Siemanko, chodzę na zajęcie przygotowujące do matury w ośrodku kultury i poznałem naprawdę fajną dziewczynę. Wziąłem od niej numer zamieniliśmy 2 słowa byliśmy umówieni na piątek. (zajęcia w niedziele). W ogóle nie odzywałem się do niej przez ten czas, zadzwoniłem w piątek upewnić się czy wszystko gra i usłyszałem
-"Przepraszam Cie bardzo ale dzisiaj naprawdę nie mogę".
Odpowiedziałem , że w porządku jak coś to pod telefonem jestem.
Czy zostałem zlany? Jak się zachować gdy się jutro zobaczymy, nie odzywać się do niej, być obrażonym, czy normalnie zagadać i nic sobie z tej sytuacji nie robić?
Dzięki z góry za pomoc
To zależy jaka ona jest, miałem różne efekty jak tak powiedziałem
.
Raczej wolę używać, że mam dużo innych zajęć i nie będę tracić czasu, jak coś planuję wcześniej, a ona odwołuje i powinna o tym wcześniej informować. Zazwyczaj przepraszają i się tłumaczą, a potem proponują same inny termin.
Nie musisz się fochać na cały świat, bo raz nie wyszło, niekoniecznie zostałeś zlany.
Normalnie z nią gadaj, możesz zrobić jakąś aluzję, albo inny termin zaproponować.
Jeśli byliście wcześniej umówieni, i nagle przy potwierdzeniu jej coś wypadło, to mogłeś powiedzieć, że powinna wcześniej o tym poinformować.
Nie mów, że "jesteś pod telefonem", zalatuje to jakbyś czekał na nią, aż łaskawie zadzwoni "O tak moja Pani, będę na każde wezwanie".
Czynników mogło być więcej.
Tyle z mojej strony na razie.
Nie zakładaj z góry że olała Cię bo możliwe że jej coś ważnego wypadło ! Bądź neutralny, jak zapyta o tamten dzien to powiedz tak jak na up-ie że spędziłeś go udanie.Lecz nie zapomnij dać jej delikatnego opieprzenia, że powinna cię o tym powiadomić wcześniej.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
normalnie gadaj jakby nic sie nie stalo, usmiechniety, wyluzowany. opowiedz jakas ciekawa historyjke, ktora sie wydarzyla w piatek (mozesz nawet wymyslic, ale nie ze ufo widziales, cos zwyczajnego). i powiedz, "A ty? co porabialas?". nie proponuj narazie nastepnego spotkania, zaproponuj za pare dni.
semper fidelis
Więc tak, dzięki wszystkim za odpowiedzi i od razu wyjaśniam
1. Niczego się nie doszukuje tylko pytam ludzi którzy z dziewczynami są lepiej obyci, jak się zachować bo nie chce nic spieprzyć
2. Nie mogła mi dać wcześniej znać, bo nie miała mojego numeru, a ja dopiero wczoraj zadzwoniłem
Spodobał mi się pomysł z aresztem domowym myślę , że to będzie ok
Zachowuj sie normalnie ale na pewno nie badz na nia obrazony. Mozesz tez zapytac czy stalo sie cos, ze nie mogla czy cos w tym stylu. Jesli nie miala Twojego numeru tel, to nie mozesz miec pretensji, ze nie dala Ci znac wczesniej. Powiedz jej, ze nie lubisz jak ktos odwoluje spotkanie, ale ze nawet dobrze, ze sie nie spotkaliscie, bo milo spedziles ten wieczor dajmy na to na jakiejs imprezce ze znajomymi.
Siemanko ponownie,
od piątku nie kontaktowałem się z Sylwią(bo tak jej na imię;] ), dzisiaj z powodu żałoby zajęcia się nie odbywały. Dostałem smsa: "Hej, Kiedy masz czas na spotkanie?".
Więc wszystko gra?
Czy to, że ostatnio odmówiła w piątek spotkania mogło byc testem?
Co teraz? zaproponować spotkanie w jak najbliższym terminie czy dac troche czasu?
Wybaczcie denne pytania ale jak mówiłem niewielkie doświadczenie mam, a nie chciałbnym tego spieprzyć.
Dzięki z góry za odpowiedzi
Pozdrawiam
no to wszystko jest swietnie, niedosc ze sama zaproponowala, to jeszcze oddala Tobie inicjatywe co do czasu i miejsca spotkania. Nie spierdol spotkania i masz ja na widelcu
semper fidelis
Co teraz? zaproponować spotkanie w jak najbliższym terminie czy dac troche czasu?
