Witam.
A więc tak chciałem opisać i poznać wasze opinie co mogłem zrobić, powiedzieć inaczej 
A więc tak pojechałem z kumplem do mojego byłego technikum bo mieliśmy drobną sprawę do załatwienia mniejsza o to...
Wchodzimy do jednej z sali na wstępnie rozglądam się po klasie żeby zobaczyć czy są jakieś ciekawe dziewczyny.
Prawie od razu rzuciła mi się w oczy jedna brunetka która zresztą też się patrzyła.
Pogadaliśmy z nauczycielem co jakiś czas się na nią spojrzałem lekko obojętnym wzrokiem. Wychodząc z sali już miałem w głowie co zrobić.
Poczekaliśmy do przerwy (zresztą długo to nie trwało) jeszcze zanim wyszła z sali podchodzę do niej łapie lekko za ramie i odchodzę od jej koleżanki i zaczynam rozmowę.
Ja- Co powiesz na to żebyśmy się umówili? (zaczęła się coś nerwowo wiercić)
Ja- Podaj mi swój nr.
Ona- Nie wiem czy mogę podawać nr nie znajomemu.
Ja- No inaczej to mnie nie poznasz, poza tym chciałbym zobaczyć czy poza tym wyglądem jest w Tobie coś wartego zainteresowania.
Ona się tylko patrzyła i jakby nie wiedziała co powiedzieć i zrobić.
Ja (nie mam pojęcia czemu mi to przyszło do głowy ale nie poskutkowało) - Nie bój się sparzyć bo się nigdy nie ogrzejesz.
Ona (po chwili)- Nie wjeżdżaj mi na psychikę.
Spojrzała się na koleżankę po czym poszła po chwili...
Ten ostatni tekst trochę mnie zdziwił no ale bywa nie wyszło, inne też to mają;) w każdym razie co zrobiłem źle lub czego zapomniałem zrobić;)
yyy jak na moje oko to za szybko chciałeś się umówić, a jak już to palnąłeś trzeba było nie pytać o numer tylko powiedzieć gdzie kiedy i o której.
czekaj na dalszy ciąg... bo coś czuję, że będzie sie działo. Tylko nie bądź nachalny:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Mogłeś się zapytać : Jestem aż tak interesujący że się na mnie tak patrzysz?;] możesz być pewna że jeszcze sie spotkamy, ii odejdz:P dobra opcja;]
W każdej kobiecie, kur*y dwie trzecie.
zero raportu i wychodzą takie kwiatki.
a do tego rzuciłeś się na nią jak na kawał mięsa po tygodniu głodówy.
Podejście nie było takie zle. Mocno bezpośrednie, ale ostatni tekst spaliłeś.
"Nie bój się sparzyć bo się nigdy nie ogrzejesz." Lasce od razu włącza się czerwona lampka, w końcu sam jej sygnalizujesz, ze możne się sparzyć. To tak z psychologicznego punktu widzenia.
Ona- Nie wiem czy mogę podawać nr nie znajomemu.
ty - Adam/Marek/Gerwazy jestem...o widzisz już się przedstawiłem
później ciągniesz rozmowę dalej lekko podkręcając atmosferę i znów wracasz do pytania o nr.
lubię to robić
no, a najbardziej zjebałeś tym ostatnim tekstem.
"Ja- Co powiesz na to żebyśmy się umówili?"
Za szybko, za szybko ^^
Jak chcesz jechać directem to walisz coś w stylu: "Cześć, spodobałaś mi się, chce Cie poznać" Jeżeli tak Ci się spieszy to mówisz, że masz mało czasu bo coś tam coś tam i mówisz, żeby zostawiła Ci swój numer bo musicie dokończyć tą rozmowę
"Ona- Nie wiem czy mogę podawać nr nie znajomemu."
"Jestem Exelon, widzisz, już się znamy"
"Nie bój się sparzyć bo się nigdy nie ogrzejesz"
Tutaj zgadzam się z zulusem, zasugerowałeś jej, że może się sparzyć.
Ogólnie nie było źle, nawet jeżeli zrobisz wszystko perfekt to nie będziesz miał 100% skuteczności więc się nie przejmuj, pozdrawiam
a lepiej nie "mam mało czasu", tylko "za 7 minut musze iść"