Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niczym skazaniec odpalający ostatniego papierosa By - NieZwykły.!

Portret użytkownika NieZwykły

Ten wpis będzie dotyczył mojego związku z panną (nazwijmy ją)K ,a także jego końca...

Byliśmy razem grubo ponad miesiąc. Nie jeden z was pewnie wybuchnie śmiechem Wink "Jak to dziewczyna na wakacje !? Pojebało go czy co ?!" Przyznam się z ręką na ptaku - Tak powaliło mnie i to nieźle.. :/

Przez pierwsze dwa tygodnie było bajecznie, na pewno znacie to uczucie... Nagle zaczyna wam brakować "tlenu" , coraz trudniej jest oddychać... Ale to nie spotkało mnie , byłem szczęśliwy. Może przeszkadzało mi to , że nie moge testować co chwile swoich umiejętności wyniesionych z tąd ale mimo wszystko byłem szczęśliwy...

Spotykaliśmy się codziennie , co dwa dni - długie spacery , wspólne oglądanie filmów itp. Ale coś ciągle mnie irytowało tylko nie mogłem tego zlokalizować... Najpierw zczaiłem się , że panna dyktuje mi jak mam się ubierać - złapałem się za głowe "Nie , no to już przesada". Zacząłem się stawiać , ubierać się tak jak chciałem , tak jak MI się podobało !.

Następne co wpadło mi w oko , a raczej ucho ;P ciągłe:
-Musisz palić ?
-Nie pal przy mnie !
Ehh.. "widziały gały co brały" -Wiedziała od początku ,że pale więc o co chodzi ?!

W ten sobote co była (20.08) wieczorem pisze mi ,żebym wpadł , no ok Wink Szybkie pytanie
-sama siedziesz ?
-Z Karoliną
-Hmmmm...
raczej nie
-Nie to nie.
Fakt jej koleżanka samą obecnością wkurwia mnie pod zenit , a jak zcznie prawić swoje mongolskie wywody to mnie krew zalewa...

Kolejną rzeczą która przeważyła szale ,było to iż to ja cały czas mówiłem , ona sporadycznie się odzywała. Ja miałem ją za inteligętną osobe ale nawet po obejżeniu filmu gdy padało pytanie z mojej strony "jak się podobało ?" odpowiedzi zawsze ta sama "może być.." Jak dla mnie tylko idioci i zwierzęta nie potrafią przekazać opini o czymś nad czym skupiali się przez ostatnie półtorej godziny.. Jak pużniej się dowiedziałem , tu pozwolę sobie zacytować Wink :
"wiem ze wkurzajace jest to ze nic nie mowie, ale ja nie mam o czym z toba rozmawiac gadsz wciaz o swoich znajomych i jak ja niby mam wejsc w temat jak ja ich nie znam ? "
Hmm.. Ciekawe , nawet bardzo ciekawe... Tylko jak zapytałem "czemu nie powiedziałaś ,że to ci nie pasuje ? czemu nie zmieniłaś tematu ?" Oczywiście zero odpowiedzi...

{hahah} Ja nawijałem o swoich znajomych non stop ? Fajnie... Tylko ,że jak podejmowałem inne tematy to było tak ,że znowu ja nawijam , a jak ją zapytałem się o zdanie to słyszałem cisze , która bolała...

Wiem ,że ten wpis jest długi ale już naprawde nie daleko Wink

W niedziele spotkałem się z nią by poważnie porozmawiać.
Usiedliśmy sobie na ławce i pytanie skierowanie do niej:
Ja-według ciebie co się między nami popsuło ?
Ona-[głucha cisza] mineło z 30sekund
Ja-Dowiem się wreście ?
Ona-Nie wiem
Ja- Ehh.. a coś Ci przeszkadza ?
Ona- No nie wiem , może ty powiedz..
Ja-[Wymieniłem to co wcześniej +dodałem to ,że woli latać z koleżankami po mieście niż ze mną] Więc co tobie przeszkadza ?
Ona-[Znów głucha pierdolona cisza , więc odpaliłem sobie papierosa , a ona patrzy wkurzona]Nie pal.
Ja- No sorry, ale musze czymś zająć usta skoro Ty siedzisz cicho , ja nie będe się produkować..
Spaliłem sobie , a ona dalej milczy.... Nagle wypaliła "Tak bez sensu siedzieć tak w ciszy" więc wstałem rzuciłem krótkie "pa" i odeszłem w swoją strone. Wink

Ten wpis tak się nazywa "Niczym skazaniec odpalający ostatniego papierosa" bo wiedziałem ,że po nim natąpi koniec oczekiwania , ta błoga ulga która zakończy cierpienia Wink
Ten związek raczej zalicze do udanych.. {haha} Żartowałem! Nie życze nikomu takich dziewczyn/kobiet.. równie dobrze można ze ścianą pogadać i taniej wyjdzie Smile

PEACE .!

