Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

niestety zależy mi..

21 posts / 0 new
Ostatni
PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0
niestety zależy mi..

Witam.Na wstępie wielkie dzieki za tą strone,otworzyła mi oczy na pewne kwestie.Mój problem:podoba mi ię bardzo dziewczyna ,która stoi na promocjach na stoisku alkocholowym,ja pracuję w tej hali (coś między marketem a hurtownią) jeżdżę wózkiem widłowym,dokładam towar itp.Ona jest prawie codziennie,jest ,,stałą hostesą".Wiem ,uważa się że hostessy są głupie jak but,ale myślę że ona jest naprawdę wartościową dziewczyną.Z urody doś delikatna,nieco unikalna uroda,bardzo zgrabna,cudownie się uśmiecha,ma opinie sympatycznej ,wesołej osoby.Mam tehnicze problemy żeby do niej podejśc i pogadac,pracuję na innym dziale,dużo roboty itp,najcześciej widzimy się w przelocie,powiedziałem jej kiedys kilka komplementów na temat jej fryzury,była trochę zaskoczona,dziękowała.Ale nic więcej .Prawie zawsze chodzi z koleżanką wiec mam trochę opory,myślałem ozapr.na kawę ale to oklepane,zresztą to mogę pow.zawsze,ale chciałbym nawiązać z nią kontakt,nie wiem jak,technicznie trudne,chyba jest sama,więc chce kuć żelazo puki gorace.Pomóżcie,co najlepiej w tej syt.zrobić???

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

Najgorsze jet to że mi zależy,czuję że to może być fajna wartościowa dziewczyna,chciałbym to sprawdzić osobiscie.Nigdy się ona pierwsza nie odezwała,tylko się uśmiecha,może nie jestem w jej typie,jak to sprawdzić,nie chcę tez przesadzić z komplementami bo wtedy na pewno mnie oleje.Jak zainicjować spotkanie,rozmowe,tak na luzie,żeby nawiązać kontakt,dłuższą rozmowę.Wiem,powinienem podchodzić do niej na luzie,ale nie umiem.Nigdy nie miałem dziewczyny,zawsze trafiałem na zajęte mysle o niej ,marzę żeby się do niej przytulić,prawie cały czas,wydajność w pracy mi od tego spada,nic mnie już nie cieszy,myśle tylko by spacerować z nią w ładnych okolicznościach przyrody.Jest moim ideałem,pod wzgłędem urody kobiet jestem bardzo konkretny(wybredny?),nie lubię sex bomb,raczej delikatną urodę,ładną,wręcz uroczą..

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

Taaa,,może i to byłby niezły żart,nie pomyślałem o tym,jednak z ta kawą to nie wiem ,jak powie że nie,albo co,wolałbym ja trochę poznać,nie mówić oklepanych schemów

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

Nie chodzi mi oto że nie zabierać jej nigdzie,ale czy praktycznie nic o niej nie wiedząc,ani ona o mnie,czy ta przysłowiowa kawa nie ,,wystraszy"jej,może jeszcze trochę wyczekac,próbować jednak zagadywać,a jak nic nie wyjdzie to dopiero ,,iść na całość"?

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

w sumie swoje imiona znamy,wiec nie jesteśmy aż tak sobie obcy.Zastanawiam sie jak sprawdzić jej zainteresowanie mną.Chyba troche lepszy kontakt mam z jej kumpelą,moze dałoby sie to wykorzystać?

Zagubiony89
Portret użytkownika Zagubiony89
Nieobecny

Dołączył: 2009-07-24
Punkty pomocy: 3

w tych sprawach chyba nie ma co licyc na osoby trzecie wkoncu jestes dorosly i jesli tobie sie podoba to nie wciagaj w to kumpla no chyab ze lubisz trojkąciki.

Cee
Portret użytkownika Cee
Nieobecny

Dołączył: 2008-12-29
Punkty pomocy: 17

Jak czytam takie wypowiedzi to mi sie chce rzygać.. Bez obrazy , ale jak może Ci na niej zależeć skoro jej nie znasz? Masz 14 lat? czy mniej?.. a może więcej?? jeżeli więcej , to podejdź do niej i ją poprostu poznaj .. a nie wypisujesz głupoty że Ci na niej już zależy.

 "w sumie swoje imiona znamy,wiec nie jesteśmy aż tak sobie
obcy.Zastanawiam sie jak sprawdzić jej zainteresowanie mną.Chyba troche
lepszy kontakt mam z jej kumpelą,moze dałoby sie to wykorzystać?"

Teraz to przegiąłeś wg.. mnie. Tak pokaż jak bardzo jesteś needy , poproś swoją koleżanke żeby zapytała się jej czy jej sie podobasz.. jeżeli tak zrobisz to w tym wypadku Ty przegrywasz z tą kobietą. Albo jesteś facetem i ją zagadasz , albo jesteś babą i rozkminiasz sytuację.
Posiadaj wysokie standardy.

