Czwarty blog o niej i już chyba ostatni...
Po ostatnim Blogu ( przełom ) liczyłem i miałem nadzieje że coś z tego będzie... spotkanie wypadło naprawdę fajnie...
Zgodnie z poleceniami... Czekałem ( cierpliwość to podstawa )
w niedziele wieczorem zadzwoniłem umówić się na spotkanie... no i pizda... jej odpowiedź brzmi nie wiem...
gadam we wtorek z nią w szkole
( spotkanie na środę było zaplanowane )( spotkanie było przypadkowe... bo nie odpisywała ani nic )
pytam się jej co jest...
a ona że nic... to mówię to rozumiem że jutro po szkole się widzimy tak??
a ona znowu nie wiem...
wiec ja z tekstem do niej jak się zdecyduje niech da znać i odchodzę...
dzień spotkanie się nie odzywa...
teraz napisze od czasu do czasu... ale to nie jest to samo
w zeszły piątek gadaliśmy w szkole
spotkanie dosyć przypadkowe...
idę z kumplem robić rundkę po szkole...
wracam i widzę ją siedzącą na schodach w towarzystwie 2 koleżanek;)
Ja pewny siebie idę w ich kierunku i siadam przy nich i zaczynam nawijać;)
Co u ciebie słychać;)
Gadam z nią...
Zadaję pytanie... Co się stało że taka nagła zmiana między nami...
Ona milczy ...
Ja spuściłem głowę w dół i po chwili patrzę jej w oczy ...
Możesz mi zaufać...
I zaczyna opowiadać ... że nie wie co ma zrobić...
bo jest jeszcze jeden koleś ...
zignorowałem to kompletnie i mówię dalej ...
pożegnaliśmy się ...
Wczoraj po rozmowie na gadu ... napisałem że ma przyjść na schody na przerwie...
Przerwa jest a ja sobie siedzę na ławce i olewka na nią ...
Mija 5 min przerwy nadal siedzę w tym samym miejscu rozglądam się w około a tu ona gada z jakimiś chłopakami i koleżanką...
Spojrzała się na mnie i od razu do mnie idzie...
I pytanie DLACZEGO NIE PRZYSZEDŁEŚ!!
a ja skromnie ... łeeee zapomniało mi się!!
Dziś wieczorem zadzwoniłem do niej... stwierdziłem że jak teraz nie będzie chciała się umówić to już olewka i odpuszczam sobie ...
Dzwonię gadam o jakiś błahostkach i przechodzę do sedna...
Mówię... Wiesz dziś się bardzo dobrze nam gadało... i Mam ochotę to powtórzyć... Co powiesz na piątek po szkole??
A ona do mnie że nie ...;/
Ja na to a inny termin ??
a ona że nie...
Szczerze??
Chuj wie o co jej chodzi... całujemy się raz... jest zajebiście... a teraz wixy takie że łeb boli ...
Stwierdziłem że znów nie będę się odzywać...
Zajebiście mnie się ona podoba... ale nie jestem kurwa pieskiem który będzie za nią biegać i latał jak jakiś koliber za nektarem !!
tak więc jest to raczej ostatni blog z kwestii o niej ... może kiedyś jeszcze o niej napiszę...
Czas pokaże 
Odpowiedzi
Olej! Nic innego ci nie
wt., 2010-10-26 20:05 — gosc z gorOlej!
Nic innego ci nie zostało . Przyjdzie to przyjdzie nie to są inne .
Sam zauważ ze jak ja olałeś to sama do ciebie podeszła .
Nie umie powiedzieć Ci że nie
wt., 2010-10-26 20:14 — maul502Nie umie powiedzieć Ci że nie jest Tobą zainteresowana, zdarza sie i tak w życiu. Olej to, inne też mają
Za dużo srania w banie moim
wt., 2010-10-26 21:02 — SekalekZa dużo srania w banie moim zdaniem. Tu trzeba działać ostro. Jak się całujecie, to nie oszczędzaj ust. Jak się spotykacie to miej wyjebane we wszystko, pierdol system i zróbcie coś zajebistego. Brakowało tu trochę tej pewności siebie. Bo pewność siebie to nie tylko to, że "nie ta to inna". Chodzi o to, że ty musisz mieć wbudowany w swojej głowie swój zajebisty obraz. Człowieka z zajebistą pewnością siebie dziwi to że nie chce się spotkać i idzie do innych, bo wie, że tamte nie są tak głupie. Aaa i nie polecam takich spotkań w szkole. W szkole gówno zrobisz. Nie pocałujesz, nie dotkniesz jak byś chciał bo koleżanki.
o tym gościu wiem tylko tyle
śr., 2010-10-27 05:46 — bubu93o tym gościu wiem tylko tyle że mieszka tam gdzie ona ... wiec za dużo o nim nie opowiem...
ja na spotkaniu byłem sobą
( nie wiem jak co opisać )
A co tu się dziwić? Byłeś
śr., 2010-10-27 09:00 — salubA co tu się dziwić? Byłeś nachalny, można powiedzieć że prosiłeś o spotkania. Niech nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem jej postawa.
Pamietaj!! ZAWSZE,ale to ZAWSZE jak chcesz poderwac jakąś naprawdę zajebistą dziewczyne, musisz wiedziec, ze ciezko bedzie Ci to zrobic spotykajac sie tylko z nia. Za bardzo wejdzie Ci do glowy,jesli nie jestes jeszcze zbyt dobrze rozwiniety w temacie i spieprzysz cos predzej czy pozniej.
Odstaw ja na dwa, trzy dni. W szkole,heh, malo masz dup? Niech ona widzi, ze zarywasz do innej. Ale nie obnos sie z tym, tylko po prostu rozmawiaj z innymi i spotkaj sie z jakas wieczorem,badz na weekendzie.
Wiesz, z tego tekstu wynika, ze BARDZO chciales sie z nia zobaczyc. A zajmij sie rowniez swoim zyciem. I pasjami.
Pozdrawiam.
"Dzwonię gadam o jakiś
śr., 2010-10-27 10:49 — Cee"Dzwonię gadam o jakiś błahostkach i przechodzę do sedna...
Mówię... Wiesz dziś się bardzo dobrze nam gadało... i Mam ochotę to powtórzyć... Co powiesz na piątek po szkole??
A ona do mnie że nie ...;/"
Z tego co piszesz że nie jesteś pieskiem... owszem jesteś pieskiem! Laska Ci trzy razy mówi "nie wiem, nie" a Ty dalej za nią biegasz. Jest to 4 blog o niej ?! Powiem że CI na niej zależy a ona ma CIe w dupie. Tak dosłownie w dupie!
A wiesz dlaczego? Bo dałeś jej za dużo luzu.! Tak to jest jak sie wyrywa 16-18 latki , sam takie rwałem bo mi sie podobały ale ważne jest żeby laska miała coś w głowie. Chyba że to jest spotkanie na raz , dwa razy. Posłuchaj mojej rady teraz.
1. Nie pieskuj.
2. Nie pisz o niej na forum kolejnego bloga.
3. Usuń wszystkie kontakty numery , ignoruj ją na przerwach.
4. INNE TEŻ MAJĄ.
Pozdrawiam. Cee
Czyżbys wrócił?
pt., 2010-10-29 11:43 — salubCzyżbys wrócił?