Odpowiedzi

Portret użytkownika peper

"Jak to dziewczyna na wakacje

"Jak to dziewczyna na wakacje ?"

A powiedz mi, co to za różnica?

"nie mam o czym z toba rozmawiac gadsz wciaz o swoich znajomych i jak ja niby mam wejsc w temat jak ja ich nie znam ?"

Dała Ci wyraźny komunikat, że czas najwyższy żebyś wciągnął ją dalej do swojego świata, zapoznał ze swoimi znajomymi, pokazał jak to jest w waszej paczce

Dobrze, że tak to zakończyłeś, bo mogło być gorzej Wink

Portret użytkownika NieZwykły

Poznałem ją ze swoimi

Poznałem ją ze swoimi znajomymi ale jej to towarzystwo nie odpowiadało..

"Ja miałem ją za inteligętną

"Ja miałem ją za inteligętną osobe ale nawet po obejżeniu filmu gdy padało pytanie z mojej strony "jak się podobało ?" odpowiedzi zawsze ta sama "może być.." Jak dla mnie tylko idioci i zwierzęta nie potrafią przekazać opini o czymś nad czym skupiali się przez ostatnie półtorej godziny.."

"obejzeniu" "z tad" "puzniej"

Wielu moze uznac, iz jak juz o kim mowisz ze jest malo inteligetny, ze jest idiota to sam powinienes nie popelniac bledow z podstawowki.

Ale oczywiscie bez obrazy.

PEACE ^_^

Portret użytkownika Highlander

Ciekawy blog Chciała Ci

Ciekawy blog Smile

Chciała Ci dyktować jaki masz być ale dałeś jej do zrozumiena, że się nie zmienisz, super to zrobiłeś Smile

Ta jej cisza to pokazała, że jednak coś dla niej znaczysz, bo tak to by Ci wygarneła prosto z mostu co i jak i sama by "pa" powiedziała Smile
Laska już była nudna potem, dobrze zrobiłeś Smile Czas na coś ciekawszego ;D

Portret użytkownika minstrel

Chińskie powiedzenie mówi:

Chińskie powiedzenie mówi: "Gdy przeciwnik jest jak góra, bądź jak morze, gdy zachowuje się jak morze, bądź jak góra" oczywiście nie chodzi o przeciwnika-kobietę, ale zdobycie przewagi czyli zwykłego komfortu i dobrego samopoczucia w tej sytuacji.
Może to była jedna z tych osób, które wolą słuchać? Peper może mieć rację, że czekała aż weźmiesz ją za rękę i poprowadzisz do swojego świata, może jej własny wydawał się jej nudny? Zamiast tego poirytowałeś się brakiem aprobaty swojego zachowania i straciłeś elastyczność. Jeśli Ci zależy lepiej obracać wszystko na swoją korzyść niż przysparzać sobie zmartwień przeciwnościami. Trochę przypsychologizowałem, ale skoro rozkminiasz to się przyłączam Smile

Portret użytkownika NieZwykły

@peper Poznałem ją ze swoimi

@peper
Poznałem ją ze swoimi znajomymi ale jakoś nie zainteresowało to ją..

@minstrel
"Może to była jedna z tych osób, które wolą słuchać?"
-Ja też wole słuchać i co ? Ale zależało mi na tyle ,że potrafiłem wsadzić gdzieś moje "widzimisię" i mówić non-toper Wink

@mornis1
Sorrki za błędy było już puźno i już jeździłem nosem po klawiaturze Wink

Portret użytkownika sanchez

Cóż już taka laska. Wydaje mi

Cóż już taka laska.
Wydaje mi się że ty ten szalony a ona bardziej spokojna.
Ale jak byście byli nadal razem , przycisnal bys ja, liznela by twojego swiata to moze by wydormalniala ;D
Takie jak one trzeba rozruszac Wink

Portret użytkownika minstrel

Cóż, zrobiłeś co mogłeś,

Cóż, zrobiłeś co mogłeś, trafiłeś widać niestety na ciężki typ, kiedyś miałem przygodę z podobnym charakterem, łatwo nie było.

