
-Krzysiek! Jest grubo, chodź szybko na górę bo impreza się rozkręca właśnie.
Po godzinie jazdy rozklekotanym autobusem o którego konstrukcję bałem się na każdym ostrzejszym zakręcie nie mogłem usłyszeć chyba lepszej wiadomości niż właśnie ta. Wszedłem po schodach a z góry słyszałem tylko mojego kumpla mówiącego -Idzie ten krzysiek co to wam o nim opowiadałem te wszystkie jazdy! "On nawet nie zdaje sobie sprawy jak mi w tym momencie pomógł" pomyślałem. Choć nie jechałem z nastawieniem "musze coś wyrwać". Wgl co to kurwa za tekst " musze wyrwać". Plan był prosty: Imprezujemy jak na końcówkę wakacji przystało.
Poznałem się z ekipą a raczej z nieliczną jej częścią której nie znałem, pogadałem chwile z gospodarzem- normalka. Wychodzę z kolegą na fajkę, siadamy kulturalnie na balkonie i jak zwykle gadka szmatka aż nagle siada koło mnie dziewczyna. Brunetka, średniego wzrostu, ze świetną figurą. Siedzi tak koło mnie chwilkę gadamy, palimy chwilę razem. Miło nam się poznaje, rzuciła mi jakiś komplement co do czapki. Uśmiechnąłem sie lekko - forget about it ;]
-Nie wiem jak Ty, ja bym się napił czegoś, idę do kuchni.
Piwa nie zdążyłem sobie otworzyć a ona już koło mnie w tej kuchni "niby po coś tam". Ładne miała oczy, duże takie. Kiedy tak sie w nie patrzyłem jak z nią sobie gaworzyłem na balkonie to było bardzo miłe doświadczenie ;]
Siedzimy w kółeczku, gramy w Ring of Fire. Bardzo fajna gra na domówkę polecam^^. Kątem oka zauważyłem że owa brunetka co chwilę na mnie spogląda. Heh, wesoło. Rozbawiamy z kumplem towarzystwo, opowiadamy jakieś przypałowe akcje jakich nie mało razem przeżyliśmy. Atmosfera wymarzona. Ciągle widzę jej wzrok na sobie. Eye contact bronią idealną, widziałem jak się rumieniła - ME GUSTA! Patrzy się na mnie, śmieję się głośno z moich żartów, gdzie nie pójdę to idzie za mną - nie tak jest po lewej stronie w jednym z artów Gracjana? Ściągam czapkę - Ale masz zajebiste włosy. Wiedziałem, ze wiele dziewczyn lubi jak facet ma kręcone włosy, nie wiedziałem że aż tak 
-Krzysiek, podoba Ci się Brunetka no nie?
-No stary, me gusta. Lubię takie dziewczyny.
-O patrz, idzie do Ciebie!
-Skąd wiesz ze akurat do mnie?
-Przecież widzę jak na Ciebie patrzy hehe. I jak dupą kręci jak koło CIebie przechodzi
-Hehe, widzisz jak loczki działają na dziewczyny haha.
Faktycznie przyszła, niby się czegoś napić. Zaczęła się przytulać do mnie, nie mam nic przeciwko - kino dobra rzecz, bardzo dobra! Moja ręka na jej karku lekko ją głaszcze - poczytajcie o strefach erogennych, na linii kręgosłupa jest bardzo wiele zakończeń nerwowych i głaskanie jej tam daje świetny efekt - polecam spróbować! Nachylam się do niej, coraz bliżej i bliżej. Kontakt wzrokowy działa jak magnes. Jestem coraz bliżej jej, jej ust. Przytulam ją do siebie bardziej. gdy już jesteśmy tak blisko, bardzo blisko że wiadomo co się w takiej sytuacji dzieje szepczę jej do ucha:
- J. mnie woła na balkon, ma chyba ważną sprawę, zaraz wracam.
Ale ją zamurowało. A sprawa istotnie ważna - czekoladowy black devil, co potem mi pomogło, a raczej urozmaiciło przygodę, lekko bo lekko ale zawsze. Palimy z ziomkiem i zgadnijcie kto wpada na balkon? taak, brunetka, uśmiech taki hmm.. niegrzeczny w moją stronę i koło kogo siada? Koło mnie! Niespodziewany obrót akcji. Palę z nia tego blacka, heh jakbym to zaplanował a wszystko na spontanie, wiedziałem, ze ten wieczór musi być udany, pod każdym względem. Skończyliśmy.
-Chodź. Złapałem ją za rękę i wyszliśmy z balkonu. Po drodze zaczepił mnie kumpel, poszedł toast za "piękne kobiety". Patrze, brunetka stoi przy ścianie w takim jakby hollu, tyłem do mnie gada z koleżanką. Obejmuje ją, tak z tyłu. Kurwa jak ja to lubie
Koleżanka odchodzi. Zostaliśmy sami, troszkę ciemniej w tym hollu.
Ona: Chodź tu do mnie
Ja: Przecież jestem, nawet blisko a tutaj tak ciemno
Ona: Bliżej (przytula się do mnie dość intensywnie)
Jej usta są coraz bliżej i bliżej. Moja ręka wędruje po jej ciele, jest dosyć ciepło, kurwa nawet całkiem gorąco. Jej usta miały posmak czekolady - zasługa black devila ^^
Przywarłem ją do ściany, tak było ciekawiej. Popatrzyła na mnie spod byka, przyciągnęła mnie do siebie i znowu. Kiss Close - super sprawa. Chocolate Kiss Close - ME GUSTA!
-I co tam krzysiek jak było? - Pyta mnie ziomek z bananem na twarzy 
-Hehe, ciepło i czekoladowo.
-Jebany casanova, chodźmy sie napić.
Siedzimy na kanapie, ja, kolega i brunetka, na mnie ^^. Luz gadamy i nagle ziomek patrzy na jedną z dziewczyn i mówi :
-Heh, ktoś tu dużo wypił
Patrze na brunetke:
-Noo ktoś tu dużo wypił i zaraz musi grzecznie do domku iść.
-Cham. Słodki uśmiech i buziak, a ton głosu taki hmm.. pożądający? W każdym razie bardzo seksownie jej to wyszło. I jeszcze bardziej się wtuliła. Nie była to kompletnie pijana zataczająca się laska która nie wie co robi, żeby nie było. Normalna, choć i tak zaraz się masa baranów i hejterów przyjebie że "wyrwał pijana laskę i kurwa nie wiadomo kto. kompletny afc i wgl idź do szkoły a nie na imprezy". Haters gonna hate ;] a może i nie?
Znowu ten balkon, ja i brunetka, ona siedzi mi na kolanach, fajny klimat. Sami. Ciemno, gwiazdy, noc. Założyła sobie moją czapkę. Dżizas, uwielbiam dziewczyny w new erach, męskich bluzach itp.
-A wiesz że jak ona Ci spadnie na dół to będziesz musiała po nią iść?
-Nie pójdziesz ze mną?
-Mogę Ci co najwyżej z balkonu kibicować
Kiss Close.
Jak wychodziła z koleżankami to też nie obyło się bez miłego pożegnania. Język tez miała bardzo sprawny, nie wspominałem o tym chyba wcześniej. Świetna dziewczyna. Byłem z siebie zadowolony ;D Od razu jak wyszły zaczęła się gadka z chłopakami "o dupach".
"Panowie, za te wakacje, za te niezapomniane imprezy na Złotych Piaskach, za wszystkie dziewczyny które poznaliśmy bliżej lub dalej, za wszystkich nowych znajomych jakich poznaliśmy. Maniana Squad 4 eva!" Tak mniej więcej brzmiał toast. Reszta imprezy to już typowy męski wieczór czyli tęgie rozkminy od seksu do życia ludzi w kosmosie i problemów gospodarczych na świecie, zajebsitości solówek Erica Claptona itp.
I to by było na tyle drodzy panowie. Powodzenia w bojach!
Krzysiek.
Odpowiedzi
wszedlem ale wedle zyczenia -
sob., 2011-09-03 11:44 — Alejandrowszedlem ale wedle zyczenia - nie czytalem.
I ja rowniez nie czytam
sob., 2011-09-03 11:50 — arnejI ja rowniez nie czytam
Ja przeczytalem i nie
sob., 2011-09-03 11:53 — HefJa przeczytalem i nie zaluje:D
Dobra akca , tekst daje
sob., 2011-09-03 12:08 — NieZwykłyDobra akca , tekst daje pozytywną i miłą energie

Widać że miała na Cb ochote
Tylko do cholery gdzie NC ?! 
Nie było tu Nintendo (3D żeby nie było) i usiadła bliżej niż trzy krzesła dalej
Jak dla mnie fajnie rozegrana akcja
@NieZwykły: Było NC, tylko
sob., 2011-09-03 12:33 — krzysiekW@NieZwykły:
Było NC, tylko już nie uwzględniłem w opowieści
po co tyle pisałeś skoro mamy
sob., 2011-09-03 12:51 — Senssipo co tyle pisałeś skoro mamy tego nie czytać ?
piszesz o IQ uzytkownikow a
sob., 2011-09-03 15:14 — Alejandropiszesz o IQ uzytkownikow a sam jestes glupi jak but.
"Było NC, tylko już nie uwzględniłem w opowieści"
Według mnie tu nic takiego
sob., 2011-09-03 16:57 — koyot91Według mnie tu nic takiego nie ma. Ona od razu była Tobą zainteresowana, więc musiałbyś się naprawdę postarać żeby to spierdolić.
Uważam, że podryw zaczyna się wtedy, gdy dziewczyna mówi NIE. Wtedy się trzeba wykazać
ona ciebie poderwała a nie ty
ndz., 2011-09-04 09:15 — gratkaona ciebie poderwała a nie ty ja... koyot91 ma racje jesli chodzi o termin "podryw" pozdrawiam
Jak dla mnie to nic tutaj nei
ndz., 2011-09-04 10:40 — alanderJak dla mnie to nic tutaj nei wyrwales bo akurat przyfarciles i spodobales sie jej od poczatku i to ona za toba lazila, a jeszcze kolega zrobil ci social wiec nie wiem jak mozna by bylo to spierdolic
nie ogarniam tego ,,me gusta"
ndz., 2011-09-04 18:18 — agm88nie ogarniam tego ,,me gusta"