Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niesamowity problem [początkujący]

9 posts / 0 new
Ostatni
Shepard
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2010-11-26
Punkty pomocy: 0
Niesamowity problem [początkujący]

Przede wszystkim, chciałbym serdecznie się ze wszystkimi przywitać, jako że jestem nowy na forum (choć stronę odwiedzam już od jakiegoś czasu).

No więc, opisując swój problem, zacznę od początku:

W pewnych, dość przypadkowych okolicznościach, poznałem pewną dziewczynę. Rozmowa układała nam się dosyć dobrze, jednak po kilku godzinach "okoliczności spotkania" minęły. Przez nastepny tydzien, przez cały czas o niej myślałem, jednak nie miałem odwagi w żaden sposób sie z nia skontaktować (prawde mowiac, miałaem tylko Naszą-Klasę, ale jakoś nie chciałem wysyłać jej zaproszenia do znajomych po tak krótkiej znajomości). Po około tygodniu, sama wysłała mi zaproszenie. Wtedy, ku mojemu zdziwieniu (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) zacząłem z nią rozmawiać, tzn. pisać przez NK (cóż, takie mamy czasy...). Międzyczasie, udało mi się wyrwać od niej nr telefonu i w trakcie kolejnych rozmów wyszło na jaw, iż lubię jeździć rowerem. Pewnego dnia otrzymalem od niej wiadomość, że jeśli pogoda dopisze, to pewnie też się wybierze na rowerek. Wobec tego, zaproponowalem jej wspólną "przejażdżkę". W ten sposób, w pewną piękną środę, spotkaliśmy się i w sumie całkiem miło spędziliśmy czas. Po spotkaniu ( na którym do niczego nie doszło) wysłałem jej smsa, czy nazajutrz spotkamy się znowu. Pewnie - odpisała. W tym momencie musze dodać, że niejako "gonił mnie czas" - pierwsze spotkanie odbyło się w środę, w piątek natomiast ona jechała do holandii na 2 miechy - więc musiałem się spieszyć, żeby coś zdziałać. Spotkaliśmy się więc drugi raz, no i bylo jeszcze lepiej: całowaliśmy się i generalnie wydawało mi się, że jestem na bardzo dobrej drodze. Spotkaliśmy się jeszcze w piątek, jednak wtedy było już... no tak sobie. Niemniej, na koniec podarowaliśmy sobie soczystego buziaka i przytuliliśmy się (dodam, że naprawdę mocno się do mnie przytuliła, co napawało mnie optymizmem). Przez 3 tygodnie od jej wyjazdu, rozmawialiśmy przez gg (na bardzo przyziemne tematy). Po okolo 3 tygodniach, napisałem jej że zależy mi na niej, na co ona odparła, że wszystko to sobie przemyślała i to było zbyt szybko, nie jest na nic gotowa i chce, żebyśmy (przynajmniej na razie) zostali przyjaciółmi. Pytałem, czy na pewno nie chciałaby tego przemyśleć i przyjąłem to ze spokojem: powiedziałem, że było miło i że na pewno nie był to czas stracony i że być może nasze drogi się kiedyś ponownie skrzyżują.

Po około tygodniu, ustawiła na GG opis: człowiek docenia coś wtedy gdy to straci. W tym momencie, popełniłem jeden, poważny błąd: również ustawiłem głupi opis. Jednak, po kolejnym tygodniu, SAMA do mnie napisała, pytała co u mnie i takie tam.... Później, przestała się do mnie odzywać, po czym ja napisałem jej, że nie bardzo rozumiem po co ustawiała sobie jakieś niejednoznaczne opisy na gg i że widze, że nie jest kompletnie zdecydowana. Odpisała, że opisy nie dotyczyły mnie.

W tym momencie jestem już niejako bardziej świadomy popełnionych przeze mnie błędów, stąd moje pytanie: od tych wydarzeń minęły 3 miesiące, a ja wciąż nie mogę przestać o niej myśleć. Choć wiem że to złe i bardzo głupie: czy warto byłoby spróbować porozmawiać z nią? Spróbować w jakiś sposób ponowić znajomość? Z góry dzięki za odpowiedzi.

aspen
Portret użytkownika aspen
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: ...

Dołączył: 2010-07-27
Punkty pomocy: 59

skasuj GG i nie bądź needy.

"New is always better" - Barney Stinson

heron
Portret użytkownika heron
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-11-26
Punkty pomocy: 0

"Po około tygodniu, ustawiła na GG opis: człowiek docenia coś wtedy gdy to straci. W tym momencie, popełniłem jeden, poważny błąd: również ustawiłem głupi opis. Jednak, po kolejnym tygodniu, SAMA do mnie napisała, pytała co u mnie i takie tam.... Później, przestała się do mnie odzywać, po czym ja napisałem jej, że nie bardzo rozumiem po co ustawiała sobie jakieś niejednoznaczne opisy na gg i że widze, że nie jest kompletnie zdecydowana. Odpisała, że opisy nie dotyczyły mnie."
tym mnie zniszczyłeś...
Przestudiuj lewą stronę jeszcze raz. Robisz wiele podstawowych błędów, jesteś needy jak cholera. Wyjdź jutro z domu i otwórz kilka dziewczyn, albo poświęć czas swojemu hobby. Pamiętaj "inne też mają".

Helmiot
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-04
Punkty pomocy: 0

Nie jestem żadnym PRO, ale nawet ja widzę, jakie błędy popełniłeś. Już nie wspomnę o tym, że rozmawiałeś z nią na NK itp. zamiast od raz dążyć do spotkania, ale po 3 tygodniach znajomości (w tym 95% tej znajomości to kontakt właśnie wirtualny - przez gg/sms - a nie rzeczywisty_ powiedziałeś jej, że Ci zależy. No chłopie, to nieco za szybko na takie coś...

Co do tego czy powinieneś do niej znowu zagadać, to myślę, że jeżeli rzeczywiście tak bardzo chodzi Ci po głowię, to spróbuj. Z tego co napisałeś, to wynika, że już jest z powrotem w Polsce, więc dąż do spotkania, a nie gadaj z nią znowu tyle na GG. W między czasie nie żałuj sobie kontaktu z innymi kobietami, ćwicz swoją pewność siebie i obycie pośród płci pięknej.

Exelon
Portret użytkownika Exelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-05-05
Punkty pomocy: 41

"Po okolo 3 tygodniach, napisałem jej że zależy mi na niej, na co ona odparła, że wszystko to sobie przemyślała i to było zbyt szybko, nie jest na nic gotowa i chce, żebyśmy (przynajmniej na razie) zostali przyjaciółmi."

"Choć wiem że to złe i bardzo głupie: czy warto byłoby spróbować porozmawiać z nią?"

No to rzeczywiście wielka przyjaźń skoro nie macie ze sobą kontaktu ;D

Dobra teraz do rzeczy.

Skoro jesteś świadomy swoich błędów to nie będę Ci ich wypunktowywać bo mi się nie chce.

Odpowiedź na Twoje pytanie: Według mnie nie warto, ale nie masz nic do stracenia.

Jeżeli zdecydujesz się męczyć z nią to nie spierdol sytuacji ponownie Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Po około tygodniu, ustawiła na GG opis: człowiek docenia coś wtedy gdy to straci. W tym momencie, popełniłem jeden, poważny błąd: również ustawiłem głupi opis"

- wierz mi, to było "soft" w porównaniu z tym, co zrobiłeś wczesniej

"Choć wiem że to złe i bardzo głupie: czy warto byłoby spróbować porozmawiać z nią? Spróbować w jakiś sposób ponowić znajomość? Z góry dzięki za odpowiedzi."

- oczywiście, że warto... zawsze to jakies nowe doświadczenie, okazja do ćwiczeń... Ale szanse, zeby cokolwiek z tego było oceniam na 1%

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

mateosz92
Portret użytkownika mateosz92
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: podlasie

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2

I skasuj jej nr gg bo znowu coś zjebiesz. wyluzuj. Ochłoń. I dawaj znów Laughing out loud

ksks
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 13

jeżeli nie jesteście w związku (niekoniecznie oficjalnie, chodzi bardziej o zespół zachowań) to powiedzenie kobiecie, że ci na niej zależy wywoła mniej więcej tyle samo pozytywnych skutków, co przytrzaśnięcie sobie palców drzwiami od samochodu.