Wszyscy wiemy że granica między pewnością siebie a cwaniactwem jest bardzo cieńka. Jak kontrolujecie siebie aby nie wyjść przed dziewczyną na "zbyt pewnego siebie" a jednoczeście trzymać ramę. W pewnym artykule Gracjan opisuje, że warto czasami stosować nieśmiałość. Jak umiejętnie balansować w takiej sytuacji ?
byciem sobą. Tu uczysz się rozpoznawać kluczowe sytuacje i je odpowiednio rozgrywać. Prawdziwa pewność siebie przychodzi z doświadczeniem, swojego prawdziwego ja + nowe umiejętności. Jeśli zaczynasz tylko grać pewnego siebie, latasz z wypiętą klatą i myślisz "patrz kurwa na mnie, taki jestem zajebisty" to wyżej strasz niż dupe masz i jesteś cwaniak. Wracając do tego co powiedziałeś- jak będąc pewnym siebie stosować nieśmiałość. Myślę, że jak będziesz już takim etapie pewności siebie to sam będziesz wiedział co robić.
Prawdziwa pewność siebie? Prosta analogia, masz nick'a informatyk to spójrz tak. Instalowałeś różne systemy operacyjne wiele razy zapewne. Pomijając specjalizacje itd itp, jeśli znajomy poprosi Cię o instalację systemu i ustawienie paru rzeczy będziesz to robił praktycznie bezwiednie. Jak będą problemy nie kompatybilności sterowników lub czegoś podobnego to nadal wszystko będzie akceptowalne bo wiesz jak sobie z tym poradzić. A teraz pomyśl jak było to za pierwszym razem i ktoś z zewnątrz by Ciebie poprosił o coś takiego. Ty udawałbyś, że dasz radę (pomijam obecne czasy, gdzie system potrafi wykryć od razu większość sprzętu) a tu jakiś nie miły błąd. Na przykład tablicę partycji by szlag trafił. :PP Tak jest z prawdziwą pewnością siebie. Tak długo jak nie będziesz zadufany w sobie a będziesz naturalnie pewny siebie (nie będąc np. narcyzem) tak długo jest dobrze.
I ostatnia kwestia. Pewność siebie nie oznacza, że nie liczysz się ze zdaniem i opinią innych osób.
Tu masz opisana granice pomiedzy tym a tym ---> http://www.podrywaj.org/uwodzenie_pewno%C5%9B%C4%87_siebie_cwaniactwo. Ja stosuje sie do tego i jest dobrze