Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

NG do poprawki

3 posts / 0 new
Ostatni
Adamys
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 5
NG do poprawki

Witam!

Niedawno w swoim blogu pisałem o swoich pierwszych krokach w podrywaniu dziewczyn. Jednak to co opisywałem działo się za dnia. Nie mam już większych problemów z zagadywaniem panien podczas codziennych spacerów w stronę Starego Miasta. Czasami udaje mi się wyciągnąć od nich numer w celu ewentualnego umówienia się.

Problem zaczyna się jednak przy podrywie nocnym (głównie w klubach). Czytałem kilka artykułów na temat uwodzenia w klubach i dyskotekach i jestem świadomy, że tam laski nie żałują tw. bitchshieldów i niemało tam takich koleżanek pełniących rolę cockblocków.

Wchodzę do klubu z pełnym optymizmem i szampańskim nastrojem gotów do zabawy. Zachowuję wszelkie oznaki typa pewnego siebie (głowa lekko ku górze, szczery uśmiech, swobodne ruchy i od razu po wejściu do klubu jazda na parkiet). Jednak ostatniej nocy przy podejściu do dziewczyny na parkiecie użyłem delikatnego dotyku w jej ramię aby z nią zatańczyć i spotkałem się z dość gwałtownym ruchem odmawiającym tejże interakcji. Myślę sobie hmm... przecież to nie koniec, jest jeszcze kilka panien, które mogę dziś obrócić... ale, jednak też nie idzie to zgodnie z planem. Tu się w mojej głowie pojawia pytanie: Czy ja coś swoim zachowaniem robię nie tak czy też naprawdę tych lasek takie "cnotki niewydymki"???

I tu pojawia się pytanie do tych, którzy wiedzą coś o NG. Co można zrobić, żeby nie zostać od razu odtrącony na parkiecie? Biorąc pod uwagę, że nie jestem świetnym tancerzem (i chyba nigdy nie będę) ale za to potrafię się dobrze bawić bez tej umiejętności. Z moim wyglądem raczej nie jest nic nie tak (kilka razy usłyszałem od dziewczyn, że jestem ładniutki Tongue). Chcę wiedzieć czego mi brakuje podczas podejść w NG i dlaczego nie spotykam się z taką aprobatą jak w DG. O to jezt pytanie!

Pozdrawiam

Adamys

Adamys
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 5

Sorry, że kilka razy dodałem. Net mi sie zaciął ;/

Tilus
Portret użytkownika Tilus
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Brak uprawnień.

Dołączył: 2011-01-15
Punkty pomocy: 62

Poszalałeś z tymi postami.
Czy to było z zaskoczenia, tak że kobieta wcześniej Cie nie widziała? Jeżeli tak, to się nie dziwię.
Na parkiecie najlepiej pokręcić się w różnych miejscach i czuć przyjemność z tańca, skupić się trochę na sobie. Później rozejrzeć się trochę.
Zazwyczaj jak tańczę podchodzę do kobiety od przodu i o nic nie pytam, patrzę się w oczy, uśmiech, łaps za rękę i teskt: teraz tańczysz ze mną. Nawet jak próbuje się wymigać, to odbicie: to tylko taniec.
Jak będziesz się dobrze bawić to przekażesz pozytywną wibracje innym.
Złapanie wcześniej kontaktu wzrokowego też ułatwia podejście.
Są jakieś pdf dostępne: "sztuka podrywania na parkiecie"
Pzdr!

Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.