Siemsko,
Panowie jest problem, jest dziewczyna z ktora sie spotykam ale nie mam zielonego pojecia co jej tam siedzi pod ta lepetyna. Bo daje czadu z takim push&pull'em ze hoho. Tak sie zaczalem zastanawiac czy one tak maja naturalnie czy wynajduja takie strony wczesniej od nas? 
Otoz generalnie wszystko jest ok. Drugi weekend pod kolej, caly spedza ze mna pomimo tego ze znamy sie jakies 3 tygodnie. Na spotkaniach, mamy o czym gadac, smiechy, jest kino, wydawaloby sie ze wszystko idzie ku dobremu.
Ale (moze za duzo mysle) inaczej jest kiedy sie nie spotykamy. Kiedy pisze mi jakies smsy, raz sa wesole, przekorne a trafi sie dzien kiedy czuje ze pisze bo ktos jej nakazal. Sam nie jestem jakims fanem smsowania i staram sie to robic rzadko, ale zalozmy jakis tam kontakt wypadaloby utrzymac a czasami mam wrazenie ze spotykam sie z inna osoba a po drugiej stronie telefonu jest ktos inny.
Jak sie najlepiej zachowac w takiej sytuacji? Bo narazie wszystko biore na usmiech, nawet wtedy kiedy jest jakas taka dziwna to zachowuje sie tak jak zwykle i nie zwracam na to uwagi.
Kiedy ona stosuje chłodnik to Ty również, kiedy ona się stara to Ty również, bądź jak lustro
jeśli zastosujesz radę Lunej
to pamiętaj że musisz się mniej starać od niej gdy ona sie stara a na pewno nie bardziej od niej bo ona to wyczuje i będzie Tobą manipulować.
"Bo daje czadu z takim push&pull'em ze hoho. Tak sie zaczalem
zastanawiac czy one tak maja naturalnie czy wynajduja takie strony
wczesniej od nas?"
Dziewczyny robią to nieświadomie. One nawet nie wiedzą że to sie nazywa p&p.
Dokładnie jak Darro napisał - one to mają ostro wryte w banie. Wszystkie ich zagywki typu push&pull, wzbudzanie zazdrości, shit testy są ich całkowicie naturalnym narzędziem służącym wyselekcjonowaniu najsilniejszych facetów. Kobieta nie wie dlaczego tak postępuje, dlaczego zachowuje się w ten sposób, ale wie, że jeśli TY będziesz na to reagował, to jesteś słaby, nie jesteś Alfa. Wtedy pozostaje ci tylko zaliczenie egzaminu poprawkowego, czyli jej zerwania.
No nie ogarniam, wczoraj jakby obrazona a dzisiaj na 100dniowke chce mnie brac, wtf?
p&p ... albo nie ma z kim iść.
Chłopcy wyzej pisali Ci o Push&Pull ... i własnie to jest ładne przełozenie tego terminu:)
Hmm, są dwie opcje, dalej stosować p&p albo powiedziec jej ze jak chce zebyś jej towarzyszył na 100dniówce to musi sobie na to zasłużyć
Ale to takie moje skromne przemyślenia.
pozdro