tym numerem
Ale nikt uczony z nieba nie spadł 
Pozdrawiam
W szkole można całkiem inaczej rozegrać podryw. To nie jest ulica i szanse na spotkanie tej babeczki w szkole masz 99.9 %. No ale chwali się , że na odwagę się zebrałeś.
Co może znaczyć jej zachowanie ? Mogła być w szoku , lecz musi z `psiapsiółami` obgadać Twój temat i troche trudna zgrywać.
PS. Właśnie wpadłem na pewien temat by bloga napisać , a może i 2 tematy. Dzięki
` One zawsze wracają `
no ok ale powiedziala ze sie namysli do poniedzialku. Mam ja znowu do niej podejsc czy czekac na jej ruchy. Ogolne wskazowki panowie dawajcie ; )
ja bym sie z nia tylko przywital jakbym ja spotkal pierwszy raz. a drugi raz bym podszedl i nie pytal o numer tylko od razu wyjechal z haslem czy ma ochote sie przejsc do parku czy gdzies po lekcjach. obstawiam ze nie da Ci numeru jesli teraz podejdziesz do niej tylko po to zeby o niego spytac. najlepiej bedzie tez jesli najpierw sie dosiadziesz chocby z haslem co slychac, a dopiero potem spytasz czy chce isc na spacer. juz ja znasz, wiec mozesz spokojnie gadac z nia jak z kolezankka z klasy:)
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------
To ze ona podejdzie do mnie i da mi nr to wg mnie jest mało prawdopodobne.
@Up_kuba_
W szkole można całkiem inaczej rozegrać podryw. To nie jest ulica i szanse na spotkanie tej babeczki w szkole masz 99.9 %. No ale chwali się , że na odwagę się zebrałeś.
Może jakieś pomysły byś podrzucił? ; )
byl jakis blog o tym, bardzo fajny. poszukaj, bo nie moge znalezc z telefonu, trudniej tu mam troche:)
swoja droga, gdzies tu ostatnio widzialem zajebisty opener:
''hey, tez chodzisz do tej szkoly?''
rozbroilo mnie to. mysle ze konkretna dziewczyna zareagowala by smiechem, i tu juz masz u niej plusa. oczywiscie przy tej dziewczynie openera juz nie potrzebujesz, tak tylko dodalem. ale bloga i tak poszukaj, fajny byl:)
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------