A co chcesz czekać na to aż skończy studia? Noż kurwa, cel podejmuje inicjatywę a on sie zastanawia czy "dać trochę czasu"?! Wiadomo... nie pokazuj, że jesteś dostępny na każde zawołanie, umów się spontanicznie. Po prostu pokaż, że masz na nią ochotę, no chyba, że ją poderwałeś po to, aby dawała ci kiedyś skserować notatki z wykładów, i kanapki, i kawę z termosu - bo i takie fetysze się zdarzają
"Hej, Kiedy masz czas na spotkanie?" no... tutaj masz miejsce do popisu
"W czwartek mam cały dzień wolny, jeżeli nie masz innych planów to o 17 po ciebie wpadnę"
" ok, w czwartek mi pasuje"
" No dobra, to jesteśmy umówieni"
I staraj się nie angażowac za bardzo, znajdź sobie w międzyczasie drugą, gdyby wtedy z tą nie wyszło nie odczujesz tak straty.
Umówiłem się na środe, wiem, że jest 100% chętna na spotkanie
Z tym, że zobaczyłem jej opis na gg z inicjałem jakimś i buźkami. (chwile wcześniej 2 słowa z Nią zaminiłem na gg - to Ona napisała)
Zlać to i robić swoje? Czy ostrożnym być
zlej to i rob swoje, to bylo kurwa specjalnie. wogole to smieszne bylo hehe ja bym mial beke, nic nawet o tym nie mow!! albo na z spotkaniu powiedz, czyje to byly inicjały?? babci czy pieska??
To byl ST
semper fidelis
tu popieram ;p ST , ale słaby , mogła sie bardziej postarać
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.


Dzisiaj spotkałem się z Sylwią, na początku rozmowa się nie kleiła, ale z czasem było naprawdę fajnie. Lekko się ocierała o mnie, bawiła włosami itd.
Spędziliśmy sporo czasu mimo , że co chwile dostawała telefon od rodziców , że ma wracać. Na koniec odprowadziłem ją na osiedle, objąłem i pocałowałem w usta
więc teraz chyba z górki
no i sam widzisz
chciec to móc!
powodzenia 
brawo synku
semper fidelis
Witam ponownie,
Sylwia na gg wypytywała mnie czy nie zmarnowała mi dnia, i czy na pewno nie mam jej za złe. I czy mógłbym jej powiedzieć dlaczego ją pocałowałem. ;];] Odpowiedziałem, że po prostu tego chciałem
Jestem umówiony na sobote, czy do tego czasu nie odzywać się do niej na gg/kom?
a co, moze chcesz jej napisac przeslodki wierszyk na dobranoc?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
nic z tych rzeczy, po prostu zastanawiam sie czy zagadać na gg czy poczekać do soboty.
czekaj do soboty. hmm chociaz no w sumie nie badzmy takimi hujami; napisz jutro: "czesc, co tam u Ciebie? wszystko ok?" ona odpisze blablabla, a Ty "ahha, to fajnie. co u mnie? dowiesz się w sobotę
Pa". To wszystko, 2 smsy.
semper fidelis
Witam ponownie
Ja nie wiem czy ja mam takiego farta czy co, ale znowu odwołała spotkanie,"przepraszam, ale neka mnie goraczka".
W ogole po pocałunku to na gg była bardzo miła, zadawała pytania typu
"czy zmarnowałam Ci dzień"
"Dlaczego mnie pocałowałeś"
I dużo słodkich rzeczy tez powiedziała.
Ostatnie 3 dni to zlewka z jej strony, a było już tak dobrze. To może być push and pull?.
No i teraz ta choroba, wkurzyłem się troszkę nie tyle na Nią co na tą sytuacje, napisałem,
"trudno, wracaj do zdrowia,...jak zechcesz się jeszcze kiedyś spotkać to napisz".
Nie popsułem sobie sytuacji tym smsem? ;]
troche wyrozumialosci, jak jest chora to jest! czekaj az wyzdrowieje, pisz czasem "czesc, co slychac? jak sie czujesz?". ona odpowie a Ty nic.
jak zechcesz się jeszcze kiedyś spotkać to napisz". - unikaj tonu proszacego.
semper fidelis
Witam ponownie,
widzieliśmy się, i wszystko jak trzeba.
Chociaż na początku jak chciałem pocałować to mówiła "nie, eeee, nie" ale nic sobei z tego nie robilem. Pozniej już mi pozwalała tulić się i całować do woli. Później jeszcze spacerek za rękę.
Dziękuje wszystkim za pomoc temat do zamknięcia.
no i co?? bylo panike siac??? a to Ty mi maila pisales?
semper fidelis