Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie bierz frajerów

Wszysktie zlote rady na tej stronie sa bardzo przydatne i bardzo dobrze dzialaja.
Jesli sie przypatrzymy lepiej, to zauwazymy, ze we wszystkich poradach Gracjana nie ma jego kolegów, lub jest ich malo (nia pamietam teraz dokladnie).

Dlaczego?

Bo wiekszosc kolesi przeszkadza, taka jest niestety prawda. Fajnie jest z nimi isc na piwo i pogadac o tym i tamtych, jednak isc z nimi na laski...przegrana sprawa.
Nie dosyc ze podrywaja fatalnie albo wogle, to nieraz niejeden sie wdaje lub rozpoczyna konflikty. Teraz wyobraz sobie, ze tanczysz z super laska w miniówie i po nastepnym tancu chcesz od niej wyciagnac numer telefonu a tu nagle jest zadyma, Ty chcesz pomóc kumplom, wpadaja bramkarze i....laska przepadla. Czy nie bylbys wkurzony?
Albo z nia gadasz a Twój wypity kolega przychodzi i sie do niej slini jak menel.

Mój ostatnio pozany kolega, tzw. "stary wyjadacz" powiedzial mi, ze najlepiej chodzic samemu lub we dwóch (góra we trzech ale nigdy nie wiecej). W przypadku dwóch ten drugi musi miec podobne cele i co najwazniejsze...nie byc frajerem. A cala reszta towarzystwa to wszystkie kolezanki jakie obydwoje uzbieraja przegladajac swoje komórki (Skad miec numery chyba kazdy juz wie, prawda?)

W sumie mechanizm calej sprawy jest banalnie prosty, laski staja sie zazdrosne i chca, aby chociaz jeden zwrócil na nie uwage.

Jednak co powiedziec swoim kolega, którze niestety nie moge Tobie towarzyszyc?
Wymówek jest pelno, trzeba tylko pomyslec, oto pare przykladów:
1. Umówiles sie z dziewczyna, jak sie przypadkowo spotkacie na imprezie, bo wskazesz na jedna z kolezanek i powiesz, ze to ona
2. Umówiles sie z przyjacielem z dawnych lat po wieloletnej przerwie, jak sie przypadkowo spotkacie, to go przedstawisz (Twojego kolege o podobnych celach, oczywiscie wszystko juz wczesniej obgadane)
3. Powiesz, ze zostajesz w domu, bo chcesz np. grac w gierki lub pogladac pornuchy lub przyjarac trawe itd. itp., jak sie przypadkowo spotkacie na imprezie, to masz poprostu pecha. Dla wiekszej ostroznosci mozna kolegów dyskretnie wypytac.
4. Powiesz, ze idziesz do burdelu, jednak mozesz sie z tym liczyc, ze nie jeden bedzie chcial isc z Toba.
5. Masz wielkie jaja i mówisz, ze idziesz bez nich, bo nie dosyc, ze sa chujowi w podrywaniu to jeszcze wszystkie laski odstraszaja.

Wybór lezy u Ciebie, jednak zapamietaj zlota regule:
NIE BIERZ NIGDY FRAJERÒW NA IMPREZE

Odpowiedzi

kamil33, to dobre co

kamil33, to dobre co napisał.
Niby wiadomo, ale nie wiadomo.

Ja bym opisał to jeszcze inaczej:
Ty idziesz na podryw, Ty chcesz mieć panienkę, nie jest Ci potrzebna osoba 'matkująca' chyba, że zna się na rzeczy i pomoże.

Portret użytkownika pionek

Wydaje mi się, że jak sam

Wydaje mi się, że jak sam wbijasz do klubu to nie wyglądasz tak pewnie jak z kolegą i gorszy social jest. Dlatego lepiej wbić do klubu z kumplem a podrywać samemu / z dobrym skrzydłowym.

Portret użytkownika saverius

"Kto bierze na podryw kogoś

"Kto bierze na podryw kogoś kto nie umie podrywać???"

Ja. Bo mimo wszystko to moi kumple i nie wstydzę się ich.

Portret użytkownika hondavtrsp

4. Powiesz, ze idziesz do

4. Powiesz, ze idziesz do burdelu, jednak mozesz sie z tym liczyc, ze nie jeden bedzie chcial isc z Toba.-jebłem ... Wink
kurwa mam kumpli frajerów --->(zachowanie w stosunku dla kobiet) którzy podrywają w klubach dopiero gdy włączy się im tryb - (najebałem sie to podrywam)ale mowie im prosto z mostu że chujowo robią ze pijani podchodzą .Ale nic to nie daje hehe ...

pamiętajcie !! każdy z was

pamiętajcie !! każdy z was kiedyś zaczynał i był tzw. frajerem i czy nie byłoby wam przykro jakby jakiś wasz wielki kolega pua podrywacz was spławiał i nie brał na imprezy ?? po pierwsze pierdoliłbym takich "kolegów" a po drugie niektórzy tu się oferują, że pomogą jak ktoś jest z okolic i jest zielony w uwodzeniu, że fajnie będzie się poznać i razem ruszyć na daygame czy do klubu a teraz jak widzę każdy popiera żeby nie brać świeżaków czyt. frajerów bo tylko wam popsują zabawę... i wy się nazywacie facetami ? alfa ? tak się nawet najchujowszy osobnik stada nie zachowuje...