Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

To nie prawda! Ona nie jest taka...

Witam wszystkich.

Po dłuższej nieobecności niestety brak widocznych efektów, wstyd mi jak cholera, ale mniejsza z tym...

Chciałbym napisać o czymś co mnie nurtuje od pewnego czasu. Być może powstało już setki takich podobnych tematów, ale mam to w dupie to mój blog i moje przemyślenia.

Motto brzmi: "To nie prawda! Ona nie jest taka..."

No właśnie. To PIERDOLONE przeświadczenie na którym tak się przejechałem, że popełniłem jeden z największych błędów w swoim krótkim życiu. Ona nie jest taka...

O czym piszę?

Piszę o rozstaniu ze swoją EX która była póki co najważniejszą dziewczyną w moim życiu. Jedyną którą tak na prawdę kochałem. Byliśmy ze sobą jakieś półtora roku i to był najdłuższy związek jaki miałem.

Gdzie popełniłem błąd?

Tak już wcześniej napisałem. Przejechałem się na tym przeświadczeniu. Przez długi okres czasu wydawało mi się właśnie, że ona wcale taka nie jest, taka jak typ dziewczyny opisany na tej stronie.

Dawała mi ku temu powody. Była bardzo emocjonalną i uczuciową osobą. Którą została zraniona przez swojego byłego. Ja czułem się w obowiązku, żeby ukoić jej zranioną duszę. Cha, cha jaki ja byłem głupi!

Poza tym stosowałem na niej pewne techniki z tej strony np. push & pull tylko, że ona wydawała się być na nie odporna jak nikt inny. Zupełnie to na nią nie działało, ba miało nawet skutek odwrotny, bo zniechęcało ją tylko do mnie tak, że stawała się na mnie obojętna. Eh, niekiedy czułem się bezradny. Po prostu mi chyba bardziej zależało na niej niż jej na mnie, także nie miałem siły stosować na niej takich technik. Dałem się zrobić jak mały chłopczyk niestety.

To dało mi podstawy do tego, żeby twierdzić, że ona nie jest taka jak ten schemat dziewczyny opisywany na tej stronie. Uważałem, że muszę być dla niej najpierw ciepły to ona odpłaci mi tym samym w późniejszym czasie. Sądziłem tak, bo po tym rozstaniu ze swoim byłym czuła się bardzo zraniona i nieufna do chłopaków. Sam nawet nie wiem jak mi się udało ją poderwać i utrzymać przy sobie taki długi okres czasu. No, ale to nie mogło przecież trwać w nieskończoność. Rozstaliśmy się. Jakieś 2 miesiące temu.

Przy rozstaniu... Mega frajerstwo z mojej strony, czyli przepraszanie i tłumaczenie się. Zupełnie jakbym nie wyciągnął żadnych wniosków.

Teraz zrozumiałem, co ona tak naprawdę zrobiła. Otóż narzuciła mi ramę "lekarstwa na krwawiące serce". Ten jej EX był pewnie mega skurwielem i robił ją jak chciał, omotał wokół palca tak, że za nim szalała. Dostała po dupie i wytworzyła potężną SUKO TARCZĘ, która po prostu była nie do przebicia dla takiego młokosa jak ja. Eh, i tak jestem z siebie dumny, że udało mi się ją utrzymać aż PÓŁTORA ROKU! Coś niesamowitego patrząc teraźniejszą perspektywą.

Teraz czas na najważniejsze! Czyli podsumowanie i wniosek.

Pamiętajcie panowie. Każda jest taka sama! Każda i nie ma zasranego wyjątku. Nie dajcie się omotać! Na każdej działają te same metody. Bądźcie twardzi i miejcie jaja! Jeśli wydawać się wam będzie, że techniki takie jak push & pull nie przynoszą zamierzonego efektu to nie poddawajcie się. Stosujcie je odrzucając emocje i pamiętając, że "Inne też mają". Smile

Pozdrawiam.

Garry

Odpowiedzi

Z całym szacunkiem Bruno, ale

Z całym szacunkiem Bruno, ale ja chcę tutaj jakiś konkret pod swoim blogiem. Wyraź swoją opinię. Zjedź mnie, albo pochwal jak wolisz. A ten twój komentarz nic przecież nie wniósł do dyskusji...

Move out? Mam się wynosić? Jako, że z natury jestem wredny nie wyniosę się. O tak na przekór tobie.

Pozdrawiam. Wink

Wybaczcie mi to nabijanie

Wybaczcie mi to nabijanie postów, ale muszę się wypowiedzieć. Otóż na prawdę wielkie dzięki za twój komentarz Bruno. Na pewno wyciągnę z niego odpowiedni przekaz, co Ci mogę obiecać.
Zresztą sam już dostałem po dupie i wyciągnąłem wnioski z tego.

A z tym "Muvałt" to drobne nieporozumienie. Heh, zrozumiałem to jak "Move out", czyli: wynoś się stąd, wyprowadź się. Dzięki za wyjaśnienie skrótu.

Zachęcam wszystkich do czytania, wypowiadania się. Nie miejcie dla mnie litości. Jeśli coś wam nie pasuje ostro wypowiadajcie swoje zdanie. Pamiętajcie tylko, że konstruktywna krytyka jest wartościowa.

Pozdrawiam wszystkich gorąco.

Puk, Puk! Dostałeś

Puk, Puk! Dostałeś rozgrzeszenie, a teraz idź wyrywaj nowe dupeczki.

tak przy okazji Sapkowskiego

tak przy okazji Sapkowskiego przypomniał mi sie cytat:
-Wracaj do łóżka, Geralt. Przeciesz jest jeszcze szaro, do diabła!
-Jestem umówiony. Muszę jechać do Pomerol.
-nie chcę, byś jeździł do Pomerol.
-umówiłem się. Dałem słowo. Rządca winnic będzie czekał na mnie przy bramie.
-Te twoje polowania na potwory są głupie i bezsensowne. Co ty chcesz udowodnić, zabijając kolejną maszkarę z pieczar? swoją męskość? Znam lepsze sposoby. Dalej wracaj do łóżka. Nie pojedziesz do żadnego Pomerol. Przynajmniej nie tak szybko. Rządca męże poczekać. W końcu, kto to jest jakiś rządca? Ja chce sie z tobą kochać.
-wybacz. Nie mam na to czasu. Dałem słowo.
-Chce się z tobą kochać!
-Jeśli chcesz mi towarzyszyć przy śniadaniu, zacznij sie ubierać.
-Ty mnie już chyba nie kochasz, Geralt. Nie kochasz mnie już? Odpowiedz!
-Włoż tę szaroperłową suknię, tę z aplikacjami z norek. Bardzo ci w niej do twarzy.

Portret użytkownika skaut

hehehehehe padlem. zabojcza

hehehehehe padlem. zabojcza interpretacja.

p.s sorry za nic konstruktywnego, ale to mnie zabilo hehehe.

Portret użytkownika lunático

hahha no nie moge!!! haahah

hahha no nie moge!!! haahah laska widac byla gora w tym zwiazku,zraziles sie do panny i teraz na nia wrzucasz! Bład!! Nie wiedziales jak sie zachowac co widac w twoim wpisie a psioczysz na panne. Nie kazda nie jest taka sama tylko 99% jest takie same, nie ma czegos takiego jak KAZDA, WIESZ CZEMU?BO KAŻDA JEST INNA!