Brave_Jim
Portret użytkownika Brave_Jim
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-14
Punkty pomocy: 31

Uśmiechaj się, podejdź do niej, zapoznaj się. Jak nie dasz rady to przeczytaj jeszcze raz poradnik.



Według mnie to nic trudnego, i pamiętaj o 3s rule Smile.

Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

jego 3 sek minęły jakieś 3 mies temu;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

Jakby co to mam 25lat,ona chyba 22,może 23.Dziś miałem ciekawą sytuacje.W pracy była koleżanka laski ,co mi się podoba.To raczej jej dobra kumpela ,w pracy jak są obydwie to wszędzie łażą obie.Dziś była tylko ta druga.Było tak ,że musiałem podjechać na alkochole i pościagac palety.Zagadałem do niej na luzie,rozmowa jakoś się potoczyła,pierwszy raz tak długo z nią gadałem.Póżniej poszliśmy razem na przerwę.Na końcu języka miałem by ją wypytać o mój ,,obiekt",ale ugryzłem sie w niego,to chyba byłby zły pomysł?One dobrze się znają,mogła by jej cos nagadac.Whatever,traktuje tą sytuację jak ćwiczenie na wet nie podrywu,a normalnego kontaktu z dziewczynami,myślę ,że to wniosło coś nowego,wyluzowało mnie,przynajmniej w st.do tej laski,muszę tylko nabrać luzu w st.do tej co mi się podoba,bo w czery oczy z nią jeszcze nie czuję się komfortowo:D

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

Hm ,muszę przyznac,że czytajac rady na tej stronie zaczynam mieć coraz wiekszy luz w stosunku do dziołchy co mi się podoba,muszę podejsć do niej z dystansem inaczej po mnie,jak bede spiety to coś spieprze,to wszystko wymaga czasu(najbliższy tydzień nie będe sie z nia widział),byle tylko ktoś mi jej nie sprzatnął:)Małymi kroczkami codziennie coś nowego w tej dziedzinie,aż w końcu przyjdzie dzień kiedy ją zaprosze na kawe,a propos chodzi mi po głowie taki tekst:Uważam ,że jesteś fajną ,sympatyczną osobą,może byśmy kiedyś po pracy spotkali się i pogadali o tym np.przy kawie?Tak bym to widział,czy to dobry tekst,czekam na krytyczne uwagi,czy coś zmienic,poprawić,czy całkiem do dupy,z góry dziękuje.

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

W sumie to nawet tak bardzo nawet nie obawiam się kontaktu z nią,ale tego,że mam mało okazji  by z nią zagadać,zazwyczaj  w przelocie,jak idzie z koleżanka,więc tym bardziej sie krępuje.Nie chce też tak z doskoku,jeszcze wyjdę na natręta,dlatego chyba jednak lepiej zaryzykować i spróbować zainicjować spotkanie.Zastanawiam się tylko,jak przygotować się na jej odp.jesli powie,że ma chłopaka,albo że nie bo nie idt.czy ciągnąć wtedy dalej temat,czy odpuścic idać se spkój??

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

Porażka:((((((W końcu miałem okazje,podszedłem do niej powiedziałem tekst jak napisałem wyżej,ona na to że jest jej bardzo miło,ale jest zkims,o by było nie fair,może w przyszłości...(oczywiście w to nie wierze,nie łudze się.Nie mam innych obiektów na uwadze.Ona wydawała mi się wyjątkowa,niezwykła.Nie skreślam jej ale nie ma się co łudzić...Chyba spełnia się moje przeznaczenie,że będe starym kawalerem:(( ...

PABLOSSS
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-15
Punkty pomocy: 0

Powiedziałem jej ,,Wiesz,właściwie Cię nie znam,ale wydaje mi się że jesteś sympatyczną i interesującą osobą,wiec może spotkalibyśmy sie kiedyś po pracy i pogadali o tym,i nie tylko o tym,np.przy kawie?"Ona na to,że jest jej bardzo miło,ale jest z kimś,i to by było nie fair,może w przyszłości.I co teraz,prawde mówiac czuje że pioch,nie chcę być nachalny,nie chcę w jej oczach wyjść na natręta.Odpuścic,czy czekać na inną sytuację,może jakąś sprowokować?Ale prawde mówiac to chyba przywaliłem jak dzik w sosne,zeszło ze mnie powietrze,czyje,ze nie mam u niej najmniejszych szans,proszę oszczerość,nic z tego chyba nie będzie?...

izydor
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-05
Punkty pomocy: 1

Po 1 szacun za odwagę. Wiem co czułeś jak Ci tak powiedziała ale i wiem na ile byłeś z siebie dumny, że podszedłeś i zagadałeś.
Najgorsze to się właśnie wkręcić i ją idealizować bo jak nie wyjdzie  to później o - takie kwiatki. A teraz ? W stosunku do niej nic nie rób, udawaj jakby nie było tematu - cześć cześć i idziesz w swoją stronę.