Napisałem do pewnej dziewczyny na nk którą raz widziałem i mimo że czaiłem się w różnych miejscach nie mogłem jej spotkać(mojej dobrej kumpeli słaba znajoma więc tylko wiedziałem jak się nazywa) dlatego napisałem. Odp była dosyć szybko potem jeszcze jedna wiadomość i odp. Że nie chciałem w nieskończoność pisać napisałem dosyć zaczepną wiadomość i napisałem żeby zostawiła mi numer i w wolnej chwili napiszę lub zadzwonię.Do tej pory nie odp powody mogą być różne. I jak dzisiaj czytałem tą wiadomość to mogła sobie pomyśleć że zarzucam jej że jest nudna w dosyć chamski sposób. Ja nie miałem tego na celu ale tak to mogło zostać odebrane. I zastanawiam się jak napisać aby nie wyjść na needy albo frajera ale aby nie zostać chamem w jej oczach bo prócz niej ma też fajne koleżanki:P napisałem 3 dni temu więc tak jeszcze ze 3-4 dni poczekam ale jak potem obrócić kota ogonem jakby moje przypuszczenia były słuszne. Macie jakieś rady? Dodam że nie mam możliwości jej spotkania dopóki się z nią nie umówię.
Właśnie dlatego nienawidzę sms ani wszelkiego rodzaju wiadomości bo ktoś może odebrać coś innego niż miałem na myśli...
Trzeba się było umówić z nią przez nk, a dopiero na spotkaniu poprosić o numer. Ja nie mam pomysłu jak Ci pomóc, ale wiem jedno. Ona napewno Ci nie odpisze i nie poda numeru.
Jak gadasz z kimś na nk, czacie, gg itd to zasada jest prosta. Gadasz, gadasz umawiasz się na spotkanie i rzucasz tekst. "Ok! To jesteśmy umówieni. A teraz podaj mi swój nr tel żeby w razie gdybym mi coś wypadło i nie mógł przyjść, mógł Cię o tym poinformować"
...
trzeba było na Nk zaproponować spotkanie, może nie jesteś w jej typie a odpisywała z grzeczności ? następnym razem lepiej odpuść sobie Nk ;) teraz już Ci raczej nie odpisze
odpisywała nie z grzeczności ale była zainteresowana wyraźnie to można było zauważyć. Może i poszedłem na łatwiznę ale co z tego? Oleje mnie to się nic nie stanie przecież się nie załamię ale nie podoba mi się to że tak zjebałem i nie dość że u niej to jeszcze w jej damskim otoczeniu też spalony jestem ale trudno trzeba wyciągnąć wnioski i lecieć dalej na polowanie. Chociaż zadowolony nie jestem.
o i miło przeczytać było twój wpis że wyciągniesz z swojego złego postępowania wnioski , więc życzę powodzenia