Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Naturalne PUA

Portret użytkownika Tango

Naturalne podrywanie? Nie wiem skąd się to u mnie i u moich znajomych wzięło, być może z minusów normalnego pickup, być może z idei stworzenia czegoś nowego, moim zdaniem doskonalszego.
Hm… W czym rzecz. Mianowicie nie mieliście takiej sytuacji, że wychodzicie na ulice specjalnie dla dziewczyn?
Uważacie że takie poświęcanie czasu na rzecz zaimponowania jakiejś nieznajomej jest godne samca Alfa? Godne osoby, która wie o kobietach dużo, zna swoją wartość i mam jaja by robić to na co ma ochotę?
Nie mieliście czegoś takiego że idąc sobie po galerii handlowej 8 kółko macie wrażenie że ochroniarze, sprzedawcy na was dziwnie patrzą? (tyczy się to mniejszych miast)
Nie mieliście wrażenia że chodząc sobie po centrum waszego miasta i zagadując nie zliczone ilości dziewczyn jesteście jak przedstawiciele handlowi albo po prostu jak Ci co coś chcą komuś sprzedać?
Chodząc na PUA z czasem coraz bardziej mi te myśli przez główne przechodziły aż do niedawna gdzie stwierdziłem, że może być jakieś połączenie podrywania z normalnością dnia. Zaprzestanie pajacowania, robienia z siebie przedstawiciela handlowego, przy jednoczesnym uwodzeniu kobiet. O czym napisze w dalszej części.
Co będzie gdy liczba chłopaków siedzących w PUA będzie stale rosnąć ?
Co będzie gdy każdy chłopaczek będzie na mieście otwierał 10 dziewczyn a takich jak on będą setki ? Jakie wrażenie odniesie dziewczyna otwarta na podobne schematy 3 razy w ciągu tego jednego dnia ?
Nie mieliście wrażenia że często otwieracie jakiś set zaczynacie rozmawiać, zarzucać kolejną sekwencje przypuszczajmy nawet dostając jakąś miękką piłkę jednak bez nawiązania tego oczekiwanego raportu, tej naturalności w rozmowie? Nie przypomina wam czasami podrywanie na mieście czegoś takiego, że ty starasz się jakoś zaprezentować i jednak coś nie zazębia? Nie macie wrażenia że często dziewczyny takie normalnie nastawione, po prostu was wysłuchają, zobaczą, coś odpowiedzą i ok. koniec, możeś otwierać następne. Trochę to wygląda jak by oglądały film bądź scenę teatralną w którą nie muszą się angażować. Moim zdaniem często właśnie jest taki uliczny zwykły Pic kup. Raz wyjdzie raz się zrobi wrażenie, wiele razy się zdobędzie numer, ale wiele razy dziewczyny posłuchają pooglądają przemówienia i nara, nic nie zdziałałeś.
Co innego jest z naturalnym uwodzeniem. Moim zdaniem sedno Day Game.
Pisząc o naturalny myślę o takich sytuacjach w których z różnych powodów wyszedłeś załatwiać sprawy i los Ci podrzuca ładną dziewczynę. Przykład;
Siedzisz sobie na przystanku oczekując na tramwaj, siedzi dziewczyna obok i po prostu bez sztucznego openera w stylu co sądzisz o zaczepianiu nowych osób w takich a takich miejscach, albo w stylu jaki prezent kupić dziewczynie zaczynasz rozmawiać po „naturalnemu”. Poprzez zwykłe zapytanie, naturalne zapytanie jak leci, za ile autobus 162, poprzez zwykła rozmowę urozmaiconą z czasem jej trwania oczywiście w element NLS bądź innego rodzaju techniki, schematy leżące pod naszą osobowość, charakter.
Inny przykład naturalnego PUA; idziesz sobie na siłownie i dostrzegasz że dziewczyna 2, 3 razy ciebie przyczaiła wzrokiem, wtedy zagadać naturalnym tekstem oczywiście związanym z zaistniałą sytuacją, zaistniałym spojrzeniem jej w naszą stronę plus oczywiście dalsze całe teorie rozkręcania rozmowy wedle życzenia, umiejętności.
Chyba bycie PUA nie polega na wychodzeniu w ciągu dnia 2 godzin specjalnie na panny tylko bycie PUA to styl życia i wykorzystywanie akcji w chwilach w których nawet nie jesteśmy do niej nieprzygotowani. PUA to nie tylko ubranie jakie zakładamy ale to nasza skóra. To wykorzystywanie sprzyjających sytuacji w oczekiwanych ale też nieoczekiwanych momentach. Chyba specjalne poświęcania wolnego czasu tylko i wyłącznie na zagadywanie i uszczęśliwianie na ulicach dziewczyn i dawania im kolejnych powodów o ich rzekomej wyższej wartości (bo chyba wartość kobiety która jest zaczepiana rośnie) wydaje mi się czymś podchodzącym pod tandetę.
Do czego to wszystko zmierza? Do tego że nie jesteśmy psami które gonią za patykiem gdy mu jest rzucony poprzez wychodzenie specjalnie na panny i otwieranie byle kogo byle gdzie i jak największej ilości.
Panowie trochę ogłady i szacunku dla siebie. Po co nam 10 otworzonych dziewczyn skoro często ten jeden w naturalnej sytuacji, wyselekcjonowany da więcej wartości i korzyści. Trochę godności, niech panny tez nas po uwodzą wzrokiem, uśmiechem. Niech się nie przyzwyczają, że każde wyjście będzie równało się z zaczepianiem jej przez chłopaków.
Oczywiście są wyjątki, młodzi nie mający odwagi muszą pewność siebie gdzieś wyrobić, i tu chyba ilość otwarć ma znacznie.
Uważam, że naturalność w chociażby tych dwóch przytoczonych sytuacjach (można by takich naturalnych sytuacji dnia codziennego gdzie przypadkowo spotykamy obca uroczą kobietę mnożyć) sprawi że dziewczyna będzie sama starał sie poznać nas i będzie bardziej nami zainteresowana. To znaczy ja to wiem Wink

