Hej
Umówiłem się z znajomą na spotkanie w weekend miało to być nasze pierwsze spotkanie ale już wcześniej mieliśmy okazje ze sobą porozmawiać , dodam że prawdziwym targetem jest jej siostra choć jej nic nie brakuje . Wiec zadzwoniłem do niej i powiedziałem że chciałbym się spotkać i pogadać , dodałem również bo jest piękna i ma się za gwiazde że to nie jest randka i nie przyjdę z kwiatami . Ona na to czy ma się bać . Ja na to nie i że przy kolumie zygmunta o 17 . Zgodziła się . Następnego dnia dzwoniła do mnie 4 razy po 30 minutach zadzwoniłem a Ona do mnie czy to jest ważna rzecz do obgadania bo ma ważne rzeczy . Ja na to że nie poprostu chciałem spędzić miło czas na to uzyskałem sympatyczną odpowiedz że to bardzo chętnie i że się widzimy po kolumną . Dnia w którym mamy się spotkac a dokładnie to rano dostaje sms : Przeprawszam Cię ale mam spotkanie w sprawie szkoły i nie możemy się spotkać . Ja na to odpisałem : Ja mam mecz wiec i tak nie mógłbym . Co mam teraz zrobić ?
"Chej"????????? Jaja sobie robisz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
kogo mam? Admina?
I Ty mnie pytasz, po co ten post? A po to, żeby błąd poprawił. Wybacz, ale mnie to wkur... niesamowicie, bo jest oznaką braku szacunku dla czytającego.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ja spotkałem się z dziewczyną 1go i 5go marca br
powiedziała że się zrewanżuje
mija już dobre 3 tygodnie i dupa
czy jak w koncu się odezwie to powinienem sie zgodzić na spotkanie ?!
nie chcę być pieskiem
póki co "wyję" do księżyca
ale na serio
jak Cię olała
to ją też olej
nie ta to następna
chude amerykanki
Nie pisz jej takich rzeczy
" Ja mam mecz wiec i tak nie mógłbym "
Zachowałeś się jak ciota , nie wiem czy miałeś ten mecz czy nie chciałeś wyjść na pizdę choć na nią wyszedłeś ..
Trzeba było napisać ok rozumiem:)
Wszystko rob ze zrozumieniem a nie nie dostałem cukier a chuj nie chce twojego cukierka bo niedługo Wielkanoc i dostane kurwa dużo cukierków.
Następnym razem pisz ok rozumiem
Ok rozumiem
Zapamiętam a jeszcze jakąś mam szansę dalej w to brnąc ? Aż tak źle zrobiłem , jestem bez szans ? Jak byś to ty teraz na moim miejscu zrobił ?
Nie pisz jej takich rzeczy
" Ja mam mecz wiec i tak nie mógłbym "
Zachowałeś się jak ciota , nie wiem czy miałeś ten mecz czy nie chciałeś wyjść na pizdę choć na nią wyszedłeś ..
Trzeba było napisać ok rozumiem:)
Wszystko rob ze zrozumieniem a nie nie dostałem cukier a chuj nie chce twojego cukierka bo niedługo Wielkanoc i dostane kurwa dużo cukierków.
Następnym razem pisz ok rozumiem
Chicagowski85, ja bym na Twoim miejscu zadzwonił i pociągnął to dalej. Chyba nie o to chodzi żeby być nieustępliwym jak skała i czekać aż zadzwoni. Może być 3 tysiące powodów dla których tego nie robi. Tak w ogóle to nawet lepiej, ze nie dzwoni bo nie zawraca Ci głowy a jak chcesz to możesz sam zadzwonić. Możesz jej nawet tak powiedzieć.
"I can do it anyway that you want it."
"Welcome to the diamond life"
"Może być 3 tysiące powodów dla których tego nie robi."
ze mną poszła na MMA
a z innym na mecz Barcelona - Arsenal
i Arsenal przegrał REWANŻOWY mecz
może ja się boję rewanżu
tego że przegram
tego że nie będzie dogrywki (czytaj kolejnej szansy)
czasami mam wrażenie, że ona traktuje mnie jak koło ratunkowe
bo skoro ma kogoś, na dodatek to podobno związek na odległość
to dlaczego po 2ch latach przerwy chciała się z nowu ze mną spotkać
nie rozumiem kobiet
chude amerykanki
Ja od zawsze pokazuję , że jestem prowadzący nie wiem czy podawać Ci moje sposoby bo możesz być nie spójny .
Ale stary zadzwoń do niej
Zobaczysz ,że z tej sytuacji będziesz się śmiał .
Nawet jak to spierdolisz pomyśl , że szło to inaczej zrobić.
Wtedy w głowie znajdzie sie idealny sposób.
Więc tak .
Nie pisz smsów...
Zadzwoń , wgl nie wchodz w temat,że nie udało się spotkać !
Nie mów o tym , że szkoda
Nie pogrążaj się w frajera !
Zadzwoń i opowiadaj co się działo u Ciebie niesamowite akcje...
Ja wkręcam kobietą dużo rzeczy np.
jednej tak powiedziałem przez tel bo miałem podobną sytuację , ze muszę skoczyć na bungee.
Nawet się z nią nie spotkałem bo poznałem inną !
A tamta sama się odezwała i pytała czy skoczyłem jak było?
Co u mnie?
Czy nie chce się spotkać;)
Dzwon i działaj technika co 2/3 dni do 3 razy jak nie to niech spierdala !
Chicagowski85 ty masz być prowadzącym myślisz , że z Ciebie taki don Casanova , ze po 2 spotkaniach ona na kolanach przyjdzie po następne nie kurwa !
Masz ty angażować spotkania to , że ona Ci tak powiedziała to oznaka , że jest zainteresowana i masz duże szanse na spotykanie się .
Miałeś szanse zjebałeś Chicagowski85!
Zadzwoń i wkręć , że coś tam się stało i co u niej !
Działaj Techniką taką jak opisałem tu na tym temacie!
Pozdro podrywacze !
"jest zainteresowana i masz duże szanse na spotykanie się"
czasami nie wiem czy dobrze zrobiłem
starałem się o niej zapomnieć
2-3 razy chciała sie spotkać
i coś we mnie pękło zgodziłem się
teraz uczucie (dodam że to tylko koleżanka) do niej znowu wróciło
po co mi to było
nawet mając koło ratunkowe można zatonąć
ale nie odpisałeś ani mi ani autorowi postu
czy jak zadzwoni to odmówić spotkania?
i potem żałować, że jak to napisałeś, że jest się "ciotą"
chude amerykanki
A ja pójdę krok na przód i dam odpowiedź na kilka następnych Twoich postów.
Czasem troche sam pomysl, nie pytaj o kazdą głupote, bo forum jest od rozwiazywania jakiś problemów, a nie po to, żebyśmy za Ciebie podrywali laski.
Pytasz dosłownie o kazdy swój krok, pomysl trochę, jeżeli nie masz jeszcze umiejetności, to poczytaj, bo zasypujesz ciagle forum tematami, które przewijaja sie codziennie.
Pozdrawiam.
wiem, że trochę wody upłynęło już w rzece
ale co powiem, znalazłem ją na sympati
napisałem- justyna co u ciebie
nie odpisała
chude amerykanki
wow... mocne...
i nie odpisała.... what a....!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
bo to zła kobieta była!
mam nadzieję, że to prowokacja..
a podobno religijna
oaza i te sprawy..
chude amerykanki