Witam. Ostatnio przyszedł mi do głowy pewien pomysł na zainicjowanie spotkania. Dzwoniłem do targetu, nie miała czasu spotkać się dziś, zaproponowałem sobotę. Powiedziała, że da mi znać. Pomysł polega na tym, żeby napisać jej rzeczowego SMSa o treści mniej więcej takiej "Zarezerwuj sobie trochę czasu jutro o 19.00. Mam coś dla Ciebie.". To z pewnością dało by jej do myślenia. Zastanawiałaby się o co mi może chodzić. Problem w tym, że za bardzo nie wiem jaka mogła to by być niespodzianka. Jakiś upominek? Ale jaki? Kupić jej coś? Co sądzicie o tym pomyśle? Tak, żeby się nie "spalić" w jej oczach.
Moje drugie pytanie jest odnośnie KC. Czy na drugim spotkaniu próbować? Podczas pierwszego spotkania stosowałem trochę kino, ale raczej takie hmmm... socjalnie akceptowane (tj. czasem dotykałem jej dłoni, czasem zewnętrznej strony uda, łapałem na chwilę za ramię, bawiłem się trochę jej włosami). Zależy mi na tej lasce. Nie chcę się "spalić" w jej oczach. Jak odrzuci próbę pocałunku, to będzie lipa, wiadomo - sztywna atmosfera się zrobi. Poczekać do 3. lub 4. spotkania z tym KC? Czy po prostu na spontanie złapać ją podczas spaceru za rękę, spojrzeć głęboko w oczy i pocałować? A może lepiej na końcu spotkania... Cholera, sam już nie wiem. Pogubiłem się w tym wszystkim. Proszę was o rady.
Z góry dzięki.
KC powinno być już na pierwszym spotkaniu całuj jak masz ochotę próbuj jak się nie uda to dalej i dalej musisz całować dziewczynę zeby cos z tego było. Słuchaj nie rób takich rzeczy jak ona ci napiasła ze da Ci znać , nic na siłe takie niespodzianki to potem, bo teraz sperdolisz. Zadzwoń i powiedz ze w sobte o tej i o tej jak bedzie się wahać to powiedz że ma 30 min na danie odpowiedzi i to poskutkuje. Nie rób jej niespodzianek jeśli ona nie potrafi nawet znalezc dla Ciebie czasu. Zaco chcesz jej coś dać za to że ona nie chce się z Tobą spotkać? Jak się odwróci to całuj w policzek patrz w oczy i się tym nie przejmuj,próbuj az do skutku z tym pocałunkiem. Nie chcesz sie spalić w jej oczach to badz konkretny i stanowczy.
Cenna rada : Nie naciskaj !
skoro kazales zeby dala ci znac to czekaj.
KC nawet na pierwszym spotkaniu mozesz probowac ale to zalezy od relacji jakie miedzy wami sa. jak czujesz ze dobre to probuj
___________________________________________________
pierdole krzywe akcje i dwulicowość.
___________________________________________________
Podzielam w 100% zdanie Dickinsona. Miałem napisać, coś podobnego, ale bez sensu drugi raz płodzić to samo. Ze swojej strony dodam jeszcze komentarz apropo terminu "później". Nie bądź nachalny jeśli chodzi o KC- później oznacza koniec spotkania, albo następne spotkanie. Nie chodzi o podejmowanie kolejnej próby za kilka, czy kilkanaście minut.
Wiec tak żadnych prezentów!Chyba ze zasłuży...Co do Kc i kina to Kc powinieneś próbować JUŻ NA PIERWSZYM SPOTKANIU a co do kina to przechodzisz od,,socjalnie akceptowalnego",do coraz pewniejszego pewniejszego odpuszczając co pewien czas i następnym razem ostrzej(pozwalasz sobie na więcej)...Co do tego jakie kino stosować to myślę ze wiesz jak nie to był temat o tym pt. ,,KINO" tam napisałem co stosować to raz a dwa poczytaj blog ,,Podrywanie Koleżanki...",tam jest parę sztuczek odnośnie kin jak prowadzenie dotykanie opuszkami palców wewnętrznej części reki itp,,może ci się przyda?
Powodzenia i Pozdrawiam!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"