Ok. to tyle co sądzę w tym temacie. Być może znudziło mi się takie uliczne zaczepianie, być może za duży niesmak mnie ogarnia gdy widzę jak osoby przechodzę z metra do złotych tarasów są zaczepiane przez ankieterów, zbieraczy podpisów, sprzedawców. PUA to moim zdaniem coś więcej. Uważam, że samotna dziewczyna w parku spoglądająca na ciebie nawet wracającego do domu z pracy, siłowni…jest lepszym trafem. Mi zdecydowanie leży nie pajacowanie, a podrywanie związane ze strzałami w dziesiątkę.
Hm co sądzicie o takim naturalnym PUA.
Czuje spadną na mnie słowa krytyki ale mi takie naturalne sytuacje bardziej odpowiadają, a z racji mojego powrotu na stałe do małego miasta zachowuje status normalnego. To ma, znaczenie bo jaka jest najszybsza poczta? Kobiece plotki.

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika boss

Fajny artykuł, masz dużo

Fajny artykuł, masz dużo racji kobiety są tylko na boku mamy przecież inne pasje ważniejsze od nich i tak powinno być. Zdecydowałeś się na długi artykuł, ale pamiętaj nie masz dobrego warsztatu literackiego po połowie może się on stać nudny. Następnym razem więcej treści mniej lania wody

Portret użytkownika Sekalek

Jak ja nie nawidzę słowa

Jak ja nie nawidzę słowa PUA... Czy nie można go zastąpić, np: mężczyzną? Też by pasowało ;D

Portret użytkownika kangu

jest parę niedociągnięć ale

jest parę niedociągnięć ale blog trafia do początkujących jak i do bardziej zaawansowanych Wink

Portret użytkownika panxyz

Ok dobra wszystko zajebiście

Ok dobra wszystko zajebiście i się zgadzam z wieloma tu przytoczonymi faktami, ale powiedz mi jak nieśmiały gość bez doświadczenia w terenie ma nagle zabłysnąć i zagadać panne, którą podrzuci mu los. O ile już zagada to bez obycia z kobietami i takimi sytuacjami wszystko pójdzie na marne. Potrzebny jest trening i od tego jest wychodzenie i szkolenie się w terenie po kilka godzin, sprawia mi radość to, że jestem coraz bardziej rozgadany, otwarty na innych ludzi i mam w dupie to, że wyglądam jak akwizytow czy ktoś inny a ludzie dziwnie się na mnie patrzą. Mówię tu o swojej sytuacji, w której kiedyś w ogóle nie potrafiłem rozmawiać z koleżankami a co dopiero nowo poznanymi osobami. Niektórzy jeszcze przed poznaniem tej strony nie mają żadnego oporu przed podejściem czy rozmową i wtedy cel tego bloga rozumiem.