Portret użytkownika Kratos

E tam... Ciężki typ

E tam... Ciężki typ laski...

Po prostu, kolesiowi laska nie odpowiadała, to zakończył historię. Czasem tak bywa.

I nie ma co gdybać. Tylko wniosek wyciągnąć.

Laskę wpierw poznać, później się wiązać.

Pozdro!

Portret użytkownika minstrel

kobietę, która nie może

kobietę, która nie może wydukać z siebie sensownego zdania ani podczas lajtowego oglądania filmu ani sytuacji kryzysowej nazywam operacyjnie ciężkim typem Wink

Portret użytkownika E3

"Byliśmy razem grubo ponad

"Byliśmy razem grubo ponad miesiąc. Nie jeden z was pewnie wybuchnie śmiechem "Jak to dziewczyna na wakacje !? Pojebało go czy co ?!" Przyznam się z ręką na ptaku - Tak powaliło mnie i to nieźle.. :/"

A co w tym złego? Głupie myślenie

"Przez pierwsze dwa tygodnie było bajecznie, na pewno znacie to uczucie... Nagle zaczyna wam brakować "tlenu" , coraz trudniej jest oddychać... Ale to nie spotkało mnie , byłem szczęśliwy. Może przeszkadzało mi to , że nie moge testować co chwile swoich umiejętności wyniesionych z tąd ale mimo wszystko byłem szczęśliwy..."

Nie rozumiem. To byłeś szczęśliwy , a dalej chciałeś testować umiejętności wyniesione stąd?

Tak swoją drogą tutaj masz teorię, tylko i wyłącznie , a praktykę zweryfikuje życie.

"Spotykaliśmy się codziennie , co dwa dni - długie spacery , wspólne oglądanie filmów itp. Ale coś ciągle mnie irytowało tylko nie mogłem tego zlokalizować... Najpierw zczaiłem się , że panna dyktuje mi jak mam się ubierać - złapałem się za głowe "Nie , no to już przesada". Zacząłem się stawiać , ubierać się tak jak chciałem , tak jak MI się podobało !."

Przeczysz sam sobie. Wyżej napisałeś , że byłeś szczęśliwy a coś Cię irytowało...

"Następne co wpadło mi w oko , a raczej ucho ;P ciągłe:
-Musisz palić ?
-Nie pal przy mnie !
Ehh.. "widziały gały co brały" -Wiedziała od początku ,że pale więc o co chodzi ?!"

I tu paradoks. Sam palę paczkę dziennie, ale też nie chciałbym, żeby ktoś przy mnie palił.

""wiem ze wkurzajace jest to ze nic nie mowie, ale ja nie mam o czym z toba rozmawiac gadsz wciaz o swoich znajomych i jak ja niby mam wejsc w temat jak ja ich nie znam ? "
Hmm.. Ciekawe , nawet bardzo ciekawe... Tylko jak zapytałem "czemu nie powiedziałaś ,że to ci nie pasuje ? czemu nie zmieniłaś tematu ?" Oczywiście zero odpowiedzi...

{hahah} Ja nawijałem o swoich znajomych non stop ? Fajnie... Tylko ,że jak podejmowałem inne tematy to było tak ,że znowu ja nawijam , a jak ją zapytałem się o zdanie to słyszałem cisze , która bolała..."

Pominę tą kwestię, zbyt żenujące jak dla mnie.

"W niedziele spotkałem się z nią by poważnie porozmawiać.
Usiedliśmy sobie na ławce i pytanie skierowanie do niej:
Ja-według ciebie co się między nami popsuło ?
Ona-[głucha cisza] mineło z 30sekund
Ja-Dowiem się wreście ?
Ona-Nie wiem
Ja- Ehh.. a coś Ci przeszkadza ?
Ona- No nie wiem , może ty powiedz..
Ja-[Wymieniłem to co wcześniej +dodałem to ,że woli latać z koleżankami po mieście niż ze mną] Więc co tobie przeszkadza ?
Ona-[Znów głucha pierdolona cisza , więc odpaliłem sobie papierosa , a ona patrzy wkurzona]Nie pal.
Ja- No sorry, ale musze czymś zająć usta skoro Ty siedzisz cicho , ja nie będe się produkować..
Spaliłem sobie , a ona dalej milczy.... Nagle wypaliła "Tak bez sensu siedzieć tak w ciszy" więc wstałem rzuciłem krótkie "pa" i odeszłem w swoją strone."

