Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niemoc

7 posts / 0 new
Ostatni
averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54
Niemoc

Witam panowie

Ostatnio mam straszny problem ze sobą. Brakuje mi jakby motywacji do działania. Generalnie jestem zawsze pełen energii,pozytywnie nastawiony ale gdy mam coś zrobić to trafiam na jakąś blokadę. Np.

Widzę laskę z którą dużo tańczyłem na studniówce,widzę dużo IOI,EC ale jak mam podejść do niej i zacząć rozmowę to trafiam na jakąś jebaną blokadę. Nie są to raczej excusy czy coś,bo nie czuje strachu przed podejściem. Po prostu np. siedząc w sali jestem pełen pozytywnej energii,mówię sobie że czas już poznać kogoś bliżej,a jak przychodzi co do czego do po prostu nagle tej mocy brak pojawia się leń. Co gorsza później pluję sobie w brodę,bo lubię towarzystwo kobiet i spotykać się z nimi,a nie potrafię nawet zaczętej znajomości poprowadzić. Wcześniej nie miałem takich problemów,podchodziłem do kobiety mówiłem to na co miałem ochotę. Teraz,gdy np rozmawiam z kobietą,cały czas w mojej głowie huczą myśli,że to nie jest TA kobieta,że generalnie mi się nie podoba itd. Niby rozmawiam,uśmiecham się a w głębi duszy mam to w dupie i chce jak najszybciej zakończyć rozmowę "bo wiem,że i tak to na nic.

Dziwnie się z tym czuję,nigdy nie miałem takich problemów. Jestem zły na siebie i codziennie wyrzucam sobie brak konsekwencji.

Zjebcie mnie bo chyba tylko to mi pomoże. Jak ma dalej tak być,to może od razu gejem zostane kurwa!

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

Musisz czerpać przyjemnosść z rozmowy, poznawania nowych dziewczyn. Ustal sobie cel, że np z kazdą dziewczyną która poznam w ciagu godziny lub szybciej robię KC. Ja się tak motywowałem ;D I elegancko !

Cenna rada : Nie naciskaj !

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

To jest excus tylko ma formę ukrytą . Excusy to WSZYSTKIE wymówki przed podejściem a nie tylko strach przed zlewką . Jeśli dalej pójdziemy tym tropem to dojdziemy do wniosku ,że musisz zrobić to samo co z innymi wymówkami czyli robić wszystko na przekór . A gej z ciebie byłby marny bo jak by ci się nie chciało dupy ruszyć to cudzego chuja byś nie zobaczył a tym bardziej nie poczuł w rzeczonej dupie Wink

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

hahaha racja Smile

Wkurza mnie po prostu ta niemoc. Widzę w chuj IOI od wielu ładnych kobiet i zazwyczaj stoję jak ten idiota.

Ocipiałem ...

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

Sobie powiedz ,,co mnie kurwa obchodzi ,że mi się nie chce podejść , idę i chuj " powinno zadziałać Wink

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Dzisiaj stałem na przystanku i czekałem na swój autobus... z nową książką z plecaku myślałem o tym jak to będzie, gdy ją przeczytam itp. Nagle zauważyłem, że obok mnie pojawiła się dziewczyna z którą kilka razy w szkole łapałem EC. Długo już nie praktykowałem bo pracuje nad swoim związkiem, złapały mnie exusy, powiem ci takich jeszcze nie miałem: "Nie mam co powiedzieć, pewnie mnie zleje, o co zapytać, co powiedzieć? Przecież za długo obok niej stoję żeby się odezwać" - żenada po prostu żenada ale gdy ona zbliżyła się trochę aby zobaczyć czy jej autobus nie jedzie - wypaliłem jak z armaty: "możesz mi powiedzieć, która godzina?" na totalnym wyjebaniu, moja dykcja najlepsza nie byłą ale uśmiechem dalej potrafię pracować - powiem ci tyle że z tak pozytywną reakcją się jeszcze nie spotkałem, byłem zdziwiony jak łatwo przeszła konwesrsacja od zapytania o godzinę do tego co oznaczają niektóre spojrzenia kobiet. Dalej w ciągu dnia, zajebisty humor... obiecałem sobie, że będę pokonywał swoje dłupie myśli - to był mały krok ale był, z tym już potrafiłem walczyć ale walczę dalej potrafię. Dlatego płyną z tego wnioski dla ciebie, bez działania nie ma pozytywnej energii, możesz siedzieć na dupie, płakać, żalić się, prosić o poradę ale dopóki sam tyłka nie ruszysz będziesz tak gnić w dołku. TO nie jest dobre, a wystarczy tylko trochę zadziałać. Wtedy konsekwencje jest już łatwo wypracować.
Ufff długie to Laughing out loud

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

@Italiano

Wielkie dzięki ! Laughing out loud po przeczytaniu twojego posta,wielki banan na ryju! Przypomnę sobie go jutro,bo mam zamiar przeprowadzić 3 akcje Laughing out loud

Mam takie jeszcze pytanie,odnośnie laski.

Od jej poznania już trochę minęło. Były dwie próby umówienia. Jedna,niestety przez sms. Obie nieudane - raz nie miała czasu, bo wyjechała do rodziny ale wyraziła nadzieje,że ochota na spotkanie mi nie przejdzie Smile .

Później kolejna próba,oddałem jej chyba za bardzo inicjatywe,dążyłem do tego,zeby to ona umówiła się ze mną,ponieważ wcześniej powiedziałem,że czekam na jej znak a nie chcialem wyjsc na cipke. No i niestety przeliczyłem się:PP

Później jeszcze potańczyłem z nią na studniówce,wymieniłem pare sms'ów(wyjebię telefon) i na razie cisza. Nie mogę jej zlokalizować na przerwie. NIe wiem czy jest warto jeszcze próbować ją wyhaczyć jutro,a jeżeli nie zdołam - to zadzwonić? Czy już zjebałem przez swoją głupotę? ;d