Portret użytkownika gnijąca_modelka

"Oczywiście są wyjątki,

"Oczywiście są wyjątki, młodzi nie mający odwagi muszą pewność siebie gdzieś wyrobić, i tu chyba ilość otwarć ma znacznie."
Przecież napisał o tym.

Fajny blog.

Portret użytkownika panxyz

Fakt, właśnie miałem

Fakt, właśnie miałem edytować, bo przeskoczyłem tą część.
Zwracam honor Smile
A i swoją drogą, skoro sprawia mi przyjemność rozmowa z kobietami to dlaczego, by tego nie robić Smile

cytuje: Uważam, że

cytuje:

Uważam, że naturalność w chociażby tych dwóch przytoczonych sytuacjach (można by takich naturalnych sytuacji dnia codziennego gdzie przypadkowo spotykamy obca uroczą kobietę mnożyć) sprawi że dziewczyna będzie sama starał sie poznać nas i będzie bardziej nami zainteresowana. To znaczy ja to wiem

i tutaj zaczyna się 'prawdziwy PUA' czy jak to ja również wolę nazywać: mężczyzna..

Bo tak naprawde to jest sedno tej strony i całych rozważań.

Przydługie, ale dobrze napisane!

Portret użytkownika Prefekt

Sam od dawna jestem za tym

Sam od dawna jestem za tym żeby poznawać dziewczyny spontanicznie kiedy np kupuje koszulkę czy cokolwiek innego i akurat jest okazja Wink I Ty i ona czujecie się wtedy bardziej komfortowo bo macie uczucie że to jest właściwie że np kiedy pytam ją jaki kolor koszulki by mi doradziła ja się czuje spójny ze sobą bo chętnie poznam kobiece zdanie na ten temat i ona czuje się dobrze bo ktoś ją zapytał o zdanie itp. Świetny blog, wreszcie ktoś to ułożył w słowa i mam nadzieję że do wielu osób to trafi. Zgłaszam na główną Wink Ps. tam pisałeś że to my faceci kiedy tak wychodzimy na DG jesteśmy "pieskami goniącymi za patykiem", tutaj się akurat nie zgodzę bo może i tak kiedyś w przyszłości będzie jak się społeczność podrywaczy rozwinie ale na razie jest tak że to ona malują się itp i wychodzą na miasto np pochodzić po rynku po to właśnie żeby poznać tego wartościowego faceta. Całe to ich szykowanie itp jest właśnie dla NAS Wink Chaos się wkradł w wypowiedź ale mniejsza ;P

Portret użytkownika Andrew28

Zgadzam się z tym co

Zgadzam się z tym co napisałeś w 100%. Ale najlepiej to trafiłeś z porównaniem do przedstawiciela handlowego, bo tak to najcześciej wygląda.

Portret użytkownika R.

Siema chłopaki. Trafne

Siema chłopaki. Trafne spostrzeżenia.
Też o tym myślałem, uważam że cały nasz rozwój powinien dążyć do tego jak to Ty nazwałeś "Naturalnego PUA". Wychodzenie specjalnie na otwieranie lasek zabija w nas naturalność (szczere zainteresowanie kobietą), wtedy podchodząc nie jesteśmy szczerzy, a one to wyczuwają. Sam podczas takich wypadów, często miałem z tego powodu zlewki.
Cały problem osiągnięcia stan "Naturalnego PUA" leży w naszym nastawieniu i jest skutkiem społecznych iluzji.
Dwie sytuacje:
1)gdy wychodzimy specjalnie na podryw mamy na celu podchodzenie do dziewczyn i świadomie odrzucamy wszystkie społeczne ograniczenia (brak excusów)
2) gdy wychodzimy w jakimś innym celu w ogóle nie myślimy o podrywaniu, dlatego że wcześniej świadomie nie odrzuciliśmy społecznych ograniczeń i w danym momencie nasza podświadomość uważa teorię, że nie można podchodzić do dziewczyn na ulicy za słuszną (pojawiają się mocne excusy i po zabawie)

