Yoł wszystkim
Umówiłem się z laską poznaną w necie. Po paru dniach pisania spotkanie. Oczywiście dotyk, buziaki, aż w końcu pocałunki z języczkiem, które trwały dość długo. Bardzo przyjemnie się nam rozmawiało i ogólnie było bardzo sympatycznie. Dziewczyna już pyta kiedy znów się spotkamy, a więc jest bardzo zainteresowana. Twierdzi, że nie chce zbyt długo czekać, bo myśli ciągle o mnie. Zaraz po randce pytała czy będę na GG. Mieszkamy trochę dalej od siebie.
1. Nie jest łatwą
2. Bardzo indywidualna
3. Cholernie mi się spodobała
4. Ja jej też.
Czy dobrze zrobiłem całując się z języczkiem na 1 randce? Coś czuje, że historia sie zakończy w łóżku:)
Co najlepiej dalej robić? Zależy mi na związku, nie tyle co na seksie i końcu znajomości.
Ale chcę znać jak to było u Was w praktyce i czy mieliście takie przypadki i ogółem co myślicie o moim zachowaniu z tym całowaniem sie
Zadzwoń do tvn i powiedź im o swojej historii.
Widzę że przeżywasz orgazm z tego powodu że się przelizałeś na 1 randce. KURWA coś niezwykłego. WOW, kiedy robisz imprezę z tego powodu, z chęcią wpadniemy ?
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Twój nick pasuje do ciebie jak i avatar. Ciekawe kiedy rozwiercisz sobie głowe i zamontujesz normalny mózg.
Kurwa mać, pytam, bo chce wiedzieć czy dobrze zrobiłem czy nie. Po prostu czy jeśli sie wiąże z tym jakąś przyszłość to czy było to nieodpowiednie? Nie chce, żeby była to tylko przelotna znajomość.
Wiem o tym, że większości osób tutaj zależy tylko na seksie z laską, bo czytając to można wywnioskować, że ku temu dążą pisząc też otwarcie o tym.
Może jakiś zazdrosny jesteś, że żadna cie nie chce??
Czytaj, czytaj, a na końcu sam wyciągaj wnioski... Jak chcesz usmażyć sobie jajca na patelni, to idziesz i je kurwa smażysz... Jak chcesz się dowiedzieć co masz robic, to czytasz i analizujesz - proste jak Twój lewy palec u prawej stopy. To czy źle zrobiłeś masz sam wiedzieć !! Jedna prosta zasada na której opieraj swoje jakiekolwiek podboje - jesteś sterem, żeglarzem i okrętem. Rób cokolwiek na co masz ochotę. Masz ochotę ją pocałować ? To ją kurwa całuj !!
masz ochotę ją zerznąć to ją rznij [;
oż kurwa, ależ się romantycznie i poetycko zrobiło...
A czytasz to co jest na tej stronie napisane? ile razy było powtarzane żeby nie rozmawiać z dziewczynami przez gg i inne tego typu gówna (chyba że jest to Twoja koleżanka). Chce spotkania to zadzwoń do niej i się umów. Powiedz jej że nie masz czasu na rozmowy przez gg bo coś tam coś tam lub jest za gorąco żeby siedzieć przy kompie i pisać i że nie masz klimy w domu i nie potrzebujesz dodatkowego grzejnika przy 35 stopniach na dworze.
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Luke, ona mieszka 85km ode mnie i? Musieliśmy pisac, żeby chociaż troche sie poznać i wymienić poglądy. Może Ty sie w ciemno spotykasz, ale nie ja.
Nie popadajmy w skrajności [; GG/Fotka itd. jest delikatnie mówiąc
chujowym sposobem komunikacji. Ale przyjmijmy, że jesteś mechanikiem
samochodowym, a gg i innego gówna używasz jako swojego rodzaju narzędzi. Grunt to
odpowiednie proporcje. Tym bardziej, że dzieli was 85km.
ok rozumiem ale nie moge ciebie zrozumieć! 85km to powiedzmy godzina jazdy autem. nie tak długo patrząc na to że ja czasami trace 1,5h dojechanie z pracy do domu (korki).
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Na gg gadamy tylko o pierdołach. A to nie zniszczy znajomości. Bo nie poruszamy jakichś konkretniejszych tematów.
ok ale pomyśl ile mógłbyś zdziałać na żywca. Pozatym nawet nie zauważysz jak szybko takie rozmowy powiedzmy o pierdołach mogą zamknąć cię w ramę. Dlaczego? Bo znajdzie sobie kolejną osobę której będzie mogła opowiedzieć o dzisiejszym dniu, co ją wkurzyło co ją rozweseliło itp. Nie widzisz że o tym rozmawiają koledzy/koleżanki i mieszane kontakty? Nie wolałbyś się z nią umówić nawet jakbyś miał jechać 85km? Wymyśl coś! Powiedz że będziesz w okolicy bo praca/rodzina/kumpel kupuje auto i go podwozisz itp. Napewno coś wymyślisz i umawiasz się z nią.
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Wiem, mam możliwość dojeżdżania do niej autem, ale to są koszty i to niemałe. Jednak sie to uzbiera, a jak nam nie wyjdzie to szkoda byłoby tego wszystkiego, ale trza myśleć pozytywnie. Ew opcja to połowa drogi czyli wyjdzie nieco ponad 40km.
