witam !panowie ostatnio mnie laska zapytała czy bym z nia nie poszedł do jej kumpeli ...odpowiedizałem ze ok .napisała mi ze ok 20.00 .wiec czekałem nie pisałem do niej itd.to było w czwartek i do tej pory sie nie odzywa ..mozna powiedziec ze wystawiła mnie troche do wiatru chociaz ja nie za bardzo w to ingerowałem ...mysle sobie o tam jak napisze to pojde jak nie to nie .i co wy byscie zrobili na moim miejscu ???mam do niej pierwszey napisac ,czemu sie nie odezwała pomimo ze sie umawiała.czy lepiej milczec tak jak ona ?prosze o wasze sugestie w tej sprawie.
przecież to ona Cię zaprasza, więc ona ma obowiązek poinformowania Cie o szczegółach (gdzie i kiedy się spotykacie, kwestia ubioru, prezentu, transportu itd.)
Jak bedziesz chcial sie zrewanżować to ty przejmiesz inicjatywę
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
to czyli sie nie odzywac pomimo ze mozna powiedziec ze zrobiła mnie w chuja ...??
zażartowała sobie, a Ty od razu "w chuja"...
Ona cośtam wspomniała, Ty costam przytaknąłeś, nic zobowiązującego... A Ty od razu bóg wie co sobie wyobrażasz... Loooozik, "wyjebanie", obojętność... Co to - jedyna impreza w mieście ?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
GUEST - Dzieki za pomoc ,chodziło mi tylko o to aby potwierdził ktos moje przypuszczenia .
Potwierdzam.
Nie rozumiem... Przecież to ona cię olała... Rób to samo. Jak jej nie zależy to łaski bez.
Tylko się o to nie upominaj. a Na takie pytanie bym jej odpowiedział, na piwo to mógłbym iść, ale do kumpeli mi się nie chce i chuj.
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.