Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nagły zwrot akcji o 180stopni w związku

10 posts / 0 new
Ostatni
eco
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Sun Paulo

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0
Nagły zwrot akcji o 180stopni w związku

Przeczytałem kilka tematów na forum w związku z moim problemem, ale jak wiadomo, każdy przypadek jest inny. Chciałbym abyście doradzili co zrobić, bo z tego co czytałem macie doświadczenie niemałe. Jestem z dziewczyną od roku, ostatnia klasa liceum. Mam z nią wiele wspomnień, studniówka itp. chciałem, żeby było co pamiętać. No ale w maju, matury i praca, potem czerwiec też praca. Grałem ważnego... że pracuję, że nie zawsze mam czas na kontakt. Tęskniła pisała, chciała rozmawiać i się spotykać kiedy to tylko było możliwe. No i przyszedł lipiec, ona wyjechała do pracy w Polsce zarobić na studia, trochę dalej (100km). Na początku było dobrze, codziennie rozmawialiśmy, opowiadaliśmy co i jak, przyjechała raz na tydzień, albo ja pojechałem do niej. No ale odległość robi swoje i się pokłóciliśmy. Mówiła, że ma wrażenie, że się nią nie interesuje, że tak jak bym kogoś sobie znalazł. No to ja oburzony, że to nieprawda, że to jej wina, bo zrobiła się obojętna. Po pracy na początku wyjazdu, poświęcała mi czas (telefonicznie). No ale doszło do takiego czegoś, że ja czekałem, aż skończy, zadzwoniła, pogadaliśmy i mówi, że idzie na film, bo się robi antyspołeczna. No ok, ale zadzwoń później. Czekałem jak idiota i nic. Rano się budzę i późną nocą sms, że przeprasza ale tak wyszło. Się wkurzyłem i nie odzywałem się przez dwa dni. Jakoś się pogodziliśmy, ale nie była taka sama jak wcześniej. Wychodziła codziennie, ze mną gadała trochę, co słychać. A ja każdego dnia miałem nadzieję, że będzie tak jak wcześniej i czekałem za każdym razem. Wiele pisałem, jak rozmawialiśmy wiele mówiłem, ale ona wydawała się być znudzona, raz mi napisała, że ją męczę, że ona ciężko pracuję, musi odpocząć itd. Za drugim razem napisałem, że dość tak nie będziemy robić. I jak rozmawialiśmy powiedziała mi coś co mnie rozwaliło, po prostu zrobiło wrak człowieka. Chodziła z jakimś palantem na spacery przez ten tydzień co ja czekałem na zbawienie i niby ją raz przytulił. Ja jestem silnym zazdrośnikiem i ona to wie, mówiła że zrobiła to jak by mi na złość. Powiedziała mi jeszcze, że z nim rozmawia, bo zrobiłem się nudny, nie pracuję i nie mam co opowiadać (2 miechy pracowałem, też chce mieć wakacje). Ja na to: atak uczuć, jak bardzo ją kocham, jak wiele dla mnie znaczy, że to boli. Spałem po 4 godziny w nocy bo nie mogłem, nie istniałem za dnia. Aż wczoraj napisałem po ciężkiej nieprzespanej nocy "dajmy sobie czas". I się nie odzywam, chociaż tnie mnie w sercu jak cholera. Uświadomiłem sobie, że to moja total10, jest taka jaką sobie wymarzyłem, ale mnie rani. A tego gościa to jak bym spotkał to nie wiem co bym mu zrobił... Jest taka atrakcyjna, że mówiła mi o jeszcze dwóch, których olała i byłem bardzo zadowolony, ale ten ostatni mnie rozbroił na części. I teraz... moje pytanie. Co zrobić? I moja główna obawa, to czy jak dałem jej czas to sytuacja się pogorszy i tamta ciota wykorzysta sytuacje do podrywu, czy coś ją ruszy i sama da mi znak, że jestem dla niej najważniejszy?

Gdzie ten palant ma honor? jak tak można zabierać się za cudzą miłość i burzyć to co się budowało przez cały czas razem. Bardzo mi na niej zależy...

Panowie, doradźcie coś mądrego, bo jestem w poważnej kropce. Wiem, że popełniłem kilka zasadniczych błędów, ale emocje rozegrały ten dramat.

franzllang
Portret użytkownika franzllang
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 99
Miejscowość: dalekowice

Dołączył: 2009-12-02
Punkty pomocy: 436

Niby dlaczego masz coś zrobić temu kolesiowi, co ją przytula? Co to k*rwa, jego wina? Przecież możliwe, że on o Tobie nic nie wie. Ja zawsze wychodzę z założenia, że jak dziewucha daje się dymać innemu na boku to znaczy, że tego pierwszego ma w pompie, i tyle. To niech ona się zdecyduje.

Jeżeli jesteś dla niej ważny, to też sama powinna to okazać, i w zasadzie okazywała. Dzwoniła itp. Bądź facetem z jajami, powiedz jej czego oczekujesz i powiedz to ZDECYDOWANIE a nie skomląc do słuchawki niepewnym głosem, albo, co gorsze, pisząc eski.

Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.

Znałem ko­bietę z ta­kim ze­zem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.

ukasz26
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2010-03-23
Punkty pomocy: 9

eco - Po 1. Nie pisz o tamtym kolesiu ciota, bo jak narazie to on Tobie rogi przyprawia i to Ty wychodzisz na ciotę Smile

Po 2. Jak ona Ci mówiła, że gdzieś wychodzi to nie zastanawiałeś się nigdy z kim? Przecież to logiczne, że sama na film do kina nie chodzi.

Po 3. Spokojnie. Lada moment wakacje się skończą. Ona wróci do domu, a tamten typ zostanie w swoim mieście.

Po 4. Zajmij się sobą. Olej ją trochę. Pokaż jej, że masz swoje zasady i nie pozwolisz sobie rogów przyprawiać.

...

kusmi19
Portret użytkownika kusmi19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: x

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 20

" A tego gościa to jak bym spotkał to nie wiem co bym mu zrobił.."


masz coś do mnie, grozisz mi??

eco
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Sun Paulo

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0

hehe kusmi19 masz poczucie humory Laughing out loud poczytam trochę tych artykułów, faktycznie trzeba się obudzić. Emocje ładnie dały mi popalić. Do tej pory naprawdę wszystko było ok, były zasady, było kontrolowanie sytuacji. A z tym gościem macie racje, za bardzo się nagrzałem, trzeba się uspokoić.

Poczytam trochę, jak coś się będzie w sytuacji zmieniać to odezwę się do was Panowie.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Mówiła, że ma wrażenie, że się nią nie interesuje, że tak jak bym kogoś sobie znalazł.

hehe laska jak tak mówi, to już wiesz, ze sama kogoś ma. Gryzie ją sumienie i odwraca kota ogonem. Jak Ci piszę, dajmy sobie czas to skoczyła kolesiowi do wyra albo się przelizała i jest tak jak napisałem wyżej gryzie ją sumienie. To i teraz szuka w Tobie samych złych cech, żeby się usprawiedliwić. Panowie już Ci doradzili skup się i działaj.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia