Chodzę do liceum w którym podoba mi sie pewna dziewczyna. Urzekła mnie odrazu kiedy ją zobaczyłem. Jestem stosunkowo niesmiały,chodz z tym walczę. Po paru nieudanych zwiazkach ktore przeszedłem(prawie wszystkie z mojej głupoty) postanowiłem ze tej znajomosci nie zepsuje. Jak zwykle nie wszystko wyszło po mojej mysli. Zacznę od początku.
Jakis czas temu rozmawiając z kumplami zeszlismy na temat dziewczyn i wspomniałem ze podoba mi sie ze szkoły jedna dziewczyna do ktorej bede chciał podbijac. Kumple to wychwycili i gdy tylko ją zobaczyli zrobili mi nie potrzebna reklame( zaczeli wołac za mną i za nia uswiadamiajac ja ze mam w stosunku do niej jaskies zamiary). I tu sie zaczeły schody...
Z tego wiem od kolezanek i wiem sam ze mam branie w szkole choc zadko z tego korzystam. Nie podbijam do kazdej ładnej panny ktora zabacze, dziewczyna musi mnie poprostu zafascynowac zebym zaczał działac( nie napisałem tego by sie chwalic, poprostu uwazam to za plus). Jak mowiłem jestem troche niesmiały przy pierwszym kontakcie, potem juz jest lepiej. Po reklamie ktora niepotrzebnie dostałem zaczał sie kontakt wzrokowy kiedy tylko obok siebie przechodzilismy. Jakoś do niej nie podszedłem i nie zaczołem rozmowy, poniewaz jakos nigdy nie podbijałem od tak w szkole, zawsze na jakichs prywatkach, dyskotekach gdzie byłem o wiele bardziej rozluzniony. Postanowiłem napisac na serwisie spolecznosciowym. Po kilku wysłanych wiadomosciach dowiedziałem sie ze bedzie na dyskotece na ktorej ja tez miałem byc. I tak dośc nieformalnie mielismy sie tam spotkac. Po imprezie miałem dosc mieszane odczucia. na dyskotece podszedłem do niej by zagadac i zostałem zbyty i sobie odpusciłem ja na tej imprezie. Nie wziołem tego zabardzo do siebie i poszełem sie bawic z innymi dziewczynami. Dziwne było to ze przez cała noc miałem na sobie spojrzenie taamtej dziewczyny ktora mnie zbyła( krotkie spojrzenia, gdy bawiłem sie z innymi pannami itp) Czy ona mi robiła i robi jakies testy? Doradzcie mi jak to, jesli to mozliwe dalej pociągnąc. Jestem nowy na tej stronie więc wybaczcie mi niewiedzę.
Hmm "Kumple to wychwycili i gdy tylko ją zobaczyli zrobili mi nie potrzebna
reklame( zaczeli wołac za mną i za nia uswiadamiajac ja ze mam w
stosunku do niej jaskies zamiary)" to jest naprawdę liceum czy podstawówka? Z racji tego, że jesteś tutaj nowy to ode mnie nie dostaniesz...w moim przypadku było tak, ze przeczytalem lekcje po lewej i juz wiedzialem co robic...wiec moze je przeczytasz? i to co pod lekcjami..ale prosze, wez je do siebie i wsadz do swojego zycia a nie wypusc uchem...dziewczyna sie pewnie Ciebie boi wiec opener nie moze byc zbyt odwazny...jesli wyjdziesz do niej z tekstem "czesc sluchaj mam wazne pytanie na ktore bedziesz musiala mi odpowiedziec...dlaczego przeszkadzalas mi w tancu z innymi dziewczynami?" to i Ty i ona spalicie sie burakiem...tym bardziej ze jestes niesmialy...jesli ona z pierwszej klasy to podejdz i zapytaj jak jej sie podoba w szkole...jesli jest starsza to moze macie jakas sekcje sportowa albo taneczna to zapytaj jej sie czy tam czasami nie uczeszcza..no wymysl cos albo napisz mi o swojej szkole, jakie macie mozliwosci itp..pamietaj ze musisz byc oryginalny..o notatki raczej nie zapytasz:D jesli ona zacznie z Toba gadac to pamietaj zeby to ONA jak najwiecej mowila:) napisz cos wiecej jesli chcesz uzyskac jakas pomoc;p
Jest poirytowana tym , że przyjąłeś do wiadomości - nie wiem jak to poprawnie nazwać , jej "zbycie". Bardzo dobrze zrobiłeś , że bawiłeś się z innymi dziewczynami. No pewnie , że robiła , robi i robić będzie.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
No troche zle to napisałem xd poprostu jak zwykle gadalismy i smialismy się. Akurat musiała przechodzic i kumpel wyrwał z tekstem do niej, myslał ze tak tylko mówiłem ze mi sie podoba. No ale stało sie.
teraz zbieram sie zeby do niej podejsc i zagadac, mam pare tematow do rozmowy, więc jakos bym sobie poradził powiedzmy. Najwiekszy problem jest w tym ze ona zawsze chodzi grupka z kolezankami. macie jakies sposoby na te kolezanki zeby sobie poprostu poszły? zeby poprostu miec prosta droge?
Miliard razy było;p wchodzisz w tą grupkę i mówisz do nich ze chcesz im porwac kolezanke na pare minut..albo podchodzisz do niej i mowisz "chodz ze mna na chwile, musze Ci cos powiedziec"...nie boj sie a bedzie dobrze:)