
Wczoraj z kumplem postanowiliśmy wybrać się do pobliskiej nadmorskiej miejscowości. Głównie w celu odwiedzenia znajomych, chill outu oraz podrywu. Już na początku, po odwiedzinach u znajomej, zauważyliśmy 2 dziewczyny zmierzające na plażę. Jedna hb 8, druga hb 4/5, w sumie bardziej zwyczajna "babe" niz "hot babe". No, ale jako, że pierwsza wydawała się interesująca postanowiliśmy podbić. I tutaj dołączył do nas znajomy z tej miejscowości. Wiadomo - 3 kolesi, 2 dziewczyny się peszą, zwłaszcza, że ten nasz znajomy to tak nie za bardzo, jesśli chodzi o podryw. Trochę chłopak nie ogarnia kwestii. Irytujący jest fakt, że śmieszą go takie podrywy. No, ale mniejsza z nim. Kumpel podbił do tych dziewczyn, ale nie udało mu się przebić sukotarczy, poza tym ewidentnie czuć było od tych niewiast specyficzną nieśmiałość. Postanowiliśmy je olać. Kilkanaście minut po tej akcji, zauważyłem, że idzie za nami jakiś dwusecik. Takie całkiem, całkiem dziewczyny. Widzę, że jedna z nich łapie ze mna kontakt wzrokowy za każdym razem kiedy się obracam. Więc postanowiłem do nich zagadać. Otworzyłem je zapytaniem czy są przyjezdne i czy nie orientują się jakie są tu dobre kluby. Coś tam pogadałem z nimi chwilę, ale one ewidentnie się gdzieś spieszyły, więc nie było sensu tego dłużej ciągnąć. Potem po kolejnych wizytach u kilku znajomych pracujących tam, wypiliśmy po browarku, a godzinkę później ponownie wychyliliśmy po browarku. W międzyczasie kolega spotkał znajomą, z którą postanowił trochę poflirtować. Ten trzeci (przeszkadzający w podrywie) kumpel postanowił iść. Mieliśmy spotkać się z nim potem, pograć w bilarda, wypić piwko, itp. Kiedy ów trzeci kumpel kolokwialnie mówiąc zmył się, ja i ten drugi kumpel, z którym przyjechałem usiedliśmy na ławce koło fontanny. Nagle patrzymy, siadają 2 fajne dziewczyny. Obie hb7, jak się później okazało 17-latki. Podbiliśmy otwierając je zapytaniem czy mają ogień (kumpel zauważył, że jedna z nich pali). Dla ścisłości - mój kumpel też pali. Ja akurat nie. Kumpel miał oczywiście własną zapalniczkę, ale motyw na otwieracz mimo wszystko zadziałał. Od razu zaczęliśmy z dziewczynami luźno gadać. Bez stresu, żarciki, itp. Po chwili pytamy je czy nie chciałyby wyskoczyć na jakieś piwko. Spotkaliśmy się z aprobatą, ale pod warunkiem, że wieczorem, bo teraz musiały gdzieś iść. Zgodziliśmy się. Wziąłem numer od jednej z nich. W sumie nie wiem po jaką cholerę, ale wkręciliśmy im, że jesteśmy z Krakowa (byliśmy tam i trochę o tym mieście wiemy, może stąd ten wkręt). Kilkadziesiąt minut później spotkaliśmy znajome mojego kumpla, 2 siostry. Jedna, 19 czy 20- letnia naprawdę gorąca hb9, druga, młodsza, hb 7/8. Trochę pogadaliśmy i ustaliliśmy, że spotkamy się kiedy indziej (one spieszyły się na powrót). Następnie wpadliśmy do tego kumpla, który szwędał się z nami na początku. Wypiliśmy po piwku, pograliśmy w bilarda i tenisa stołowego. Ogólnie ciekawie spędzony czas. Trzeci kumpel znowu od nas się odłączył. Zjedliśmy coś na mieście, a nastepnie postanowiliśmy zdzwonić się z poznanymi kilka godzin wcześniej dziewczynami. Umówiliśmy