Najlepszym rozwiązaniem (tzn. najlepiej działającym na mnie, nie wiem co dla was jest najlepsze) jest wychodzenia w celu załatwienia jakieś sprawy z myśleniem
"Jeśli spotkam jakąś interesującą kobietę, otworzę ją podchodząc i mówiąc jej szczerze co mi się w niej spodobało"

Kończąc, dokładnie się z wami zgadzam, że wychodzenie z konkretnym celem otwierania lasek nie jest dobre, chociaż na początku konieczne.

pozdrawiam
R.

Portret użytkownika Tango

Nie napisałem o tym wprost,

Nie napisałem o tym wprost, ale dziewczyna, która przypadkowo znalazła się w obok Ciebie, bądź los sprawił, że znaleźliście się w podobnej sytuacji (np. oczekując na rozmowę rekrutacyjną jak w filmie "500 dni do miłości" ) nie ma sukotarczy, jest neutralnie nastawiona, a jak się podobasz bądź masz choć trochę odwagi by zagadać, zaciekawić osobowością to tę neutralność jej przemieniasz w zaciekawienie - czy jeden z pożądanych stanów NLS.
Sytuacja w której zaczepiasz dziewczynę idącą przez park jest inna, dziewczyna może mieć chłopaka, może iść do niego, może mieć zły dzień i albo się uda porozmawiać, coś osiągnąć albo nie. W małym mieście nie chcąc być głównym bohaterem kobiecych pogaduszek muszę się pilnować.
Po za tym czy byście chcieli dziewczynę, która dzisiaj się z wami umawia, jutro z innym, a w następny dzień poznaje następnego i tak ciągle ? Wydaje mi się że kobieta do takiego "przedstawiciela handlowego" może mieć takie samo podejście jak my do takich kobiet.

Portret użytkownika panxyz

Pod żadnym względem nie

Pod żadnym względem nie neguje NLSu, bo nawet go nie próbowałem. Ale spójrz na to z innej strony, mówisz że gość wychodzący na miasto w celu poznania jakichś kobiet jest "Sztuczny" gdy pyta np. o opinie. Ale gość który "przełamie się" i zagada do dziewczyny na przystanku i poleci z wykutym na pamięć NLSem jest tym bardziej nie spójny jeśli nie jest pewny siebie.

Portret użytkownika Gongo

Moim zdaniem są tacy, którzy

Moim zdaniem są tacy, którzy traktują PUA jako hobby, lubią po prostu rozmawiać, całować, uprawiać seks z masą dziewczyn. Wygląda to na pewnego rodzaju sport heh.

Ja traktuję to jako urozmaicenie własnej osoby, pozwala mi to na łatwiejsze kontakty z ludźmi, co owocuje samymi pozytywami.

Portret użytkownika wacek

No niektóre to mają przez

No niektóre to mają przez takie coś zbyt duże mniemanie o sobie. Chcę sobie po prostu z dziewczyną pogadać a ona myśli, że ją będę podrywał i od razu st i sukotarcza... Niestety kończy się to tak, że odchodzę bo jak nie chcę jej podrywać a ona mnie odpycha to wbrew temu co piszą w poradnikach tracę chęci do rozmowy z taką dziewczyną.

Portret użytkownika R.

Paniexyz Gdy pisałem

Paniexyz Laughing out loud
Gdy pisałem naturalność chodziło mi o szczere zainteresowanie kobietą a nie presja na wynik podejść. Faktycznie źle to zabrzmiało. Zrobiłem edycję teraz jest ok.

