Witajcie !
Mój problem jest dość prosty do rozwiązania, aczkolwiek potrzebuję waszej pomocy. Jestem z dziewczyną od niedawna (miesiąc). Widujemy się według mnie w miarę, bo 2 razy w tyg(raz w środku tyg. raz w weekend). Problem polega na mojej niewiedzy, nie wiem co mam myśleć, bo wydaje mi się, że gdy do niej pisze to ona odpisuje niechętnie i najczęściej krótko i zwięźle. Staram się angażować bardzo dużo w ten związek, ponieważ bardzo zależy mi na tej kobiecie. Przeważnie piszę do niej pierwszy, proponuje spotkania. Jestem również bardzo zazdrosny jeśli chodzi o konkurentów, i przeważnie ich nie trawię.(mam dystans do siebie i nie jest to spowodowane moimi wadami). Nawiązując do problemu, co powinienem zrobić, aby partnerka chętniej zemną pisała, dawała od siebie 100%, a nie moim zdaniem 40% jak jest teraz, żeby sama chciała się spotykać.Jestem otwarty na kobiety, nie wstydzę się ich, potrafię z nimi rozmawiać(w moim obecnym przypadku to trudne, gdyż dostając jednowyrazową odpowiedź na wszystko co napiszę, nie mogę robić tego non-stop, jestem człowiekiem, nie maszyną). To młody związek. Moim zdaniem, na początku każdego to jest normalna sprawa ale wolę zapytać i spać spokojnie. Jak uważacie ? - Dajcie mi jakieś konkretne porady, najlepiej sprawdzone, tak abym nie stracił kobiety, a czuł, że wszystko jest i układa się wyśmienicie! LICZĘ NA WASZĄ POMOC.
..."bo wydaje mi się, że gdy do niej pisze to ona odpisuje niechętnie i najczęściej krótko i zwięźle.
-Skoro tak sie zachowuje przestan tyle pisac = proste.
Staram się angażować bardzo dużo w ten związek, ponieważ bardzo zależy mi na tej kobiecie.
- Jesli ty dajesz 80 % w zwiazek ona daje 20 % = Proste.
Pamietaj ze kobiety lubia emocje. Lubia byc zdobywane ,ale tez pragna trche zdobywac. "Klaniaja sie lekcje"
Przeważnie piszę do niej pierwszy, proponuje spotkania.
-Tutaj ty dajesz 90% ona 10% wiec po co ma sie angazowac.
Jestem również bardzo zazdrosny jeśli chodzi o konkurentów, i przeważnie ich nie trawię.(mam dystans do siebie i nie jest to spowodowane moimi wadami "
- Najgorsza rzecz ze jak wpadasz w jej oczach w zazdrosc. Ona cie sprawdza i swoim dziecinnnym zachowaniem dajesz jej do zroumienia ,ze nie jestes mezczyzna ktorego ona pragnie.
Sam stwarzasz sobie problemy,swoim zachowaniem i postepowaniem. Ona ma prawo tak sie zachowywac .
Przemysl sobie to i zacznij pracowac nad soba, bo dlugo nie potrwa ten zwiazek jesli TY sie nie zmienisz!
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
problem z netem ... jak usunac ten post
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
"Staram się angażować bardzo dużo w ten związek, ponieważ bardzo zależy mi na tej kobiecie. Przeważnie piszę do niej pierwszy, proponuje spotkania."
"Jestem również bardzo zazdrosny jeśli chodzi o konkurentów, i przeważnie ich nie trawię.(mam dystans do siebie i nie jest to spowodowane moimi wadami)"
Tu jest twoja odpowiedz ;]
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Czyli proponujesz, abym ograniczył zazdrość ? Postaram się mimo wszystko posłuchać tej rady.
NA wszystkie pytanie masz odpowiedź po lewej stronie kategoria związki, przeczytaj to!
Dobra słuchaj, nie chodzi jedynie o zazdrość która sama w sobie ale ograniczona nikomu nie szkodzi, jednak z twojego wpisu wynika ze za bardzo ograniczona to ona nie jest, co w rezultacie daje ci wielki -.
Po 2 postaraj się ograniczyć twój angaż w związek i wyrównać go 50/50 lub jak się da 40/60.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Za bardzo w głowie Ci siedzi. Wiem, że to początek, zauroczenie/zakochanie, motyle w brzuchu itd. ale wyluzuj. Poolewaj ją trochę. Niech ona się zainteresuje co u Ciebie i napisze pierwsza. Niech ona zaproponuje spotkanie. Jak dalej będziesz tak zapierdzielał wokół niej, to szybko przedobrzysz.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.