Tylko nie codziennie i nie co drugi dzień. Jeśli np 2x w tygodniu udałoby sie spotykać to byłoby fajnie. Nie dostanie też wolnego, żeby częściej sie widywać.
Jeszcze jest jedna opcja bus i to by też przeszło
i czym ty się przejmujesz? jedziesz busem i mówisz że masz coś do załatwienia w okolicy. Wymyśl coś! Powiedz że chciałbyś tak zaplanować czas żeby się z nią spotkać choć na godzine itp. jak laska po tym Cie oleje to zrób tak jak pisałęm a napewno będzie miała nauczke do końca życia jak będzie musiała z własnej kieszeni wyłożyć kase na niezapłacone kawy. I olej ją bo nie warto tracić na nią czasu skoro jest niesłowna i ma Cię w dupie nie informując Cie nawet o tym że nie przyjedzie. Wiadomo zawsze coś może wypaść ale to powinna Cię poinformować. Jednego czego nie lubie to niesłowności i nie wywiązywania się z zobowiązań innych czy to dotyczy spotkania czy czegoś innego. Ale to ja nie wiem jak Ty.
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Raz na tydzień to nie ma żadnego problemu. Ale po co ja jej mam ściemniać, że coś załatwiam
? Z mostu mówię, dzisiaj będę i już. Jak narazie to nie zapowiada sie, aby było źle i miejmy nadzieje, że tak już będzie:)
Chodzi o to żeby laska nie pomyślała że jedziesz tylko do niej bo wyjdziesz na needy i wtedy nici z czegokolwiek. A tak wygląda na to że jesteś zajętym człekiem i że też musi się postarać żeby się spotkać z Tobą. Wtedy widzisz jak jej zależy. Jeżeli po 2/3 spotkaniach laska ma to gdzieś to zlewasz ją bo nie warto tracić czas. Powinna uszanować to że nie masz wolnego 24/24h i że Twój czas jest cenny tak jak Ty.
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Przez to ze zlewałem straciłem 2 dziewczyny, więc ja już w to nie wierzę. I zaraz pójdą teksty "nie była ciebie warta" Heh, aktualnie obie mają chłopaków długi czas i są szczęśliwi i nikt nie jest na smyczy,
Nie zasługiwałeś na nie.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
No to co się dziwisz skoro już mają długo chłopaków (naprawdę) to Ty chciałeś się pchać z butami do czyjegoś domu? Sory za porównanie ale nie lubie takich gości i nie mam do nich szacunku. Pozatym gościu weź się za siebie!!! Skoro panna Cię zlewa to co? Ty masz wokół niej skakać jak pies czekający na nagrodę? Tego chcesz? To nie znajdziesz na tej stronie!!! Chcesz być prawdziwym mężczyzną to stosuj się do tego co jest zawarte na tej stronie i nie tylko tutaj.
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!
Czytaj uważniej, ok ? Były wolne jak z nimi kręciłem. Nigdy nie pakuje sie w czyjeś związki. Czyli nigdy laski nie bede miał w takim układzie, bo żadna biegać za facetem nie bedzie. Pamiętaj, że one są w lepszej sytuacji, bo to faceci za nimi biegają i im jest łatwiej o kogoś nowego. I nie unoś sie od razu tak.
"Przez to, że zlewałem" Nie wiem co rozumiesz pod terminem "zlewanie" Ale nie tędy droga ... Nie możesz jej zlewać, bo pokażesz, że masz ją w dupie i wyjdziesz na jakiegoś egocentrycznego buca... Masz po prostu pokazać, że Ty jesteś jej białym księciem na żółtym rumaku i że jesteś najlepszym kandydatem pod słońcem. Kręcić kręcić uwodzić i nęcić. Przede wszystkim nie zrób podstawowego błędu tzn. nie idealizuj żadnej samicy, bo to nie jest kurwa mać jakiś posąg Nefertari !!!
Dajmy mu się nauczyć na własnych błędach. Popieskuje/pofrajerzy, jebnie się garnkiem w łeb i może przejrzy na oczy
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Rogerro dobrze pisze. Nie idealizuj tak i weź sobie wylej kubeł zimnej wody na głowe albo tam gdzie masz teraz mózg albo umów się z koleżanką na numerek to może Ci przejdzie takie napalanie się na laskę. Pamiętaj żeby zachować umiar, zdrowy rozsądek i opanowanie w kontakcie z kobietami. Ile razy można powtarzać że Ty też jesteś dla niej nagrodą a nie tylko ona dla Ciebie. I nie przejmuj się tak każdą dziewczyną na początku bo sam się wykończysz psychicznie. Trochę umiaru i opanowania a będzie ok! Podchodź na luzie, bądź sobą a napewno się ułoży ale nigdy nie reaguj impulsywnie, na gorąco bo to domena kobiet. Ty masz być facetem opanowanym stojącym na twardym gruncie z dodatkiem spontanu i szaleństwa, a nie w gorącej wodzie kąpanym ... (tu sam sobie dopowiedz).
Jestem jak dżin - gdzie otworzą butelkę, tam jestem!