Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niepewność w tym co czuje? Czy chce być ze mną...

9 posts / 0 new
Ostatni
Maciek90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-12-13
Punkty pomocy: 0
Niepewność w tym co czuje? Czy chce być ze mną...

Cześć, dziewczyna powiedziała mi, że musi się zastanowić nad kilczoma rzeczami, czy chce aby tak wszystko wyglądało miedzy nami, że ona CHYBA oczekuje czegos innego od swojego faceta, i nie wie czy ma siłe ciagle patrzec na to jak się uczę, że CHYBA oczekuje czegoś innego od mężczyzny, czegoś dojrzalszego... I że się już gubi w tym. Aha, popełniłem też błąd w tym, że powiedizałem, że to jej decyzja, ja tylko w tym pomagam przez swoje zachowanie? Że czasu nie cofniemy, możemy to zmienić tylko w przyszłości?

Skrócę jeszcze historię naszą, jesteśmy ze sobą ok. 5miesięcy. Wcześniej ona była przez 2,5roku sama. Na początku było super, chociaż nie było seksu... Powiem tak, przyznaje się do tego, że zbyt często pieskowałem, dawałem jej zbyt dużo od siebie, tzn pierwsze pare tygodni to ona była tą osobą, która się o mnie starała. Jednak później to się zmieniło, o czym jej mówiłem... Jednak wydaje mi się, że nie podjąłem wystarczających środków, bo samą rozmową nic się nie wskóra. Teraz kiedy zacząłem się stosować do porad z tej strony, wreszcie przeżyliśmy swój pierwszy raz, ona pierwsza się odzywa, nie piszę sms, gg też nie, jak coś to ona... Jest to mój pierwszy tak poważny związek, dlatego zwracam się o pomoc.

Czy jedynym wyjściem jest powiedzenie, że nie mogę z kimś takim być, kto nie jest pewny swoich uczuć,tego czy chce być ze mną? I odejść, oraz poczekać na jej reakcję? Jak naprawdę jej zależy to wróci, a jak nie to znaczy, że mnie nie Kocha, lub po prostu jestem zbyt dziecinny, jak ona to pisze i rozejdziemy się?

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 167

Zabrzmi to jak zabrzmi, ale podstawa zwiazku jest rozmowa, czesto jakas rozmowa na pokaz zeby dziewczyna sadziła, ze ja rozumiesz i ze ona moze zrozumiec Ciebie.
Piszesz, ze na poczatku "pieskowałes" tj. sam wychodziłes z inicjatywa a teraz bryła lodu. Ze skrajnosci w skrajnosc tez niedobrze. Jestem zwolennikiem zasad z tej strony ale moim zdaniem TE ZASADY nie dzialaja jezeli nie uzaleznisz drugiej osoby od siebie. Zadne chłodniki, pierdolniki itp Ci wtedy nie pomoga a zgrywaniem niedostepnego wywołasz własnie reakcje u niej typu "Kurcze nie mamy juz porozumienia, jest mur".
Złotego rozwiazania Ci nie dam, bo sam jeszcze sie na to "nacinam", ogolnie to ciezki temat.

Stormbringer

Maciek90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-12-13
Punkty pomocy: 0

Widzisz, z tymi rozmowami jak coś było źle, też zawsze ja wychodziłem. Żeby wyjasnić coś... I co znowu mam to robić? Wiem, że nie rozkarzecie mi co mam zrobić, ale chciałbym jakieś podpowiedzi, czy to co napisałem w pierwszym poście jest ostatecznością?

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 167

Facte nie mówi, nie tłumaczy kobiecie- powiedziałes jej, ze zmienił sie układ miedzy wami, Ona mniej sie stara, Ty wiecej. Do kobiet nie trafiaja logiczne argumenty i tłumaczenia( sam sie tym niedawno sfrajerzyłem). Musisz ja natemperowac swoim stanowczym zachowaniem no i wiadomo wywoływac emocje. Zle bedzie jak sie bedziesz zgadzał na wszystko i wszystko tolerował. To droga do tego aby Ciebie rzuciła.