się koło tej samej fontanny. Czekając na nie, dosiadły sie do nas jakieś młodsze dziewczyny. Coś tam z nami pogadały, ale ogólnie, nie bardzo nam to było na rękę. Były od nas zdecydowanie młodsze, chyba 14 - 15 lat. W końcu przyszły nasze targety. Bez chwili zastanowienia poszliśmy szukać fajnego baru. Zaszliśmy na plażę i do w miarę klimatycznego baru obok. Postawiliśmy dziewczynom po piwku, sobie też wzieliśmy. Chciały nam zapłacić za nie. Wiem, w sumie to one nam powinny postawić, według niektórych użytkowników tej strony, jednak głupio nam było wziąć od nich kasę. Więc z zajebistym wyrachowaniem i pełnym opanowania wyrazem twarzy, stwierdziliśmy, że nie muszą nic płacić. Siedzieliśmy z dziewczynami ponad 2 godziny. Gadka kleiła się tak łatwo, że aż byłem zdziwiony. Wyraźne IOI do mnie ze strony mojego targetu. Staraliśmy się z kumplem izolować targety, tak, żeby on więcej gadał z jego targetem, a ja ze swoim. Zbudowałem sobie też mocny socjal poprzez rozmowę z targetem kumpla. Widać było, że mojemu targetowi coraz bardziej na mnie zaczyna zależeć. Podczas rozmowy, dziewczyny chciały nam shit testa zrobić. Jedna z nich mówi do kumpla "Miałeś zapalniczę, również wtedy prawda?? To pyatnie o ogień to był tylko taki tani chwyt!" Obróciliśmy to w żart, tym samym skutecznie odbijając ST. Widać było lekkie zmieszanie dziewczyn. Potem odprowiadziliśmy je prawie pod sam ich dom wczasowy. Niestety przyjechały z rodzicami, więc z wolnej chaty nici. Stosowałem trochę kina. Już się mieliśmy żegnać. I tutaj szczerze mówiąc liczyłem na KC. Niestety jakoś to dziwnie wyszło, tzn. jakoś się z kumplem nie zgraliśmy i nie zaliczyliśmy KC z naszymi targetami. Było za to dość czułe przytulenie. Chyba nawet dobrze zrobiliśmy, bo przynajmniej nie pomyślały sobie, że jesteśmy nachalni, chociaż naprawdę napaliłem się na soczyste KC z moim targetem. Trudno, może... (dobra...) na pewno innym razem
Problem jest jeden. A mianowicie one w tę sobotę wyjeżdzają, więc mam mało czasu. Szkoda, że mieszkają aż w Mławie. Naprawdę fajne, wartościowe i ładne dziewczyny o ciekawych osobowościach. Dobrze mi się z moim targetem rozmawiało, wręcz zajebiście. Prawie cały czas mnie przegadywała, co uznałem za wyraźną oznakę zaintersowania mną. Po pożegnaniu z dziewczynami, wróciliśmy do naszej miejscowości z zajebistymi humorami i podwyższoną pewnością siebie.
Każdy taki wypadzik powoduje wzrost pewności siebie i większe oswojenie z płcią piekną. Polecam każdemu takie DG. Warto. Nie wstydźcie się zagadać. Nie macie nic do stracenia, a możecie jedynie zyskać. Jeśli nie sympatię dziewczyny to chociaż numer telefonu hehe... 
Odpowiedzi
Dobrze spędzony dzień, kilka
śr., 2011-07-13 19:17 — wizardDobrze spędzony dzień, kilka podejść, przyjemnie się czyta takie wpisy, z kc możesz próbować wcześniej, niekoniecznie jak już je odprowadzicie, może się wtedy krępować, że rodzice zobaczą, najlepiej jakbyście je rozdzielili, bo to też moje je powstrzymywać- co moja znajoma pomyśli jak to zrobię ...
co do piwa niech każdy za siebie płaci, nikt nikomu nie musi fundować
Powodzenia !