A czego ty się spodziewałeś po dziewczynie w wieku 16 czy tam 15 lat? Że będzie myśleć kategoriami 25 latki? Nie bądź pyszny.
Twój błąd znowu czytaj : wolisz koleżanki ode mnie.
Po za tym po co się bawić w takie jakieś wielce emocjonalne rozmowy?

"Ten wpis tak się nazywa "Niczym skazaniec odpalający ostatniego papierosa" bo wiedziałem ,że po nim natąpi koniec oczekiwania , ta błoga ulga która zakończy cierpienia "

Sentymentalny tytuł nie zrobił na mnie wrażenia.
Skoro tak cierpiałeś, to dlaczego napisałeś wyżej, że jesteś szczęśliwy? Znowu zaprzeczasz sam sobie.

"Ten związek raczej zalicze do udanych.. {haha} Żartowałem! Nie życze nikomu takich dziewczyn/kobiet.. równie dobrze można ze ścianą pogadać i taniej wyjdzie "

Rozmowa, ze ścianą i dziewczyną nic mnie nie kosztuje. Nie wiem jak w twoim wypadku.

Portret użytkownika NieZwykły

"Nie rozumiem. To byłeś

"Nie rozumiem. To byłeś szczęśliwy , a dalej chciałeś testować umiejętności wyniesione stąd?"
-Poprostu chciałem się dalej uczyć. Wielu z nas mimo ,że jest szczęśliwych w związkach poznaje inne dziewczyny. Wink

"Przeczysz sam sobie. Wyżej napisałeś , że byłeś szczęśliwy a coś Cię irytowało..."
-Na początku nie zwracałem na to uwagi , ale puźniej stało się to uciążliwe

"I tu paradoks. Sam palę paczkę dziennie, ale też nie chciałbym, żeby ktoś przy mnie palił."
-Jak dla mnie powinna mnie zakceptować takiego jakim jestem ,a nie zmieniać mnie co krok.. Wink

"A czego ty się spodziewałeś po dziewczynie w wieku 16 czy tam 15 lat? Że będzie myśleć kategoriami 25 latki? Nie bądź pyszny.
Twój błąd znowu czytaj : wolisz koleżanki ode mnie.
Po za tym po co się bawić w takie jakieś wielce emocjonalne rozmowy?"
-Być może się przeliczyłem i to bardzo...

"Sentymentalny tytuł nie zrobił na mnie wrażenia.
Skoro tak cierpiałeś, to dlaczego napisałeś wyżej, że jesteś szczęśliwy? Znowu zaprzeczasz sam sobie."
-Tytuł jest tu najmniej ważny Wink Na początku było fajnie i byłem szczęśliwy potem było coraz gorzej , zaczełem dostrzegać to ,że próbuje mnie na siłe zmienić

"Rozmowa, ze ścianą i dziewczyną nic mnie nie kosztuje. Nie wiem jak w twoim wypadku."
-Wiesz bilet kusztuje , jakieś picie czy coś Wink A ściana mało wymagająca Smile

Portret użytkownika LubiacyCisze

Kropka w kropke moja

Kropka w kropke moja była..Wydusić z niej coś ,było hmhm należało do cudu ...Ciagle było "yhym","no","wiem"..I jaki by temat nie dać to i tak była nudna jak flaki z olejem..

Plus że nie ciągnołeś akcji..Poprostu ta nudna walisz do następnej z większą zdolnościa mowy i wysławiania się Smile

Portret użytkownika peper

Może nudna, a może po

Może nudna, a może po prostu... młoda. Czasem dobrze jest wziąć na "celownik" starsze, co prawda może być więcej testów bo ma już pewnie większe doświadczenie z chłopakami, ale za to ma więcej do zaoferowania w związku. Właśnie - DO ZAOFEROWANIA. Wydaje mi się, że ona po prostu podobała Ci się wizualnie, dlatego Ty na spotkaniach starałeś się aby nie było nudno, aby temat jakoś "się ciągnął" a ona nie inwestowała zbyt wiele, i chyba nie jest nawet uświadomiona, że powinna inwestować aby Cię nie stracić.

