Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nasze zasady

4 posts / 0 new
Ostatni
confused
Nieobecny

Dołączył: 2009-01-26
Punkty pomocy: 0
Nasze zasady

noc w nadmorskiej miejscowości, warunki idealne na balowanie. klub na wolnym powietrzu. stoję przy barze, obok mnie hb10 czekająca na wolnego barmana. jeden z nich pyta się co dla mnie, na co odpowiedziałem, żeby obsłużył tą panią obok mnie, zainteresowanym wzrokiem i pięknym uśmiechem rzuciła w moim kierunku. dalej stała, czekając na piwko. nie okazałem zainteresowania z mojej strony po czym spoglądała na mnie parę razy. usiadłem wygodnie przy stoliku i wymienialiśmy spojrzenia. ewidentnie rozmawiała o mnie ze swoją koleżanką.

biorę drinka i podchodzę, wyciągając rękę i przedstawiając się. rozmowa bardzo luźna, oznaki zainteresowania z jej strony, żeby dłużej nie przeciągać daję jej bez słowa telefon do ręki. patrzy pytającym wzrokiem z uśmiechem, na co odpowiadam, żeby wpisała swój numer. ona, żebym ja jej podał swój numer. powiedziałem, że nie, że ma wpisać mi swój.

tego wieczora zakończyło się na zakończeniu przeze mnie rozmowy i odejściu od stolika po tej sytuacji. z uśmiechem poszedłem w swoim kierunku. noc się nie zakończyła a imprezy kusiły pięknymi kobietami.

następnego dnia spotkałem je przypadkowo, chwilę porozmawialiśmy i tu spierdoliłem sprawę, gdyż powiedziałem, żeby jednak wpisały ten numer. wpieprzyłem się w głupią gierkę, że nie ma telefonu przy sobie i razem z koleżanką mają nowe numery, więc mówię, że wieczorem o konkretnej tam godzinie spotykamy się przed klubem. poszedłem w swoim kierunku po czym, wołam je. po podejściu podałem jednak im swój numer telefonu zapisując go w głowie.

wieczór. mija paręnaście minut od umówionej godziny, więc postanowiłem je zjebać za spóźnienie jak się pojawią.

i tu sytuacja jest dziwna. nie przyszły, ale nieopodal zauważyłem je, przechodzące obok umówionego miejsca, więc kieruję się za nimi, zauważyły mnie i przyspieszyły. zachowując spokój dogoniłem je po to by je zjebać za to co zrobiły. z ich strony głupie wymówki, że zapomniały numeru, co odbiłem wprawiając je w skonsternowanie. powiedziałem, że zachowały się nie w porządku i, że szkoda mojego czasu. odszedłem bez złości bawić się w tę cudowną noc.

Chcę usłyszeć twarde i prawdziwe odpowiedzi- komentarze na temat tej sytuacji. Z wiedzy teoretycznej wyciągnąłem już parę wniosków, które uzupełnię waszymi i opiszę na blogu.

Jeb.ć problemy BO ICH NIE MA, bądź sobą i jedziemy ;D

confused
Nieobecny

Dołączył: 2009-01-26
Punkty pomocy: 0

podczas rozmowy, kierowałem oznaki zainteresowanie w kierunku hb10. jej koleżanka natomiast, raczej mnie nie obdarzyła sympatią.

to jedno z moich pierwszych podejść do kobiet mających na celu ich poderwanie.

Jeb.ć problemy BO ICH NIE MA, bądź sobą i jedziemy ;D

confused
Nieobecny

Dołączył: 2009-01-26
Punkty pomocy: 0

chciałbym żebyście skomentowali całą tę sytuację. jak wygląda to w oczach kobiety: "daję jej bez słowa telefon do ręki. patrzy pytającym wzrokiem z
uśmiechem, na co odpowiadam, żeby wpisała swój numer. ona, żebym ja jej
podał swój numer. powiedziałem, że nie, że ma wpisać mi swój.


tego wieczora zakończyło się na zakończeniu przeze mnie rozmowy i odejściu od stolika zaraz po tej sytuacji."

podrywacie w dyskotekach?


Jeb.ć problemy BO ICH NIE MA, bądź sobą i jedziemy ;D