Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie wiem co o tym myśleć...

17 posts / 0 new
Ostatni
Goldi7
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 0
Nie wiem co o tym myśleć...

Witam, od jakiegoś czasu bardzo podoba mi się jedna dziewczyna ze szkoły. Nie zwlekajac długo wziąłem od niej numer i rozpocząlem nasza znajomość. Starałem się ograniczać kontakt przez sms i gg tak jak to jest wałkowane na stronie. Musze powiedziec ze coś w tym jest. Nieraz rozmawiamy w szkole itp. Rozmowy na gg tez sie zdazaja, ale praktycznie kazda koncze po bardzo krotkim czasie  tak samo jak w przypaku sms. Kilka dni temu dostalem od kolezanki zaproszenie na impreze " na lany poniedzialek". Oczywiscie z osoba towarzyszącą. Pomyślalem sobie, zaproszę mój target, napewno się zgodzi. Jakie bylo moje zdumienie gdy dzisiaj dostaje odp " sory, niestety chyba nie pójde z tobą na  impreze. nie bede znala tych wszystkich ludzi i bede sie troche czula nieswojo..." Panowie, poprostu szlag mnie trafil;] oczywiscie nie nalegalem nachalnie, przeprosilem za zabieranie czasu, zyczylem milego dnia i po rozmowie. Co o tym sądzicie? Bo ja naprawde, nie wiem o co kaman...Skoro ją zapraszam jako osobę towarzyszaca normalne jest chyba to, ze idzie tam ze mna i powinna miec cale otoczenie gdzies, czy nie mam racji? Czekam na wasza opinie i prosze o odp Smile

darius
Portret użytkownika darius
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2010-04-01
Punkty pomocy: 1

Nie chciałbys chyba żeby siedziała cichutko, a Ty najlepsze rozmawiał ze swoimi znajomymi, najwidoczniej ciezko jej jest szybko nawiązywać kontakty, i według mnie nic w jej wypowiedzi nie było dziwnego, czułaby sie bardzo niekomfortowo w takiej sytuacji

Mężczyzna uczyni wszystko dla kobiety, którą niegdyś kochał, nigdy jednak nie zakocha się w niej powtórnie.

— Oscar Wilde

Goldi7
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 0

Moze macie i racje :)A moze poprostu nie jest mną jakos bardziej zainteresowana i delikatnie splawila mnie takim tekstem. Moze byc tak gdyz towarzystwo na tej imprezie nie byloby jej calkiem obce...Organizuje ja siostra jej dobrego kumpla z klasy ktory rownierz tam bedzie. Nie wiem co o tym myslec. W kazdym razie nic z tego. Nie wiem jak dalej pociagnać znajmosc z ta panną. mialem nadzieje ze jak pojdize ze mna na ta impreze, jakos to sie rozwinie,teraz nie wiem co dalej robic Smile

Goldi7
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 0

No chyba nie. Nie wiem jak dalej ogarnąć tą laske, trudna jakaś jest. taka zadziorna, Panna z charakterkiem.

Goldi7
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 0

hmm, niby macie racje. Czyli jednak  to ze nie usmiecha sie jej isc ze mna na ta impreze nie znaczy ze mnie olała. Niby logiczne.

Tisipiajpi
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-09
Punkty pomocy: -1

laski sa jak sarenki pragnace za wszelka cene byc ustrzelone przez dobrego mysliwego a nie jakiegos pajaca co nie jest zdecydowany czy strzeli w komore ( czyli strzal idealny) czy w dupe... walcz o nia a nie poddawaj sie bo napsiala ci ze nie jest zdecydowana.... synku typowy test, a jak ja zaprosiles, smsem;>:D

Osama
Portret użytkownika Osama
Nieobecny

Dołączył: 2009-05-28
Punkty pomocy: 6

Zgadzam się z powyższymi  wypowiedziami. Nie każdy czuje się swobodnie w obcym towarzystwie. Może jest nieśmiała no i nie to co Ty że wszędzie czujesz się dobrze (a najlepiej w damskim towarzystwie). Ostatnio opisałem pewną historię na moim blogu o tym jak z kolesiem wbiliśmy się na chate do pewnej dziewczyny. Była nas 4 zaś jedna z dziewczyn była przy nas zarąbiście nieśmiała, zaś z tego co pisała jej koleżanka ożyła po naszym wyjściu. Po prostu nie każdy umie się zaaklimatyzować. A tym bardziej jeżeli nie jest osobą która lubi sobie poimprezować z obcymi (chociaż w naszym przypadku już jakiś czas się znaliśmy).
    Prawdę mówiąc tez trochę bym się wkur..., ale spoko odpuść jej i się nie poddawaj. Będzie lepiej.
 pozdro

Nigdy nie patrz wstecz i tak nie będzie tak jak było kiedyś..

Zawsze bądź sobą, wyrażaj siebie, miej wiarę w siebie, nie poszukuj ludzi sukcesu po to aby stać się kopią ich osobowości.

Euro
Portret użytkownika Euro
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 33

" sory, niestety chyba nie pójde z tobą na  impreze. nie bede znala tych
wszystkich ludzi i bede sie troche czula nieswojo..."

Tylko mi nie mów, że zaprosiłeś ja przez gg/sms (!) Nawet nie mów...

Poza tym jej odpowiedź nie była jednoznaczna. Skoro dodała CHYBA oraz taki głupi powód jak powyżej to aż się prosiło, żebyś pokazał jaja i powiedział coś w stylu:

- czyli uważasz, że reszta jest wazniejsza ode mnie, skoro ja bedę to powinno wystarczyc  'usmiech'   nieładnie tak odmawiać, widzimy sie tu i tu i idziemy.

albo

- Przy mnie czujesz się nieswojo?
- no nie, ale...
- no własnie, a idziesz ze mną i już moja w tym głowa bys się zdobrze bawiła, chyba, że mi nie ufasz?
- ufam, ale...
-no to fajnie, ustalilismy 'uśmiech'

Jak by się upierała to wtedy ok, a tak???

Podsumujmy co zjebałeś:
- za szybko odpuściłeś - to raz
- wnioskuje, że sms'em zaprosiłes ją??? - to dwa
- no i jeszcze przeprosiłeś, że jej czas zabierasz, no kurwa...
- nie zaszkodziło, jak byś powiedział "trudno, kogo innego będę musiał sobie znaleźć, pa" jak jej zależy, gwarantuję reakcję

Goldi7
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 0

No teraz to wiem napewno ze zjebalem sprawe, moglem to inaczej rozegrac :/

Invisible
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-01-20
Punkty pomocy: 1

Czemu ja przepraszałeś za "zabieranie czasu"?? To tak samo jakbyś ja przeprosił za to że ją zaprosiłeś... Ja bym jej odpowiedział "No cóz myslałem że jestes pewną siebie dziewczyną i nie boisz sie wyzwan i nowych znajomości... Teraz widze że sie myliłem... No cóż bede musiał znalesc kogos innego pa"

Euro
Portret użytkownika Euro
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2010-01-29
Punkty pomocy: 33

A ja bym jednak zadzwonił...

Goldi7
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-03-27
Punkty pomocy: 0

Pewnie panowie, macie calkowita racje Smile W kazdym razie chcialem dobrze. Chcialem zeby milo spedzila ten wieczor...ale jesli woli ogladac kolejne swiateczne wydanie Klanu to jej sprawa. A odnosnie daleszego zarywania do niej, bede robil  to co wczesniej, jak by nigdy nic sie nie stalo, dzieki za odp, mozna na was zawsze liczyc Smile