Witam!
Sytuacja po krotce jest taka. Bylem na urodzinach u Panny i wszystko bylo ok kupilem prezent, ktory z mojej prespektywy uwazalem za sluszny zobserwacji co by sie jej przydalo. I zakupilem nie bede ukrywać ( papcie na hause takie mega smieszne bo zeszle tez takie miala wiec uznalem, ze nie bedzie nic dziwnego jak takie fajniejsze dostanie, kubek i skarpety takie mega cieple bo spi w skarpetach jak jest zimno) I wlasnie po urodzinach na drugi dzien nie odp strzaly 2 razy puszczalem i nic a tel ma przy sobie bo puscilem z innego numer w odstepie czasowym by sie nie skapla, ze to ja moge byc i co odpuscila odrazu.
Wydaje mi sie, ze prezent sie nie spodobal bo mowila, ze myslala ze dostanie ksiazke a ile ich moze dostac ostatnio przy jakies okazji dostala ksiazke. I tak mysle wlasnie ze moze sie jej nie podobal prezent i co teraz niby mialaby byc wkurzona i sie nie odzywac? Czy to nie jest tak , ze powinnismy cieszyc sie z tego co wogole otrzymamy i z tego ze ktos pamietal o urodzinach imieninach i innych... ? A dodatkowo w lozku jak sie polozylem polezec z nia jak goscie pojechali podpuscila mnie , ze jej sie chce bzykac a pozniej wyjechala z tekstem jak sie juz nakrecilismy ,, lepiej nie zaczynajmy bo nie skonczymy" to ja spytalem sie ktora godz i mowie , ze musze jechac i pojechałem do domu. A na drugi dzien nic kontaktu i tak nie wiem czy odezwwac sie czy tez nie czy napisac esa "co sie nie odzywa" ?
Dzieki z gory za odniesienia do mojego postu. Pozdrawiam
w/g mnie nie o prezent chodzi tylko o tą akcję na łóżku
Po swoim tekscie chyba spodziewała sie innej Twojej reakcji
Nie odzywaj się, za 2 dni zadzwon jak gdyby nigdy nic, o nic się nie dopytuj. Ty nie masz problemu. Ona ew. ma.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
kurwa - co się tu dzieje na tej stronie!!!????
kubek i skarpety takie mega cieple bo spi w skarpetach jak jest zimno)
kurwa mać!!!!!!!
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Popieram Guesta, po prostu oblałeś test. Zarzuć parudniowy chłodnik.
Oblalem test a czego mial dotyczyc bo nie widzialem nic w nim. Do domu i tak miałem wracac.
Knokkelmann1: Uwazasz ze co zle cos podarowalem ?
Damiano
Albo mam za dużego kaca po wczoraj, albo jestem za tępy bo czegoś tu ewidentnie nie łapie.
"lepiej nie zaczynajmy bo nie skonczymy"
Co to znaczy w kontekście waszego związku? Bo z zewnątrz wygląda na zwykły komplement, że ruchasz ostro, długo itd. żal kończyć. Czy o chuj chodzi?
Zresztą co oczywiste nie poszło ani o prezent, ani o nieporozumienie (?) w łóżku. Ale o całokształt relacji, nie gra coś czego tu nie opisałeś. Może dostarczasz jej za mało emocji, może jej nie zaspokajasz, może nie rozmawiasz z nią o literaturze. Kto wie.