to nie jest sytuacja, że nowo poznana laska jest bajerowana ...to nie jest pierwsze spotkanie, to...
A sytuacja wygląda tak: kiedyś owo dziewcze wyjechało za granicę - wtedy właśnie mi się spodobało. Jak było hen..hen to ja działałem- ale na nowych znajomościach
.
Ostatnio mój target wrócił. W czym jest problem - generalnie ona chyba wie, że mi się jakoś podoba ;D Bo kiedyś ostro podpytywałem o nią naszą wspólną koleżankę- a ta w ramach swatania pewnie powiedziała jej.
I teraz zonk- czuję i widzę, że sam nie wiem jak to ująć- spotkaliśmy się - ale no nie wiem czy ona jest taka na serio czy na żarty - jakoś słabo nam się rozmawia. Ciężko jest mi podkręcić jakiś fajny temat.O czym z nią gadać ??!!
Jedyne rozmowy to :psy - ale pudelka nie czyta
, książki, i to te których ja nie czytam, wyjazdy- no tu możemy sobie pogadać. Zazwyczaj robię tak, że podrzucam temat i rozmowa się kręci - da się jakieś emocje wyczarować ...bo one peplają i peplają i ja podkręcam - tzn. rozmowę ;D i one czują, że nadajemy na podobnych falach a tu nic !!
Aha o związkach nie gadamy- pieprzymy o dupie maryny. No i wszystkie tematy powszednieją - ale u innych lasek to przynajmniej jakoś ciągną dalej i da się grać a tutaj sam nie wiem ...no cholera rozkładam ręce.
Wymyślcie coś - inne laski da się wkręcić w rozmowy - wzbudzenie zazdrości to ona uznaje, że dostała kosza
...
hmmmmm a może ją pocałuj wreszcie chłopie,zapytaj w jakiej skali ocenia swoje pocałunki jak powie 10 to mówisz przekonajmy się i w temat jedziesz spróbować nie zaszkodzi jak nie wyjdzie nie masz czego się obawiać tylko ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć
nie odniesiesz zwycięstwa jeśli nie zasmakujesz porażki 
POZDRO!
Popełniasz błąd gadając z nią o dupie maryny, bo taka rozmowa do niczego nie prowadzi... Tzn prowadzi do nudy i zakończenia znajomości.
Są tematy, które pomagają Ci coś ugrać i są tematy-zapchajdziury. Ty używasz wyłącznie tych drugich.
przykłady:
Temat przydatny: jakie cechy cenisz u mężczyzn najbardziej?
temat zapchajdziura: jakiej muzyki słuchasz?
Dostrzegasz różnicę w tym co dadzą Ci jej odpowiedzi ?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
A może po prostu zapytaj się jej "czego Ona od Ciebie oczekuję spotkaniami z nią i czy chodzi jej tylko o seks?" - jeśli tak zrobisz zastosujesz dokładne lustro jakie czasem wykorzystują kobiety gdy nie wiedzą o co chodzi i się coś im nie klei w główkach. Sam tak czasem robię.
A ogólnie jak kolega wyżej POCAŁUJ JĄ wreszcie !!
Pierwsze spotkanie ?? ----> tutaj http://www.podrywaj.org/gdzie_za...
Każde "NIE" zbliża nas do "TAK"
no z tym pocałunkiem to jest to
.
Mam wrażenie, że trochę tak idziemy w swoją stronę ale z rozsądku - i ja i ona
Jeżeli koleżanka tak ci się podoba to ją pocałuj i zobacz jak to będzie dalej wyglądało, takie gadanie w kółko o dupie maryni na dłuższą metę nie przyniesie ci żadnych korzyści. Powodzenia
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "