Witam jestem Robert, na stronę trafiłem bo ktoś mi ja polecił, moje frajerskie "metody" podrywania pewnie niejednego tutaj mistrza przyprawiłyby o spazmatyczne salwy śmiechu 
No cóż, może zacznę od Ewy, po prawie półtorej roku bycia samym (na własne życzenie) poczułem się w pewnym momencie samotny, więc zalogowalem się na sympatii, nie mówiąc oczywiście, że jedyną kobiete z tych kilkudziesięciu jakie udąło mi sie zainteresować była niezbyt powalająca Ewa, no cóż spotkanie - iskrzenie itp. rozpoczął się ciężki, długi i bolesny związek który ostatecznie zakończył sie jej zdradą (uwaga teraz będzie najlepsze
) no to cóż, po dwóch latach znów byłem sam, ale się za siebie wziąłem i w niecałe 3 miesiące byłem zdrowy, wiec cóż, czas wrócić do działania, pierwszą poznaną (na czacie) osobą była Iza, od razu coś wspaniale zaiskrzyło
więc zaczęło się kręcić, esy, gg, telefony, było super, pojechałem do niej do miasta na spotkanie, no cóż, nie musze opowiadać, ze oczywiście było super
oczywiście dzionek zakończony pocałunkiem, a 3 dni później dostałem kosza, no cóż, trudno, bywa, przebolałem to w 30 minut i odnowiłem znajomość z taka laską która mnie rwała jeszcze jak byłem z Ewą, rwała mnie na nk, ładne tam zdjęcia miała, dobrze, że po 4 dniach mi tez dała kosza 
No cóż, więc był początek stycznia, środek miłej, mroźnej zimy, a ja sam jak palec, no cóż, więc z nudów wracam na czat, tam poznałem Malwinę, mieszkała dość daleko, ale wygodny dojazd chociaż był, ładna dziewczyna przynajmniej 7 
Szybko zaiskrzyło no i sprawdziła się kolejny raz moja teoria (oleje Cie laska nie przejmuj się, znajdzie się lepsza) no to z Malwina zaczęło sie powoli kręcić, robiło się przyjemniej i końcem stycznia poczatkiem lutego nagle zaczęła milczeć, nie odpowiadała na GG ani na esy, w końcu potem gdzieś mi rzuciła że kogoś poznała, no cóz bylo super więc, co tu dalej robić? Wracam na czat ;/ trochę sobie posiedziałem, no i tu poznałem Agnieszkę, cóż to była burzliwa znajomość, jednak chyba miałem juz uprzedzenia z poprzednich `znajomości` bo zacząłem to sabotować i dzis po 1,5 miesiąca dostałem kosza, a właściwie ona miała dość odpychania no i postanowiłem, ze się tutja zaloguję i może naucze czegos konkretnego.
Witam i mam nadzieję, że chociaz jedna osoba przeczytała ta przydługa historię 
myślę, że 11 trzeba przesunąć
ndz., 2011-03-20 01:03 — Robek86myślę, że 11 trzeba przesunąć na 1
kuźwa jestem zbyt niesmiały, próbowałem się z tego leczyc, ale lipa, szczególnie po 2 latach związku.
Aha i zapomniałem, do wyboru dla wszystkich po żywcu i Sobieskim dla kazdego, wystarczy dla wszystkich
Chcesz przełamać nieśmiałość?
ndz., 2011-03-20 05:03 — PrzemsonChcesz przełamać nieśmiałość? Jedyne wyjście, to wyjście na podryw.
Boisz się zagadać do dziewczyny modelki? Podejdź. Na drżących nogach, z zaciśniętymi zębami, ale zrób to. Nie myśl o tym jako o podrywie- Ty po prostu badasz swój strach. Przerabiasz go. Nie bój się rzeczy, które się jeszcze nie wydarzyły- traktuj to bardziej jako przyczynek do rozwoju, do tego, by nauczyć się robić nowe rzeczy lepiej. Dopiero gdy podejdziesz i zagadasz do dziewczyny modelki, poczujesz się, jakbyś chwycił Pana Boga za piętę. Tak, kamień spadł, czuję się o NIEBO lepiej. To zawsze tak działa.
Nie poprzestawaj na tym- to ma pokonać Twój strach, bo najciężej jest podejść pierwszy raz. Tak więc nie rób tego dla" podrywu", zrób to dla siebie. Co potem? Podchodź do kolejnych kobiet, tylko stawiaj już sobie cele. Miej świadomość, że się rozwijasz i bądź sobie wdzięczny za to, że dajesz sobie możliwość rozwoju. Jakie cele zapytasz? Rozmowa o niczym przez 5 minut, następnie przez 10 itd. To obrazuje Ci, jak łatwo nawiązać z kimś prosty kontakt.
Także przeczytaj teorie z lewej strony ekranu i do boju. Najpierw przełamywać strach, nieśmiałość, a potem po prostu tworzyć swoje życie. Wiesz co da Ci pewność siebie? Świadomość tego, że to Ty jesteś w pełni odpowiedzialny za to, co dzieje się w Twoim życiu. I to, że możesz na to efektywnie wpływać. Chociażby dlatego warto to zrobić, życzę Ci powodzenia
Biorę Sobieskiego ;D
Pozdrawiam, Przemek
Przemson - chłopie
ndz., 2011-03-20 10:51 — Robek86Przemson - chłopie uświadomiłeś mi bardzo ważną rzecz, kurde masz rację, w sumie wszystkie zajebiste zasady stosuję w życiu i jestem szczęsliwy, a jakoś do kobiet mi się nie udaje, a dlaczego? A dlatego, lewą stronę przeczytałem dwa razy, dobra koniec, czas ruszyć dupę, wziąść byka za rogi i ostatecznie przejąc kontrole nad własnym życiem

Dla Ciebie 0,7