Witam!
Temat jest kontynuacją:
http://www.podrywaj.org/pierwsze_spotkanie_z_laska_z_nk_i_chyba_koniec
Smsami udało mi sie doprowadzić do jeszcze 2 spotkań. Na drugim po prawie 2 godzinach rozmowy wkońcu się przełamałem i ją pocałowałem. Dziewczyna tak sie otworzyła że usiadła mi na kolanach i zaczełą sama mnie całować:) Po spotkaniu dalej pisaliśmy sms tyle ze więcej. Napisała mi że mam super usta:) Znow sie umowilismy. Tym razem spotkanie troche nie wypalilo bylo nudno. Powiedziala zebyśmy się zbierali już, a ja że mamy czas jeszcze (to ja chciałem zakończyć spotkanie). Podczas spotkania próbowałem się do niej zbliżyć, pocałować ale była jakby niedostępna. Po chwili jak odwoziłem ją do domu powiedziała że przeprasza mnie za jej dzisiejsze zachowanie i zaczęliśmy sie całować. Po spotkaniu (piątek) w sobotę napisałem jej sms w stylu co słychać itd. Nie odpisała. W niedziele wysłałem ":)" Do dzisiaj cisza z jej strony. Nie wiem o co jej chodzi. Zadzwonić do niej czy zrobić kilka dni przerwy? W środę wyjeżdża na wakacje i fajnie było by się z nią spotkać przed wyjazdem.
Dodam jeszcze że jesteśmy w tym samym wieku (19 lat) z tego co wiem to do tej pory miała tylko starszych facetów. Raz mi napisała że mam w sobie taka jedną cechę że jak sobie o niej pomyśli to aż ją coś. Chciałem sie dowiedzieć co ale powiedziała że to tajemnica.
Kończę już tą niekończącą sie opowieść i czekam na wasze rady:)
Z góry dzięki!
Pozdrawiam.
ewidentnie chlodnik
Czyli wytrzymać i nie pisać/dzwonić do niej?
Ma ktos jeszcze jakies rady co robic, ile odczekac, kiedy zadzwonic??
Dzwoniłem dzisiaj nie odebrała. Napisałem esa że jednak u umie sie obrazac i ze dziwnie sie zachowuje (na spotkaniu mowila ze nie umie sie obrazac). Jak narazie bez odzewu.
wyjątkowy pipuś z Ciebie... pytasz o radę, mówią, żeby nie dzwonić, a ty dzwonisz... Ma rację, ze nie odbiera, bo po co ma być z "męską pipą" Nie zawracaj głowy!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Popieram powyższy post. Nie wiem jaki masz cel, zakładając ten temat!
Jedna z moich wad. Zbyt niecierpliwy jestem. Odczekałem zadzwoniłem trudno. Jej sprawa/strata. Moze jeszcze napisze kiedys jak przemysli cala sytuacje. A teraz to trzeba sie kierowac: "inne tez maja".
Puściła dziś strzałke. Póżniej napisała sms co to znaczy że dziwnie sie zachowuje i że nie jest obrażalska.. Tym razem przetrzymam ją co najmniej do jutra.
Jakby coś po dłuższym czasie zawsze możesz ściemnić że byłeś zajęty, miałeś dużo na głowie. W taki sposób nic tylko zyskujesz sobie u Niej.
Odczekałem 1 dzień i odpisałem jej. Ogólnie wszystko wróciło do normy. Normalnie rozmawiamy. Napisała że to milczenie było celowe chciała siebie samą sprawdzić czy angażuje sie emocjonalnie. Przestraszyła sie ze moze zacząć jej zależeć. Co byście polecili, jak teraz postępować??
"Że może jej zacząc zależeć" zimna suka, ruchaj i na nic nie patrz
Watch More TV!
chcesz rady? Prosze:
NIE PISZ SMSÓW !
Zadzwoń, umów się na spotkanie i koniec... nie cackaj się z tym jak małe dziecko z klockami lego.
Srasz ogniem, opanuj się. Radzą Ci chłodnik a Ty dzwonisz na drugi dzień. Rozumiem że nie możesz się doczekać żeby ją pierdolnąć, ale jak mus to mus. Ewentualnie jeśli spotkania były tak częste powinieneś z każdym spotkaniem robić krok do przodu.
" Jedziesz samochodem i laska siedząca obok krzyczy
- Stój! Czerwone światło! Ludzie na pasach!
- Przestań pierdolić. Nie takie ST odbijałem! "
(Kratos)
jak nie będziesz na nic reagował to laska uzna, że odpuściłeś i poddałeś się. Spróbuj za jakiś czas do niej zadzwonić i jeśli nie odbierze napisz jej eska, ale tylko jednego w stylu "myślałem, że jesteś inna, ale widać myliłem się...pa" i nie reaguj na jej zaczepki, bo na pewno się po tym odezwie. Teraz Ty będziesz panem sytuacji
tak pretensje do laski przez sms, nic jej bardziej nie poruszy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
0 smsów. Jak laska z tobą leci w gierki to ją zlewaj i szukaj nastepnej. Prosta opcja. One zawsze się odzywają kiedy je zlewasz, zawsze. Push&Pull, to działa w obie strony.
Raz dwa trzy, jedziemy
"wytrzymałem 1 dzień" - gratulacje jesteś prawdziwym alfa i wyrywasz wiele lasek.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Tak Hoon każdy zna. Jeśli esemeski to na całość. Najlepiej 200-300 albo czasami(słyszałem o przypadkach 500 dziennie) sweet lofcianych esemeskuf, bardzo romantyczne, mówiące, że się tęskni, że się jej potrzebuje, że się ją kocha. Każdy wie, o co chodzi.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
tylko jak zobaczyłem temat to czekałem kiedy Hoon coś napisze odnośnie smsów
W tym momencie przypomina mi się blog mlody7up'a. "Jakie (jeden strzał) kurwa (drugi) smsy (trzeci) !!!"

Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...