Siemano,
jednym z moich glownych problemow zwiazanych z interakcja nie tylko z kobietami jest nadwrazliwosc. Zaraz sobie pomyslisce wtf? Wrazliwosc to atrakcyjna cecha. Tak ale nie nadwrazliwosc.
Od malego bylem wrazliwy i kazdy mi to mowil. Np jak ktos mnie skrytykuje to mysle o tym godzinami i nie moge sie skupic bo mam istna wojne w glowie.
Inna sprawa ogladam sobie cos wzruszajacego albo slysze jakas piosenke to nie moge powstrzymac plynacych lez z moich oczu.
Nie musi to byc koniecznie wzruszajace jak zobacze jakas wzmianke chorobach albo o tym jak ktos popelnil samobojstwo to popadam w histerie, czuje sie nie komfortowo etc.
Staram sie jakos ukryc, udawac ze tego nie posiadam. Czasami jestem zbyt "twardy". Ale jak dziewczyna odkryje ta moja stronne to staje sie to dla niej strasznei nie atrakcyjnie juz mialem dwie takie sytuacje.
Czuje sie strasznie ograniczony przez to, macie jakies pomysly jak z tym sobie poradzic?
Jesteś ograniczony przez własne myślenie. Przestań uważać to za jakiś negatyw w tobie, bo to cię blokuje. TO nic złego, najpierw z tego sobie zdaj sprawę. Pomyśl skąd się to wzięło, zastanów się na tym. Odszukaj to wydarzenie w przeszłości i zaakceptuj, bo to wydarzenie ma wpływ na dzisiejsze twoje życie. Ogólnie 'cofnij się w czasie i zmień obrazy w swojej głosie z tego wydarzenia przez które stałeś się nadwrażliwy-dostrzeżesz że to nic złego, że jest OKEJ, że taka jest kolej losu życia, że tak miało być', a wszystko się zmieni!
TO tak trochę po nlpersku, pozdrawiam
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Tak bardzo prosto, ilekroc robi Ci sie przykro i zbiera Ci sie na potoko łez, wizualizacuj cos sobie w myslach. Tez jestem dosyc wrazliwy koles, Ja wizualizuje sobie cegłe, czyli cos co jest twarde i bez uczuc, mi to pomaga. Pocwicz na sobie, spróbuj zastosowac jakies techniki no i wzmacnia charakter: np. sporty walki itp.
Stormbringer
Fan, kobiety jednak nie lubia jak facet zalewa sie łzami z byle powodu. Ja mam tak, ze płacze po zwierzetach, czy to odrzuciło jakas dziewczyne, nie, jednak sadze, ze gdybym popadał w stan "płaczki" notorycznie byłby to problem.
Stormbringer
To nic zlego, serio. Jezeli ci to przeszkadza, boisz sie odrzucenia, pomysl o czyms zabawnym, zamknij oczy. Przejdzie!
Naucz się po prostu panować nad emocjami. Czasem dobrze jest je okazać, są jednak sytuacje w życiu kiedy pohamowanie ich jest wskazane. Istnieje coś takiego jak hart ducha. Kiedyś myslałem że to ściema, ale przez lata studiów grzebałem w zwłokach, widziałem różne choroby i śmierć. Jestem wrażliwym facetem, ale to zmieniło moje podejście i nie przejmuje się tym wszystkim bo i tak nie mam na to wpływu. Jaki masz wpływ na to, ze ktoś popełnił samobójstwo? Bez sensu się tym przejmować
A co do krytycznych opinii na Twój temat, to po prostu wygląda na brak pewności siebie...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Gdzieś niedawno był temat podobnym temat tylko z facetem który się jąkał i miał wadę wymowy. Może i faktycznie są to dwie różne rzeczy, ale opierają się na jednym i tym samym. Pewność siebie. To co pisali wyżej, wizualizacje, hart ducha, sztuki walki to na pewno wszystko pomoże. Jak dla mnie równie dobrze mógłbyś skręcać długopisy bylebyś dzięki temu czuł się pewniejszy i czuł, że to Ci pomoga
@Fan: a co jesli nie moge wsakazac ewidetnie jaka jest przyczyna tego? Tzn. sam nie wiem co jest tego przyczyna, mialem wiele zlych dowsiadczen ale dokladnie nie jestem wstanie stwierdzic ktore z nich jest glownym skutkiem mojego zachowania.
@Gdp: brak pewnosci siebie tez jest moim problemem ale to zagadnienie na inny temat. A co do samobojstwa nei mam wplyw na to ze ktos sie zabije. Tak poprostu podswiadomie wyobrazam sobie jakby to bylo i co bym odczuwal jakbym zrobil tak jak ta osoba np powiesil sie czy podcial sobie zyly.
Podsumowujac mowicie zebym to zakceptowal i zaczal panowac nad emocjami, jedna z ciekawszych propozycji rozwiazania tego problemu to wizualizacjia. A cos poza tym? Tzn w jaki inny sposob mialbym zapanowac nad emocjami?
Dodam ze juz probowalem nie raz afirmacji(mowilem sobie jestem twardy i nic mnie nie wzrusza), ale jak przychodzilo co do czego to odrazu ujawniaja sie moje emocje i gowno z tego wychodzilo.
Wszystko da się zmienić
wystarczy chcieć ale ważne jest też abyś znał swoją wartość, więc mówisz że jesteś zbyt wrażliwy to zrób tak żeby nabrać dystansu do tego co widzisz i czujesz jeśli ktoś powie ci coś niemiłego olej to bo ta osoba miała na celu albo cię zdenerwować albo dowartośćiowuje siebie. Jeśli będziesz znał swoją wartość i w pełni zaufasz swoim przekonaniom staniesz się niesamowicie pewny siebie a twoja wartość u kobiet wzrośćnie więc weś się w garść i zaakceptuj samego siebie.
pozdro
No to każde pokolei przeanalizuj.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
4 wyjścia:
1.Iść do psychologa
2.Mieć bardziej wyjebane na wszystko ćwiczyć to...
3.Zamienic to w atut...
4.Poddać się...
Twój wybór...,,Make your choose...";-)
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"