witam, mam pewien problem proszę i rade. byłem wczoraj u dziewczyny ale ona nic nie mówiła tylko oglądała tv i lezała jakaś taka przygnębiona, pytałem co się stało... ale nic nie mówiła tylko żebym dał jej spokój nawet nie dała się przytulić. po 2 godz takiego siedzenia i próbie jej rozweselenia powiedziałem ze nie będę jej przeszkadzał dałem buziaka i wyszedłem. nie odezwała sie do tej pory ja tez nie, czy powonieniem się odezwać? czy to jest spowodowane okresem czy może jakaś gra.?
dzięki za pomoc
a wcześniej było między wami wszycho wporzo?na pewno ma coś o Ciebie skoro się nie dała nawet przytulić tylko cały czas na fochu
pzdr.
tak spoko było. a może to przez okres?
manavex a co ja źle robię?
Nic źle nie robisz, to jej zachowanie jest złe, bądź po prostu obojętny na takie zachowanie.
Nie nagradzaj złego zachowania poprzez przytulanie i całowanie.
Miałem podobną sytuację, nie ma na to rady. Czasem pomagało bycie stanowczym, wtedy dowiedziałem się że "sama nie wie o co jej chodzi", a czasem zwykła obojętność załatwiała sprawę.
Złotego środka nie znajdziesz, najważniejsze to wiedzieć, że to nie Ty robisz coś źle, tylko ona. Bo nawet JEŚLI Ty "zawiniłeś", to jej złym zachowaniem jest nie mówienie o co chodzi. Wszak nie jesteśmy jasnowidzami.
Przez 2h siedziałeś jak pies i liczyłeś, że Twojej pani poprawi się humor...
A gdybyś zachował się jak facet to chociaż by do Ciebie zadzwoniła i wytłumaczyła dlaczego tak się zachowała.
Teraz pewnie pojawi się pytanie "jak powinien się zachować facet?"
1. Mówisz to co pisał niejednokrotnie Gracjan "Widzę, że zachowujesz się jak mała dziewczynka i próbujesz traktować mnie jak zabawkę... Odezwij się jak dorośniesz. Cześć" i wychodzisz, nie odwracając się za siebie. Jeśli nie będzie reakcji, to
NIE DZWONISZ,
NIE PISZESZ,
NIE PYTASZ ZNAJOMYCH CO U NIEJ
TYLKO CZEKASZ AŻ PRZYJDZIE I PRZEPROSI!!!
Ważne, jak napisze smsa to nie odpisujesz tylko czekasz aż zadzwoni.
2. Do tego musisz mieć zajebisty nastrój i aż tryskać humorem... Bierzesz ją na ręce i zabierasz gdzieś na dwór nie mówiąc gdzie. Lody, kawa, wata cukrowa, coś co się kojarzy z dobrymi wspomnieniami.
3. Widzisz, że ma Cię w dupie? Wyciągasz przy niej tel i dzwonisz do kumpla albo koleżanki i mówisz tak: "XYZ to piwo dalej aktualne? Wiem, że miałem być u mojej ale ona ma dzisiaj jakieś ważne sprawy do załatwienia i mam wolny wieczór. Dlatego możemy się spotkać i dobrze pobawić bez nadzoru he he. Dobra o będę u Ciebie za 15 minut."
Kończysz, żegnasz się krótko z uśmiechem na gębie i lecisz się bawić, a nią się nie przejmujesz.
To Ty masz być sterem w związku i to Ty masz dawkować zainteresowanie, nigdy odwrotnie.
Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał
no tak; ale jeśli ma swoje trudne dni to przecież nie jej wina ze tak mnie traktuje tak czytałem. ze trzeba to przeczkac a nie mieć pretensje, jeśli to okres to się odezwać czy coś?
Jeszcze ją kurwa usprawiedliwiaj....
Przeczekać - okej , ale nie skakać i rozweselać ją. Czy coś takiego , no ludzie litości.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
"no tak; ale jeśli ma swoje trudne dni to przecież nie jej wina ze tak mnie traktuje"
Aha czyli każdy może Cie tak traktowac jak ma zły dzień...Siedź i czekaj niech wydorośleje
www.solidgate.pl
Okej, sprawdziłem, że masz 15 lat, spoko rozumiem lepiej Twoją sytuację.
Nie łap wszystkiego na okres, że jak ma okres to może wszystko, błąd.
Fakt okres może być dla niej bolesny i jest to zrozumiałe, normalne jest, że może jej się nie chcieć iść gdzieś w tym czasie itd, ale nic nie usprawiedliwia traktowania Ciebie tak jakby Cię tam w ogóle nie było!
Zawsze o tym pamiętaj. Jeszcze wiele przed Tobą
.
Haha widzę wypracowana receptura koktajlu
.
Po takim to by i maraton przebiegła
.
mam lat 20
pisze z innego konta bo sam nie mam. dzięki za pomoc.