czesc!jakis czas temu pisalem tu o tym ze poznalem dziewczyne i zaczyna mi sie zwiazek...trwalo to kilka miechow,lecz teraz wszystko sie rozwalilo,jestem sam ona tez zkomplikowana troszke sprawa bo jakis tydzien temu poklucilismy sie na maxa wypowiedzialem niepotrzebne slowa pod wplywem emoci co nie powinny mi wyjsc wogole z geby lecz sie stalo,nie widzielismy sie od tej klutni jakies 2 dni pozniej sie spotkalismy zaczelismy oddawac sobie rzeczy wszystkie,byla krutka rozmowa zakonczyla ten temat mowiac mi ze 2 dni temu ona to zakonczyla lecz wiem ze jeszcze probowala nawiazac kontakt przez ten czas ze mna ale gdy zobaczyla ze nieodbieram tele nie odpisuje na sms zaczela kombinowac tak zeby to wyszlo na jej ze to ona zerwala ze mna a nie ja z nia ale gdy sie ostatni raz spotkalismy ja jej powiedzialem ze to juz koniec widzialem w jej oczach zwatpienie zaczela mi wytykac wszystkie smieci ,wjerzdzac mi na ambicje i to mnie tak zmotywowalo zeby jej powiedziec ze to juz koniec...gdy zaczelem sie zachowywac tak ze mialem usmieszek na twarzy i tylko przytakiwalem jej ze ma racje i ze niech tak bedzie ze to ona zakonczyla ten zwiazek wstala obrazona i wyszla oddemnie niezegnajac sie ze mna,od tamtej pory nieodzywam sie do niej a ona do mnie i niechce do niej pisac i dzwonic czytale artykuly jak sie odkochac sie w dziewczynie i jak wrocic do niej mysle ze zachowalem sie z pelna kultura w ostatniej gadce z nia chodz mecza mnie teraz emocje staram sie byc twardy zaduzo nie myslec o niej i nie kontraktowac sie z nia jak myslicie czy oby napewno ona zateskni mysle ze krzywdy jej nie zrobilem a ona przez caly zwiazek nonstop mnie krzywdzila ale wiem ze zaiskrzylo cos miedzy nami i nie wiem co by bylo lepsze dla mnie czy poczekanie az zateskni i sprobowac jeszcze raz czy odkochac sie na amen w niej ale wiem jedno ja do niej pierwszy nigdy nie napisze ani nie zadzwonie co myslicie na ten temat??
Zapisz się na dodatkowe lekcje polskiego , a tak żartem teraz ; ja tam problemu nie widzę - emocje i tyle - krzywdzila Cię czy huj wie co... Staraj się nie być hipokryta i...i tyle.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.