Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niepotrzebnie wykrzyczane słowa.

6 posts / 0 new
Ostatni
Wojak
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 11
Niepotrzebnie wykrzyczane słowa.

,,Wiesz co to się emocje, nie? To między innymi te małe upierdliwe myśli
w Twojej głowie, które kierują Tobą gdy jesteś zakochany. Te same,
które sprawiają że szalejesz i nie możesz wytrzymać bez tej kobiety. To
właśnie emocje sprawiają że sam sobie szkodzisz w odzyskaniu jej.


Oto przykład. Mój znajomy był bardzo zakochany, w pewnej dziewczynie.
Zerwała z nim. Gdy tylko mu powiedziała, że nie chce z nim być, on
zaczął ją prosić o jeszcze jedną szansę. Dostał tą szansę tylko z
litości. Tydzień później chciała znów to skończyć. Tym razem nie pomogły
obietnice mojego znajomego. Powiedziała że to koniec.. Doszło do tego,
że chciał pobić jakiegoś chłopaka, z którym ona rozmawiała tydzień po
ostatecznym rozstaniu. Wykrzyczał wiele słów, do niej, których nie
powinien.'' - Fragment artykułu "Jak odzyskać dziewczynę"

Więc moja sytuacja jest taka sama mniej więcej. Można rzec, że zbyt późno zajrzałem na tę stronę. Do rzeczy:
Na wyjeździe, na którym również i ona była, pokłóciłem się z jej bratem. Z nim akurat szybko się pogodziłem, ale z nią już było gorzej. Przestała się do mnie odzywać w czasie trwania tego wyjazdu, ale postanowiłem nic z tym nie robić. Po powrocie stwierdziła, ze miała już się do mnie nigdy nie odzywać, ale się odezwała. Pogadaliśmy. Gdy zapytałem o co chodzi, oświadczyła mi, że zawiodła się, że myślała że może mi ufać, takie tam. Zacząłem ją przepraszać, prosić o drugą szansę. Ona "zobaczymy". Następne rozmowy nie były takie jak wcześniej. Były takie... jałowe. Przestałem z nią rozmawiać. Po dwóch tygodniach odezwała się sama. Rozmowa już była żywsza, taka jak kiedyś. Dowiedziałem się zaś w niedługim czasie, że jej szanowne koleżanki coś na mnie powiedziały, i za to jest obrażona, bo po tamtej rozmowie znowu przestała się do mnie odzywać. Zacząłem ją na przemian przepraszać, usilnie pytać o co chodzi, bez odpowiedzi. Przestała zwracać na mnie uwagę, ale specjalnie, to było widać. Dałem sobie siana. Ale nie wytrzymałem. Zacząłem się z nią kłócić, no i pod wpływem emocji doszło do tego, że nieźle ją zwyzywałem. No i tak już pół roku od tego zdarzenia nie gadamy ze sobą.
Czuję że mój błąd był na samym początku. Teraz chyba pozostaje mi tylko się ,,odkochać" korzystając z artykułów tutaj, czy jest jeszcze jakiś inny sposób?

Wojak
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-07-30
Punkty pomocy: 11

Jej brat się wkurzył z banalnego powodu: dowiedział się że tak jakby chodzę z inną bandą na wypady. Ubzdurał sobie, że na pewno na niego nadaję, bo za bardzo ich nie lubił.
Ona się o tym dowiedziała i tak jak wyżej napisałem.
A jeśli o nią chodzi, to takie pospolite kłótnie o nic. Chyba coś wywaliłem z koleżankami i jak sama siebie szanuje.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1654

Wojak. Nie przejmuj się. Nawet doświadczeni ludzie mają takie problemy. Ja też wszedłem w głupią grę, ale w porę się opamiętałem - opisywałem to na swoim blogu. Więc daj już sobie na wstrzymanie, już takiego błędu nie popełnisz. Powodzenia Smile

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

przepraszałeś ją i to twój błąd, pokłóciłeś się z jej bratem a ona się wpierdala w męskie sprawy których nie może zrozumieć choćby nie wiem jak chciała.
Zadzwoń i powiedz że musisz poważnie porozmawiać, tylko nie mów o czym, podaj tylko datę i godzinę i nie wdawaj się w dyskusje.


  Krótka piłka, nie podoba ci się jej zachowanie, związek powinien być oparty na zaufaniu, szczerości i szacunku, ona łamie te 3 zasady i jeśli tak dalej będziesz zmuszony odejść. Przemyśl to sobie, ja muszę już iść. Idziesz w swoja stronę, nie reagujesz na płacz, przekleństwa czy oszczerstwa. Dziecinada z tym nie odzywaniem straszna.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki