Jakiś czas temu poznalem fajna dziewczyne wydaje sie ze jest chemia, wspólne wyjscia kończące się długimi całowaniami. Problem polega na tym że mam wrażenie że obczaja moich znajomych... w momencie wyjścia znajomych na "papierosa" zaczynamy sie calować. Jak to ogarnąć co zrobić ??
Przeszkadza mi to.
Powiedz jej wprost ze ci to nie odpowiada w czym problem?
Jakas pizda jestes?Nie masz jezyka?
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Dzieki za szczerośc tral12123 masz racje powiem jej to co myślę
albo mam problem z odbieraniem tekstu czytanego , albo już sam kurwa nie wiem ...
ps. zmień temat bo poleci
` One zawsze wracają `
Spoko _Kuba_ też nie łapie...O CO CHODZI?!
Wkurza cie ze całuje się tylko jak nie ma twoich kumpli?Czy ze obczaja twoich kumpli?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Niech sobie obczaja ..
Nawet moze patrzec na Najseksowniejszego faceta na kuli zemskiej co Ci do tego ..
to ty ja masz to ty dotykasz calujesz itd
Ale jak juz zaczyna obczajac to maly sygnal zaczyna sie dziac ze musi jej czegos w tobie brakowac .. Dowiedz sie co to i postaraj sie to jej dac ..
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
była kiedyś opisana taka akcja która mi się bardzo podobała, i odniosła super skutki jednak temat tyczył sie nieznajomego faceta.
łapiesz za reke panne podchodzisz z nia do kolesia mówisz że podoba sie twojej i z pewnoscia chciała by go blizej poznać... W moim przypadku panne zamurowało nie wiedziała co powiedzieć i wydusiła tylko czesc. Potam ja ładnie sie żegnam, kwitując że chyba jednak nic z tego nie będzie
Nie testowałem na znjomych
Ale w moim przypadku podziałało super 
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/