W tej chwili to ona rozdaje karty , musisz przejąc tą rolę, postawić sprawę jasno. Chociaż taka nagła zmiana może przynieść niepożądane efekty, poczekaj na więcej opinii ; ]
dobra no to teraz tak... żadne bicie nie ma sensu to pokazuje tylko i wyłącznie Twoją słabość. Stawiasz sprawę jasno tzn: Na dywanik ją w neutralne miejsce... opieprzasz mówisz swoje warunki jej coś nie pasuje kręci nosem no to pa i koniec Mówi że musi się zastanowić... mówisz pa i daj znać jak się zdecydujesz Mówi że wybiera Ciebie oczekujesz jasnych dowodów na to że naprawdę tak jest. Do tego dodajesz ze jaki kolwiek kontakt z nim wiąże się z tym że wasz kontakt się urywa na zawsze FACETEM jesteś nie ma wybacz spieprzyła no to Żegnamy panią bo są inne i szkoda Twojego czasu. Nie stawiaj jej na piedestale to Twoje szczęście jest najważniejsze. Męczysz się, denerwujesz to po co ciągniesz tą znajomość ? Czas spędzony z nią poświeć na inne przyjemniejsze czynności... dla mnie sprawa by była prosta. Nie dziele się i tyle. A ona zostawia sobie wyjście awaryjne jest panem sytuacji . Sprowadź ją na ziemie!
Nic chyba odkrywczego nie napiszę, ale popieram post poprzednika - Mi88-21 - musisz z nią porozmawiać i przedstawić jasno sytuację: co Cię wkurza itd. Wydaję mi się, że jej chyba nadskakiwałeś i jesteś w "lekkiej" ramie przyjaciela, co to się kocha w niej. Jak przy niej nie ma nikogo - to jesteś Ty. Jak ktoś pojawia się na horyzoncie - to wpieprza Ci kit, że jest WOLNA, a Ty to ni kolega, ni znajomy. Ale żenada.
Albo będziecie razem, ja na parę przystało, albo sobie będziecie byli w takim wolnym związku - jeśli tak, to nie możesz mieć do niej żadnych pretensji - bo każdy robi to chce.
No kurwa nie ogarniam!!!!!!!!!!!!!!! a Ty nie możesz sie spotykac z kolezankami skoro ona sie z tamtym spotyka?? udawaj ze wszystko ok i tak przez miesiac spotykaj sie z inną , zobaczysz jaka bedzie jej reakcja
hehehe ta znowu opis haha wlasnie dlatego jestem o wiele silniejsza a przeciez kazdy z nas wie ze dziewczyny sa mistrzyniami w oszukiwaniu samych siebie i sa slabe psychicznie;p i predzej czy pozniej przyjdzie koza do woza:D
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
W tej chwili to ona rozdaje
ndz., 2009-11-01 15:46 — EzowyW tej chwili to ona rozdaje karty , musisz przejąc tą rolę, postawić sprawę jasno. Chociaż taka nagła zmiana może przynieść niepożądane efekty, poczekaj na więcej opinii ; ]
pokaż, że albo bawi się z
ndz., 2009-11-01 16:39 — beznazwy1pokaż, że albo bawi się z toba albo z innym. niech zrozumie, że nie jesteś od niej uzależniony.
czw., 2009-11-05 18:29 — zlyjestem
czw., 2009-11-05 18:29 — zlyjestem
czw., 2009-11-05 18:29 — zlyjestemdobra no to teraz tak...
ndz., 2009-11-01 21:48 — Mi88-21dobra no to teraz tak... żadne bicie nie ma sensu to pokazuje tylko i wyłącznie Twoją słabość. Stawiasz sprawę jasno tzn:
Na dywanik ją w neutralne miejsce... opieprzasz mówisz swoje warunki jej coś nie pasuje kręci nosem no to pa i koniec
Mówi że musi się zastanowić... mówisz pa i daj znać jak się zdecydujesz
Mówi że wybiera Ciebie oczekujesz jasnych dowodów na to że naprawdę tak jest. Do tego dodajesz ze jaki kolwiek kontakt z nim wiąże się z tym że wasz kontakt się urywa na zawsze
FACETEM jesteś nie ma wybacz spieprzyła no to Żegnamy panią bo są inne i szkoda Twojego czasu. Nie stawiaj jej na piedestale to Twoje szczęście jest najważniejsze. Męczysz się, denerwujesz to po co ciągniesz tą znajomość ? Czas spędzony z nią poświeć na inne przyjemniejsze czynności... dla mnie sprawa by była prosta. Nie dziele się i tyle.
A ona zostawia sobie wyjście awaryjne jest panem sytuacji . Sprowadź ją na ziemie!
Nic chyba odkrywczego nie
ndz., 2009-11-01 22:14 — irensNic chyba odkrywczego nie napiszę, ale popieram post poprzednika - Mi88-21 - musisz z nią porozmawiać i przedstawić jasno sytuację: co Cię wkurza itd. Wydaję mi się, że jej chyba nadskakiwałeś i jesteś w "lekkiej" ramie przyjaciela, co to się kocha w niej. Jak przy niej nie ma nikogo - to jesteś Ty. Jak ktoś pojawia się na horyzoncie - to wpieprza Ci kit, że jest WOLNA, a Ty to ni kolega, ni znajomy. Ale żenada.
Albo będziecie razem, ja na parę przystało, albo sobie będziecie byli w takim wolnym związku - jeśli tak, to nie możesz mieć do niej żadnych pretensji - bo każdy robi to chce.
No kurwa nie
ndz., 2009-11-01 22:47 — student21No kurwa nie ogarniam!!!!!!!!!!!!!!! a Ty nie możesz sie spotykac z kolezankami skoro ona sie z tamtym spotyka?? udawaj ze wszystko ok i tak przez miesiac spotykaj sie z inną , zobaczysz jaka bedzie jej reakcja
czw., 2009-11-05 18:30 — zlyjestemMało zrozumiałem z tego
pon., 2009-11-02 08:34 — irensMało zrozumiałem z tego postu. Może napisz po ludzku ...
czw., 2009-11-05 18:30 — zlyjestem
czw., 2009-11-05 18:30 — zlyjestem
czw., 2009-11-05 18:31 — zlyjestemhehehe ta znowu opis haha
pon., 2009-11-02 20:23 — zlyjestemhehehe ta znowu opis haha wlasnie dlatego jestem o wiele silniejsza
a przeciez kazdy z nas wie ze dziewczyny sa mistrzyniami w oszukiwaniu samych siebie i sa slabe psychicznie;p
i predzej czy pozniej przyjdzie koza do woza:D
czw., 2009-11-05 18:31 — zlyjestem