Naturalność do której ty wspomniałeś, to to jacy naprawdę jesteśmy, a wiadomo że na początku rozwoju jesteśmy mało atrakcyjni, wiec zabicie tej naturalności jest nawet wskazane.

dzięki za zwrócenie uwagi na błąd (hehe widać że czytasz ze zrozumieniem)

pozdro

Portret użytkownika mike_

Każda ścieżka jest dobra

Każda ścieżka jest dobra najważniejszy efekt końcowy. od pewnego czasu z chłopakami jadę na samy naturalu i efekty są lepsze niż rutyny itp. Hm do czego zmierzam do tego,żeby mieć jaja i mówić co się chce ale tak szczerze. Kobieta ma instynkt którym wyczuwa czy ktoś jest szczery czy nie. I te zajebiste shb po prostu na tą czekają. Każda droga jest dobra do celu

Masz bardzo duzo racji, tez

Masz bardzo duzo racji, tez na początku tak robiłem, że chodziłem po prostu wyrywać ale to dało tylko trening. Teraz gdy już dobrze mi idzie z dziewczynami zrozumiałem że nie potrzeba nam setek lasek dla nabicia licznika ale tych które naprawde nas zainteresują tak że nie bedzie nas w tej chwili obchodził cały świat poza nimi. Zauważyłem na forum że na początku wszyscy robimy zbyt wiele na siłe tzn rwac rwac i rwac ale na dłuzszą metę to nie daje satysfakcji.

Portret użytkownika Tango

Jak ktoś lubi chodzić po

Jak ktoś lubi chodzić po mieście zaczepiać dziewczyn i jest to dla niego hobby dające satysfakcje to ok. Niech każdy robi to co lubi. Miałem czas w którym sam zagadywałem dziesiątki dziewczyn. Dzięki temu zdobyłem szlify, nabrałem wprawy, poznałem co nieco tę grę. Ale to czas przeszły. Teraz się szanuje i cenie.
Też lubię rozmowę i kontakt z płcią przeciwną, też lubię poznawać ciągle nowe osoby zwłaszcza kobiet i to ciągle robie, tylko teraz w inny sposób. Taki niewymuszony.

Portret użytkownika strik

Zgadzam się z Tobą w

Zgadzam się z Tobą w większości, ale powiem Ci, że wbrew pozorom ładne dziewczyny nie są tak często zaczepiane. Większość zerknie, ale mało kto ma odwage odezwać się do obcej osoby zachowując przy tym pewność siebie - przynajmniej dla mnie pół roku temu było to niemożliwe.

Portret użytkownika Hedoniz

Zgadzam się, że naturalność

Zgadzam się, że naturalność jest bardzo ważna w podrywaniu, gorzej jak ktoś jako "natural" swoją postawą i tym co mówi doprowadza do porażek i nie jest kompletnie atrakcyjnym mężczyzną.

Gdy już taka osoba nie jest pewna siebie w żaden sposób to jak inaczej jej pomóc jak nie dać gotowy otwieracz który zainteresuje dziewczynę a on poprzez dostrzeżenie, że może zainteresować jakąś dziewczynę - nabiera tej pewności.

Na pewno wielką rolę odgrywa w tym wszystkim to jaki kto ma cel w tej sztuce, bo jeżeli chcesz być najlepszy to podrywając tylko w naturalnych i przypadkowych sytuacjach - tego nie osiągniesz.

Ilość podejść według mnie jest bardzo ważna, jeżeli ktoś nie czuję się NAPRAWDĘ dobrze wśród kobiet jak i chce sobie wyrobić tę pewność.

Według mnie najważniejsze to brać to pod siebie co utożsamia się z samym sobą, nie powiem, że rutyny,otwieracze, NlS i cała reszta są złe - bo nie są, jeżeli osoba dobrze się czuje z takim tekstem, niech z niego korzysta, jak najbardziej, będzie naturalnie.
Gorzej jak na siłę próbuje mówić o czymś co nie jest z nim w żaden sposób spójne - wtedy już nie jest to ok.

MARSO :
A Projekt Pruszków to była bardzo fajna przygoda, na której poznało się niesamowicie wartościowych ludzi. Ok w pojedynkę można osiągnąć wiele, ale 10 osób działających z daną wizją zrobi więcej ( nie mówię tylko o tematyce uwodzenia )