
moje pierwsze "podchody" i nie dałem rady:/ jechałem tram na wykład i wsiadła jedna z najładniejszych dziewczyn na osiedlu jakie są (hb9+ jak nic) i co?
mówie sobie wysiade tam gdzie ona bo studiujemy na tym samym wydziale i tak tez zrobiłem tyle ze z zgadadaniem już mi tak dobrze nei poszło 
miałem w głowie 2 sprzeczne myśli - podejdź przecież nic Ci nie zrobi i weź stary nie do takiej bo na początek coś prostszego spróbuj...
to drugie zdanie wygrało
ale nie poddaje się i jestem pełen optymizmu co do podrywania na ulicy 
pozdrawiam
michał
ps mam zamiar pisać tu gdy tylko będzie o czym i mam nadzieje że już nie długo (tzn następny wpis:P) będzie o sukcesie - trzymajcie kciuki 
Odpowiedzi
Trzymam stary! Do działa :D
pon., 2009-01-19 14:20 — AdminTrzymam stary! Do działa
"zawsze znajdzie się
pon., 2009-01-19 19:00 — mck3nzi"zawsze znajdzie się odpowiednia filozofia do braku odwagi"
Albert Camus.