Tak jak w tytule.
Kobieta ładna, inteligentna, niedostępna(bo większości mężczyzn podoba się)
Wcześniej - nie znając podrywaj.org ani innych treści na temat podrywu jakoś intuicyjnie stosowałem takie "żarty" mające na celu obniżyć jej pozycje - starałem się co ważne -nie obrazić.
Efektem tego była Jej uwaga w stosunku do mnie, że czuje się skrępowana przy mnie bo myśli że obserwuje Jej zachowanie i komentuje w taki czy inny sposób.
Może jednak Ją obrażałem? Ciężko mi przypomnieć sobie co Jej konkretnie mówiłem (było to dość dawno) ale według mnie i innych Ona jest przewrażliwiona, poruszasz jakieś ogólne tematy (Ona należy do szerokiej grupy o której toczy się dyskusja) podkreślam że nie chodzi mi o Nią konkretnie tylko o całość zjawiska a Ta jednak bierze to do siebie - jako atak w Jej osobę, rozkleja się i masz...
Plusem jest jedna sytuacja kiedy zastosowałem nega o propos Jej wyglądu na zdjęciach -każdy Ją chwali że jest fotogeniczna - i tu Ją zaciekawiłem tym co powiedziałem (i to bardzo - zaczęła jakoś bardziej zwracać na mnie uwagę)
W czym robiłem błąd ?
Czy można w ogóle negi stosować do każdej kobiety (również takiej jak opisana)?
Pozdrawiam
Ostatnio przekonałem się, że nic nie daje kobiecie do myślenia jak ironia i sarkazm ... z naciskiem na ironie! Jeśli rzucisz jej nega, takiego z którego ona sobie po części zdaje sprawę to ona i tak będzie doszukiwać się w tym żartu, czyli pomyśli, że jednak jej nie obraziłeś, nawet jeśli pokaże, że jest zniesmaczona. W jej głowie rozpocznie się proces tzw. usprawiedliwiania twojego zachowania - skoro ironicznie zwróciłeś negatywną uwagę na coś to może jednak ci sie to podoba a nie chciałeś z tym wypalić wprost!
Kobiety są skomplikowane, jedna przyjmie krytyke na klate, inna se ją wytłumaczy na swój sposób, a z kolei następna jebnie fochem i przyjmie postawe obronną. Dlatego uważam że takie rzeczy trzeba wypośrodkować, po częsci rzucać negami i nietypowymi komplementami, żartować z niej i być na 100% poważny!
Każda laska jest inna ... to już twoje zadanie żeby odkryć na ile sam możesz obniżyć jej wartość a przy okazji zachować twarz nie obrażając jej! Nie ma złotej zasady ... niestety!
Kierunek przód przez całe życie!!
Zgadzam sie z marso...nie ma co ukrywac NEGI to bardzo silna broń którą trzeba umiejętnie i z wyczuciem używać.Gradobicie negów jest dobre gdy mamy do czynienia z HB9 czy HB10,zastanów sie czy warto negowac dajmy na to HB5,która i tak ma duzo kompleksów i mimo tego jeszcze obnizać jej wartość?to ją tylko bardziej zdołuje...Negi trzeba zawsze kalibrowac do kobiety z którą mamy do czynienia!!!
żyję tym co czuję,z życia biorę to co mi smakuje
Warto też zwrócić uwage na to że nasza ocena często ma się nijak do tego jak sama dziewczyna ocenia samą siebie ... wszystko trzeba rozegrać z głową i poznać laske na tyle by zaryzykować! Każda reaguje inaczej jak mówi Marso ...
Kierunek przód przez całe życie!!
w ramach sprostowań:
Ta kobieta nie jest brzydka (używając tego sloganu mógłbym podciągnąć Jej wygląda do właśnie HB9-nawetHB9,5;) mężczyźni oglądają się za Nią i Ona JEST TEGO ŚWIADOMA.
Chyba na rozum upadłbym jakbym wyskakiwał z negami do jakiejś średniej dziewczyny bo automatycznie taką łatwiej urazić.
Przypadek który opisywałem był wyjątkowy, gdyż nie spotkałem jeszcze kobiety o takiej urodzie i jak później wychodziło niskiej samoocenie.
Sądzę że w takich przypadkach to może ograniczyć się do minimum z tymi negami, ew. wyczuć poprzez długą obserwację co uważa w sobie za super/zajebiste i tam nacisnąć.
Tak jak pisałem na początku: była sytuacja gdy rzuciłem nega i zareagowała pozytywnie - zainteresowało Ją to, a tym bardziej moja osoba
Co do wpisu ostatniego marso, to zależy jak powiesz
Ale i tak nie przesadzaj, a do HB5 to proszę Cię bez tych negów, a zamień na komplementy :]