cześć, ostatnio kilka razy umawiałem się z dziewczyną na spacery, pewnego dnia napisała, że nie wie czy zdąży ze mną wyjść wieczorem, bo musi jeszcze gdzieś iść, w sumie miałem nadzieję, że tego dnia już się nie wyrobi, bo poszedłem z kumplami trochę zaimprezować, a jakoś nie chchiałem pisać jej "sorry, ale jednak nie dzisiaj nic z tego nie będzie", więc gdy ona napisała, że jest już późno, a poza tym pogoda nie dopisuje i raczej nie wyjdzie, ja tylko uśmiechnąłem się i odpisałem "jak będziesz miałą ochotę kiedyś wyskoczyć to daj znać ;)" ona już nic nie odpisała i coś czuję, że raczej sama z siebie nie wyjdzie z inicjatywą. co wy o tym myślicie? spieprzyłem to? nie powinno się mówić dziewczyną, że jak będą chciały wyjść gdzieś ze mną, żeby same dały znać? olać ją, czy za parę dni napisać do niej?
Tak napisałeś jej, że zazwsze będziesz do jej dyspozycji, kiedy tylko będzie chciala. Zapytaj siebie jak na Ciebie działa coś takiego w odwrotnej sytuacji. Na nią właśnie zadziałało tak samo
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
jesli laska by mi ta napisala to nie zaproponowalbym jej raczej spotkania.takze wyciagnij wnioski...
wiesz tank...tym esem delikatnie mówiac sie wkopałes,pokazałes ze bedzie Cie miała na kazde skinienie głowy,ja raczej na Twoim miejscu pierwszy sie nie odzywał i tym bardziej proponował spotkania,bo utwierdzisz ja w przekonaniu ze jestes niezbyt ciekawym gosciem,który rozpaczliwie szuka kontaktu z kobietami.Mozesz jedynie odbudowac swoja atrakcyjnosc jesli ona sie pierwsza odezwie i zaproponuje spotkanie na jakis konkretny dzien,Ty grzecznie odmówisz mówiąc ze juz masz inne plany...
żyję tym co czuję,z życia biorę to co mi smakuje
Co powinien napisac zamiast "jak będziesz miałą ochotę kiedyś wyskoczyć to daj znać ;)" ?
Cała zabawa polega na tej dominacji. Spójrz jak guti zaproponował spotkanie. Taka forma przedstawia: chcę się z Tobą spotkać, ale to nie jest konieczne bo jako atrakcyjny facet mój czas mogę poświęcić na coś bardziej interesującego.
Riddler, zauważ że Twoja propozycja mówi coś takiego: jestem dostępny, jak tylko napiszesz wyskoczymy gdzieś razem, będę czekał.
Kobieta myśli w tej sytuacji: zawsze będę mogła do niego zadzwonić i się spotkać
Pozdrawiam.
dzięki chłopaki, kolejne zdobyte doświadczenie, wiedziałem, że coś źle zrobiłem, ale dopiero wy uświadomiliście mi dokładnie co to był za błąd(pokazałem jej, że jestem na jej zawołanie), jeśli ona teraz coś napisze to grzecznie odmówię, a za parę dni napiszę "co myślisz o spacerze bez zobowiązań?", a jeśli nic nie odpisze to poprostu ją oleję
pozdrawiam i dzięki za kolejne punkty doświadczenia które zdobyłem ;]