2 dziewczyny, 2 podobne pytania :
Pierwsza to ta od "tasiemnca". Wlasciwie brak oporow przed kinem ale pocalowac to sie nie da za chuja... Akcja z wczoraj - bylismy u niej wieczorem sami. Od razu zabralem sie za eskalacje dotyku, zero oporu. Piescilem najpierw brzuch, uda, potem piersi. Do tego gadka, lekki flirt choc ona nie odwzajemniala wiele tego dotyku. Jak powoli zblizalem swoja twarz to jakby troszke sie oddalala. Dodatkowo ona sprawia wrazenie jakby bala sie mojego wzroku i czesto to w zartach powtarza (bo zawsze chce, zeby patrzyla mi w oczy jak do mnie mowi). Ona czesto mi mowi o tych moich niby innych kobietach, czy je tez tak miziam itp ? Jakos to tam odbilem i dalej swoje... Niestety po jakims czasie zaczela przygadywac, ze chyba musze juz isc do klubu i, ze ma jutro poprawke (to akurat byla prawda). No i w koncu odsunela sie, wstala. Stwierdzilem, ze w takim razie ide sie bawic. Przy wyjsciu znowu 2 nieudane proby kiss close.
2 dziewczyna - poznana w klubie w zeszly czwartek. Juz wtedy dawala jakies sygnaly zainteresowania, prosila zebym jeszcze z nia chwile zostal itp. Umowilem sie na pon. Z radoscia sie zgodzila, pare godzin dzwonila i prosila, czy mogloby byc 30 minpozniej bo nie zdarzy wrocic. "Ok, najwyzej spotkanie bedzie krotsze". Na spotkaniu tez lekkie kino z mojej strony, zadnych oporow. Tylko niepokoi mnie, ze z jej strony ZERO jakiegokolwiek dotyku. Fakt, ze wydaje sie niesmiala, widac to nawet po zamknietej mowie ciala. Pomyslalbym, ze nie jest zainteresowana ale sama podtrzymuje rozmowe, widze, ze sie stara. Podczas powrotu bylo jej zimno wiec przytulilem ja i znowu zero oporu ale jednoczesnie zero fizycznej odpowiedzi z jej strony. Dzis nieoczekiwanie sms od niej o jakiejsc glupocie, zapewne, zeby sie mi przypomniec. (na spotkaniu powiedziala, ze myslala, ze juz nie zadzwonie bo z reguly wszyscy dzwonia nastepnego dnia
). Mysle, ze zadzwonie do niej albo dzisiaj i sie ustawimy w klubie albo w pt i sie umowimy na pon.
Tylko podstawowe pytanie : Czy one OBIE sa tak zajebiscie niesmiale, czy tez sa zainteresowane/niezainteresowane ?
Bo niby sa (brak oporu pzred kinem) a niby nie 
Co sadzicie o tych sytuacjach ?
z pierwsza:
laska widzi, ze jestes needy, nie "wyzyty".
raz Cie zastopuje? full cold, psuj klimat usiadz 2m od niej i badz chlodny.
2sprawa?
Z tego co napisales, sa 2 mzoliwosci.
Albo:
ale pamietaj - nie liz sie z jedna jak bedziesz z druga, ale zawsze miec 'pocieszycielke' aby twoja laska czula lekki strach.
a) jestes plasterkiem po zerwaniu,
b) laska jest niesmiala, a skoro pozwala Ci na dotyk, to caluj i daz na pelnej
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
doublepostnelo mi sie*
do usuniecia
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
Co do pierwszej to pewnie masz racje. Teraz tylko sie zastanawiam jak sie zachowywac dzis w klubie bo prawdopodobnie beda obie (nie znaja sie oczywiscie).
baw sie z druga. taka moja rada
it's gotta be cool, but otherwise it won't be bad for sure
Luke1990 - Pierwsza panna. Jej opory mogę wynikać z tego, że jest nieśmiała. Może nawet jeszcze nigdy się nie całowała.
Albo...
To pytanie: "Czy inne też tak miziasz?" - może nie chce być łatwa tak jak te "inne".
Druga dziewczyna. Często tak bywa, że klientka niby zainteresowana, niby się odzywa pierwsza, ale nie proponuje spotkań i nie inicjuje dotyku. Cały czas inicjatywa po Twojej stronie.
Stań się dla obu chłodny. Zobacz co się stanie.
...
Co do pierwszej - nie widzielismy sie od tej srodowej nocy, 0 kontaktu. Wczoraj tylko na chwile wpadla do mnie nasza wspolna kolezanka (jej wspollokatorka), chwile pogadala, spytala sie gdzie dzis (w czw) ide sie bawic , potem powiedziala, ze dzis (czw) beda robic babski wieczor a potem ida do klubu X. Zazartowalem, ze dzis maja ode mnie wolne i tyle.
Wbijam do klubu (pozniej okazalo sie, ze byla tylko dziewczyna nr.2). Poczatkowo jej nawet nie widzialem, bawilem sie z innymi, co jak sie okazalo zauwazyla. Pozniej podbilem, gadka itp. Taniec nam slabo wychodzil ;)wiec mase czasu przesiedzilismy na sofie. Troszke mi "wypominala", ze nie zadzwonilem, pytala sie kiedy sie znow widzimy itp. Kino z mojej strony bezproblemowo. Z jej strony teoretycznie brak ale sporo czasu trzymala mnie za dlonie na tej sofie i nie chciala puscic
. Pozostalem nieco tajemniczy, zarzucilem open loopa i to by bylo na tyle...
Sprawa z pierwsza wydaje mi sie zbyt skomplikowana, zeby to jakkos wyprowadzic, no ale licze, ze przy pomocy porad jakos sie uda. Z druga moim zdaniem idzie ok ale to tez niech oceni ktos lepszy w te klocki...
Pomoze ktos cos jeszcze ?
Pierwsza znowu mnie wkurwia bo nie odbiera ode mnie telefonow. (Dzwonilem dzis 2 razy, jakas godz przerwy pomiedzy nimi). A przypomiam, ze zero kontaktu jest od nocy ze sr na czw, zeby mi nikt nie zarzucil, ze jestem nachalny.
Z druga umowilem sie dzis na poniedzialek...