Siedzę na forum już "kupę" czasu ale dopiero teraz mnie naszła myśl na zadanie Wam takiego pytania.
Jak wiadomo- nowa szkoła to i nowe znajomości, a co za tym idzie nowe laski do wyrywania. Naszła mnie taka myśl, przy okazji kiedy przeglądałem profile dziewczyn z którymi będę chodził do klasy,bądź będą chodziły do sąsiedniej w szkole średniej i muszę przyznać że kilka dziewczyn mocno mi wpadło w oko ;D.
Teraz czas na owe pytanie:
Czy myślicie że warto pakować się w związek właśnie z dziewczyną z klasy, lub z równoległej klasy? Wiem,wiem co zaraz napiszecie - "Nie bierz dupy z własnej grupy", ale bardzo mnie ciekawi taka ewentualność. Co o tym myślicie? Zwracam się ze szczególną prośbą do osób, które były bądź są w takim związku- je w szczególności proszę o komentarze.
Pozdrawiam.
Z własnej klasy bym nie brał, bo później może być niezły kwas, a z równoległych klas hmm, wszystko wporzo oprócz faktu, że za dużo czasu w szkole zabierają...
Kiedyś daawno miałem dziewczynę nie z klasy ale ze szkoły potem się rozstaliśmy uwierz mi nie życzę tego nikomu
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Mój kolega z klasy jest z moją koleżanką (też z mojej klasy) i ma mega wielki problem bo zaczoł się dusić w związku i przez wakacje nie mógł nawet poszaleć (co go wkurzyło co nie miara...) chce z nią zerwać ale potem co ? jeszcze trzy lata w jednej klasie ?
Chcesz wiedzieć jak to jest ? Usiądzi w małym szczelnie zamkniętym pomieszczeniu i powieś se kota ; ) Atmosfera bd podobna ; )
Pomogłem daj plusa "+"
Szukam ludzi na Day Game w Elblągu - Pisać PW
To twoje życie i ty podejmujesz decyzje,rób co chcesz!
No tak,wiem o tym. Ale założyłem ten wątek w także w celu wspólnej dyskusji i wyrażania swoich poglądów przez każdego na ten temat.
Zawsze ktoś może szukać odpowiedzi na takie pytanie czy jest sens brać się do lasek ze swojej klasy itp. więc myślę że ten wątek komuś pomoże.
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Są wyjątki od zasady i ty też możesz stworzyć udany związek, który gdyby się rozpadł mógłby się zmienić na normalne relacje. Wiem po swoim liceum
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Od każdej reguły są odstępstwa. Ale reguła to reguła i tyczy się ogółu. W każdym razie ja nigdy nawet nie myślałem żeby mieć dziewczynę z klasy a nawet ze szkoły najczęściej szukam jak najdalej od mojego miejsca zamieszkania (oczywiście w tym samym miescie i łatwy dojazd) z jak najmniejszą liczbą wspólnych znajomych - nie lubię ograniczeń a dziewczyna którą widuje się codziennie szybko się nudzi i całyc czas nam patrzy na ręce co potrafi być krępujące. Możesz się pakować ale to raczej długo nie pociągnie
Ja mam dziewczyne ze swojej grupy na studiach i jestesmy ze soba juz prawie 1,5 roku, wiec mozna, ale szczerze odradzam ci. Przez to, ze z nia jestem moja przyjaciolka z tej samej grupy, ktora cos chyba do mnie czula, poczula sie urazona i odrzucona i zaczela mnie i moja dziewczyne obrazac. Jakos to zalagodzilem i przestala, ale przyjaciolke stracilem - teraz jej nienawidze i unikam i to nie jest mile uczucie
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…