No więc tak na początek witam wszystkich. Jestem nowy na forum i mam raczej małe doświadczenie. Jestem dopiero w trakcie nauki. Mój największy problem? Wytrwałość. Ale po kolei.
Poznałem duuuży czas temu pewną zajebistą dziewczynę. Na początku zjebałem sprawę i żeby się dużo na ten temat nie rozpisywać wyszedłem na cipę,ciotę itp itd. Mam ten okres za sobą. Po dużym odstępie czasowym postanowiłem sie do niej odezwać i pokazać się od swojej "nowej, lepszej" strony. NO więc postanowiłem się z nią umówić. Oczywiście w dzień spotkania napisała do mnie że nie może się jednak spotkac bo coś tam bo coś tam. Myśle sobie no dobra zadzwonie do niej w tygodniu żeby się PONOWNIE umówić. Więc dzwonię. I tutaj załącza mi się pustka w bani i włącza się tryb głupoty. Najpierw nie wiem po jaką cholerę pytam sie jej dlaczego mi nie odpisuje. No to ona coś tam się tłumaczy że nie ma smsów i że nie może teraz gadać. Więc zanim coś wybełkotałem było już po rozmowie. Godzina była późna, słyszałem w telefonie że jest gdzieś na mieście. W głowie rodzi się taka oto myśl "pewnie jest z jakimś chłopakiem, ma na mnie wyjebane" i podnosi mi się ciśnienie. Nakręciłem się już na nią (a zawsze starałem się pilnować i trzymać odpowiedni dystans) Postanowiłem do niej zadzwonić za godzinę. Tym razem nie odbierała w ogóle. No i znowu się wkurwiłem.
Jak widzicie mój mózg przestaje funkcjonować podczas każdego działania które jej dotyczy.
Dajcie mi jakieś rady co dalej robić żeby ją uwieść i czy nie jest za późno.
Za wszelką pomoc dziekuję i prosze o wyrozumiałość to mój pierwszy wpis 
Proponuje bys sam przeczytal to co napisales i odwrocil sytuacje .
Jak ty bys sie zachowal/wal wobec takiej osoby jak twoja.
Nie jest twoja dziewczyna ,nie musi sie tobie z niczego spowiadac = Zycie prywatne = zycie osobiste.
Rozbawiles mnie tym jak na poczatku piszesz iz okres cioty masz za soba...a w srodku i na koncu opisujesz swoje dziecinne i niestosowne zachowanie...ktore mozna smialo zaliczyc do cioty (jak to sam ujales)
Jak dla mnie to odpusc sobie ta dziewczyne...twoj grunt pod nogami zostal juz rozjebany.
Praca nad soba ---> to podstawa !!! zacznij od lekcji .
Potem mozesz dzialac dalej...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Postawiłeś ją sobie na piedestale i zesrałeś się w gacie, kiedy poczułeś, że Cie olewa. Tak Olała Cie, bo tak to trzeba nazwać. Próbowałeś dwa razy coś zadziałać. Nie udało się za pierwszym razem i Twoje ego było niepocieszone. Liznąłeś trochę teorii, więc ego się trochę podpompowało i od razu postanowiło to wykorzystać, żeby tym razem się pocieszyć odnośnie poderwania owej dziewczyny. Znów się nie udało, więc i tym razem ego zostało zranione... Chcesz robić trzecie podejście?
Odnośnie tego co zrobić żeby ją uwieść to wyobraź sobie, że zrobiłeś wszystko żeby tego nie osiągnąć:
- najpierw się spiździłeś
- nie wzbudziłeś zainteresowania i znowu do niej podbiłeś chcąc teraz się pochwalić jaką masz fajną nową stronę siebie
-olała Cię w smsach a Ty już o to pretensje
- olała Cię nie odbierając kolejnych telefonów
Przykro mi, ale znów wyszedłeś na takiego samego jak to było za pierwszym razem. A tak bardzo chciałeś się pokazać z lepszej strony...
Daruj ją sobie. Zacznij z czystym kontem i buduj swoje doświadczenie od początku z nowo poznanymi dziewczynami. Tak jest znacznie korzystniej.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Tak lewa strona zaprasza, jeżeli nie potrafisz rozmawiać z dziewczyną trenuj inner game. Rozmawiaj z każdym i wszystkim babcią, ekspedientką czy pieskiem starszej pani. Nie myśl tyle o kobietach bo je wtedy zaczynasz idealizować co bardzo często łączy się z pieskowaniem. Nie oceniaj kobiety po wyglądzie, dlaczego ona ma dostawać od ciebie wszystko za to że ma ładną buźkę lub zgrabny tyłek? To absurd! Z resztą jest sporo takich iluzji. Ułóż sobie parę ciekawych historyjek, najlepiej prawdziwych. Zapamiętaj parę kluczowych słów i jak będziesz miał w głowie pustkę to odpal po prostu jedną z nich tekstem " W sumie wiesz co mi się kiedyś przytrafiło...". Pamiętaj w historyjce muszą być niedopowiedzenia, tak aby mogła się o coś zapytać! Nie pisz sms, fb czy nk bo tak robią jak to się ty wyraziłeś, ach tak cipy. Pozdrawiam, pamiętaj inne też mają!
Człowiek umiera tylko raz, a odradza się tyle razy ile tylko chce..
Coś za słaba ta Twoja "siła kontrastu"(przeczytaj bloga BANE'a na ten temat).
Jak nie umiesz przeprowadzić rozmowy telefonicznej to napisz sobie na kartce co chcesz uzyskać i się tego trzymaj. Najlepiej przeczytaj artykuł Telephone Game(znajdziesz w wyszukiwarce na tej stronie).
Ja bym sobie odpuścił. Mógłbyś opisać więcej szczegółów, niby skąd mamy wiedzieć jak kiedyś wyglądały wasze relacje i w jakich okolicznościach się rozstaliście.
Pozdro,
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Ochłoń, przenieś się na inny teren bo na tym już jesteś spalony. Sad but True.
Jak naprawdę nad sobą popracujesz to ona to zauważy kiedyś. Work Hard.
Pozdro ;]
1. Staraj się być sobą.
2. Jeżeli coś robisz, rób to szczerze. Nie chcesz robić? Nie rób.
3. Nie panikuj.
Wielkie dzięki. Otworzyliście mi oczy na wiele spraw. Sad but true jak to napisał @Pieprzony_Ksiaze. Chyba potrzebowałem takiego konkretnego wytknięcia błędów żebym zszedł na ziemie. Teraz poświęce czas na naukę żeby przestać być pipką i postaram się o to żeby mój następny wpis wnosił coś więcej poza stekiem bzdur
Jeszcze raz dzięki.
Jeszcze wytknę jedno
zapomniałes dodac...
"ODPUSZCZAM TĄ DUPECZKE + lewa strona"
Cause it's me, you, you, me, me, you all night
Have it
Your Way
Forplay
Before I feed you appetite
No to obowiązkowo! Niby lewą stronę już mam za sobą ale będę ją jeszcze wałkował bo jak widać mam duuuuże braki. Ale mam nadzieje że je nadrobię i będę mógł się z wami dzielić jakimiś sensownymi przemyśleniami na temat kobiet i uwodzenia