Daj sobie czas, spójrz wstecz i zobacz gdzie popełniłes bład, po którym cos sie zaczeło zmieniac na niekorzysc. Jak zobaczysz ten bład wyeliminuj go ze swojego postepowania i działaj tak jak facet, którego poznawała. Jak sie zaniedbałes, odbuduj zarówno kondycje psychiczna jak i fizyczna.

Złotej rady raczej tutaj nie uzyskasz, kazdy "da" Ci cos od siebie na podstawie doswiadczenia ale wazne jest to abys sam wyciagnał wnioski, bo retrospeksji Twojego zwiazku nie znamy, a tym bardziej retrospekcji zabarwionej emocjonalnie.

Natomiast poddam analizie Twoje zdanie:

"Że czasu nie cofniemy, możemy to zmienić tylko w przyszłości?" - pokazujesz uzależnienie od niej. Do mnie to trafia bo do mnie trafia logika do niej niestety nie.

Masz na zakonczenie bardzo madry cytat z ksiazki, bardzo prawdziwy "Na przykład, jeżeli dziewczyna
nie chce być z tobą. Nie zmieniaj jej decyzji logicznie. Zamiast tego, zachowuj się i
prowadź rozmowę w kierunku, który zmieni jej uczucia. Jeżeli odniesiesz sukces w
zmienianiu jej emocji, jej decyzje będą się zmieniać automatycznie."

Pozdrawiam Autorze

Stormbringer

Maciek90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-12-13
Punkty pomocy: 0

Dzięki, ale dziś właśnie najprawdopodobniej zakończyła Ona przedemną nasz związek. Powiedziała, że była naiwna że ja się zmienie, i że czuje się samotna... No nic na siłę w takim razie, być może przemyśli za jakiś czas, że brakuje jej mnie. Chociaż ja zamierzam się podnieść i iść do przodu.

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 167

Kolego "Powiedziała, że była naiwna że ja się zmienie, i że czuje się samotna... " ten tekst to jeszcze nie koniec, zobaczysz, odczekasz kilka dni i zobaczysz. Znam to z autopsjii;)

Stormbringer

Maciek90
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-12-13
Punkty pomocy: 0

Wink Czyli czekać, nic się nie odzywać? Napisała mi o pierwszej w nocy sms Dobranoc. Widać, nie może spać i ciągle o mnie myśli... Oczywiście nie odpisałem...

Stormbringer
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Brak danych

Dołączył: 2011-11-29
Punkty pomocy: 167

Bardzo dobrze, trzymaj garde, póki co nie odpisujesz az nie pojawia sie konkretniejsze reakcje np. dłuzsze teksty. Wtedy odpisujesz ale bez emocji po przyjacielsku, w mysl zasady, ze "potarafisz zyc bez niej i czyms sie zajmujesz.

Ewentualnie mozesz póki co robic tzw. lustro tj. Dobranoc a Ty na to, Spij dobrze itd. Nic w ten sposób nie tracisz nic nie zyskujesz. Jak troche pekasz rób lustro ale Ja polecam działanie typu "przeczekac" na dłuzszy tekst.
Pomysl zawsze jak Ty bys zareagował Ty komus piszesz "Dobranoc" a ten ktos nie odpisuje. Myslisz "Cooo, to Ja pisze dobranoc a ktos mi nie odpisuje, cos nie tak?" Zawsze to co jest mniej dostepne jest bardziej pożądane, to trudne ale daj jej teraz powalczyc. Nigdy ale to nigdy nie rób lustra jak zacznie Ci pisac, ze kocha i teskni. Mi do pewnego momentu szło dobrze, a jak na to zrobiłem lustro to od razu tzw. chłodnik. Z tym uwazaj i nie powiel mojego błedu.

Stormbringer