No ale nie myśl już o tym, sprawa zakończona

Portret użytkownika E3

"-Poprostu chciałem się dalej

"-Poprostu chciałem się dalej uczyć. Wielu z nas mimo ,że jest szczęśliwych w związkach poznaje inne dziewczyny. "

To już kwestia na długą, długą dyskusję. I bardziej inteligentnym niż ja - bo ja tylko głupim gnojkiem jestem.

"-Na początku nie zwracałem na to uwagi , ale puźniej stało się to uciążliwe"

Ale masz świadomość tego, że było coś co Cię drażniło. Definicja szczęścia jest bardzo złożona.

"-Jak dla mnie powinna mnie zakceptować takiego jakim jestem ,a nie zmieniać mnie co krok.."

Wyolbrzymiasz, ja tam nie widzę stwierdzenia np: "Niezwykły, nie pal bo palenie jest złe , szkodzi zdrowiu , tracisz pieniądzę i nic z tego nie masz" , tylko pytanie i prośba, żebyś przy niej nie palił.

"-Być może się przeliczyłem i to bardzo..."

Zdarza się.

"-Być może się przeliczyłem i to bardzo..."

Myślę, że jest to doskonałą legitymacją tego i lekcją zarazem , że czasami nie warto.

"-Wiesz bilet kusztuje , jakieś picie czy coś"

Ja też myślę, że każdy ma swoją cenę.

Pozdro

Portret użytkownika Maniak

Blog sorki ale nadzwyczajniej

Blog sorki ale nadzwyczajniej nudny jeszcze piszesz
"Wiem ,że ten wpis jest długi ale już naprawde nie daleko"

Dobra wiem że pytanie retoryczne ale będę na tyle szalony że pozwolę sobie na nie odpowiedzieć.

"-Musisz palić ?
-Nie pal przy mnie !
Ehh.. "widziały gały co brały" -Wiedziała od początku ,że pale więc o co chodzi "

Niektórych poprostu wkur*ia jak inni palą , niektórzy nie mają ochoty wąchać tego dymu rozumiesz...

Pyta się czy musisz palić odpowiadasz że nic nie musisz ale chcesz bo masz ochotę ,jeżeli prosi ktoś Cię nie pal przy mnie to odsuwasz się 2 metry obok i palisz sobie ...

Jesteś chyba trochę niedojrzały emocjonalnie bez urazy...
Ostatni papieros skazańca tak ci smakował ten papieros po miesięcznym związku śmieszne że porównujesz go do ostatniego papierosa skazańca

PEACE

Portret użytkownika minstrel

Sam borykam się z nałogiem

Sam borykam się z nałogiem nikotynowym jednocześnie upajając się nim i przyznam, że w tym kontekście tytuł jest eufemistycznie przewrotny co osobiście zaliczam na plus dla autora, czego nie można powiedzieć o Twojej uwadze "Jesteś chyba trochę niedojrzały emocjonalnie bez urazy...". Naucz się wyrażać swoje poglądy bez projektowanie swoich problemów na innych Maniak, to bardzo przydatna cecha, dzięki której masz szansę wnieść coś konstruktywnego do życia innych.
Bez niej, dodając "bez urazy" urażając kogoś wychodzisz na tchórza, który wyciąga miecz jednocześnie udając, że tego nie robi. Pomyśl jaki byłby efekt, gdybym dopisał teraz "bez urazy" Wink albo peace?
Co do dymu, to zgadzam się z Tobą Maniak, sam palę ale pamiętam jak wnerwiało mnie gdy ktoś palił w mojej obecności.

Portret użytkownika NieZwykły

"Niektórych poprostu wkur*ia

"Niektórych poprostu wkur*ia jak inni palą , niektórzy nie mają ochoty wąchać tego dymu rozumiesz..."

Rozumiem , ale była taka akcja ,że sidzieliśmy na ławce i cholernie chciało mi się palic.. odeszłem ze 3 kroki tak żeby jej nie leciało.. Potem usłyszałem "śmierdzisz" , nawet nie mogłem trzymać ją za ręke wtedy więc wkurzyłem się i odprowadziłem ją do domu..Wink

"Blog sorki ale nadzwyczajniej nudny" To czym dla Ciebie będzie ciekawy blog ? Pościgi , strzelaniny czy może dwie dziewczyny w łużku ? Blog ma przekazywać wiedze , doświadczenie (to lepsze lub gorsze) , ma opisywać nasze postępy i upadki w relacjach damsko męskich ,a nie być "ciekawym" Wink

Nie stety laska straciła fajnego kolesia Wink jej problem i do przodu Wink