
Witam,
Jako, ze humor w dzisiejszym dniu bardzo mi dopisuje, blog napisany przeze mnie wrzuce do dzialu na wesolo.
W sumie nie wiem od czego zaczac. Chce raczej po prostu opisac dzisiejsze wydarzenia, ktore wprawily mnie w tak zajebisty nastroj, ktorego dawno nie mialem (z wielu powodow, ale ten wpis ma byc pozytywny, wiec nie bedzie tu smutow).
Wczoraj czy przedwczoraj nasilil sie u mnie brak motywacji. Nie chcialo mi sie podchodzic do zadnych atrakcyjnych kobiet, mimo ze spotykalem takie idac spokojnym krokiem do pracy. Zero. Cos sie we mnie zablokowalo. Jedynie flirtowalem z pewna ekspedientka w sklepie spozywczym, ktory kazdego dnia odwiedzalem. Odwiedzalem - teraz troche pochlodzimy, a raporcik jakis zbudowalem, wiec nie mam sie czego obawiac. Poza tym chetnie-niechetnie konwersowalem z pewna panna, ktora ewidentnie mnie podrywa, no ale ja trwalem w zawieszeniu.
Potrzebowalem wiec rozmowy. Padlo na pewnego Moderatora tej strony
Heh. Wyjasnilem mu, o co biega i jego glowna rada bylo to, ze takie momenty po prostu spotykaja kazdego z nas i potrzeba silnego impulsu,aby to przezwyciezyc (czyt. podejsc do dupy, ktora Ci sie podoba). Tym bardziej,ze nie warto bezsensownie zarywac do lasek dla samego treningu, skoro nie mamy na to ochoty.
"Rob to na co masz ochote" - podstawa tej strony, niczym starozytne i mistyczne slowa w naszej spolecznosci. Fajnie. Ale mozna sie przez to troche rozleniwic hehe.
I chyba przezylem dzis taki impuls, mam nadzieje ze slabsza forma pojdzie w pizdu, cos w stylu,ze taki Tical podlozyl tej mojej "slabszej formie" C4, napierdalal ak47 i rzucal kamieniami w desperacji, aby dobic przeciwnika. :)
Moj Swietny humor zaczal sie rozkrecac juz wczoraj. Dzis nastapila erupcja wulkanu. Zaczelo sie od sledzenia polemiki Mi88 vs ukasz26. Naprawde mialem z tego niezla polewke, tym bardziej ze czytalem to w pracy a endorfin w moim organizmie bylo coraz wiecej.
Potem spotkalem sie z dziewczyna kumpla, w pewnej sprawie. Miala mi cos przekazac. Fajna dupa hehe. IOI z jej strony, wiec postanowilem troche wybadac teren, pare negow w jej strone, odbic shittestow i co najwazniejsze-narzucenia swojej ramy, a to bylo naprawde zabawne
Moglbym nawet rzec, ze slodka jest. Po poludniu musielismy sie jeszcze raz na chwile styknac, co by dopiac pewien interes. Znowu takie znaki jak poprawianie wlosow... ubrania.. zabawa komorka.. Tekst ze jest doslownie na moment, a troche sie to przedluzylo hehe. I znowu szla tam, gdzie ja mialem po drodze. I tekst na koniec:
Ona -"wyslalam Ci zaproszenie na nk!!"
Ja- "No wlasnie widzialem... jeszcze nie podjalem decyzji czy je przyjme, zastanowie sie"
Wszystko z jajem.. Pare slow na pozegnanie i ide dalej..
... udalem sie wiec na przystanek..
Tam zauwazylem moj potencjalny target sprzed hmm miesiaca? Taka hb8 powiedzmy. Raz miala sprawe do zalatwienia w miejscu gdzie pracuje, wykorzystalem to, pomoglem jej w zalatwieniu i powiedzialem, ze za to stawia mi browara. Za to, ze sie narazalem utrata posady
Ale sprawa ucichla, potem jak mnie widziala, to tylko glowa spuszczona do dolu i smiechy-hihy.
Olalem ja. Stala sobie nieopodal, ale obok mnie przechodzila inna znajoma. Z nia zaczalem rozmowe na przerozne tematy, mimo ze czasu niewiele nam zostalo. Znowu czytelne znaki do odczytania, ale ta dziewczyna nie bede sie bardziej zajmowal.
Najlepsze jest , ze hb8 widziala mnie z laska, ktora opisalem powyzej i zarowno potem, jak rozmawialem z kolejna.
Siadam do busa... Ludzi kupa... Wygladam, gdzie stoi target.. hmm.. czyzby dzis nie wracala tedy? O nie, na pewno wsiadzie. I tak tez sie stalo. Zajela miejsce tuz za mna, oczywiscie omijajac mnie niczym nieznajomego. Bus rusza..... jedynka...dwojka...trojka..czworka.....nabiera kosmicznej predkosci...moherom trzesa sie rozowe berety, a jajka pekaja w torbach, ktore zakupily na dzisiejszym dniu targowym.... Dobra dobra, nie zbaczam z tematu. 
Bus zatrzymal sie na torach. Spogladalem sobie w szybe... puste, daleko-idace spojrzenie na zielone laki i pochmurne niebo... Katem oka spotrzeglem jednak, ze ktos mnie obserwuje.... Wiadomo kto to byl hehe, ok dajmy jej imie, niech to bedzie Natasza. Olalem to. Niech ma za swoja niesubordynacje wczesniejsza, kiedy to przeplakalem cale noce,a w dzien nie moglem znalezc sobie miejsca,kiedy to nie powiedziala mi "witaj" na ulicy. Nie no,az tak zle nie bylo.
Odwrocilem sie teraz bardziej znaczaco i zobaczylem banana na jej ustach. Soczystych zreszta.
Mysle sobie. Kurwa Salub, to jest ten moment. To jest ten impuls o ktorym niedawno rozmawiales. Wykorzystaj go.
Wstalem, odwrocilem sie na piecie i usiadlem obok Nataszy.
S-"Z czego sie tak smiejesz? Powiedz mi, to posmiejemy sie razem"
N-" hihihi, ja sie nie smieje, tylko usmiechnelam do Ciebie jak sie odwrociles"
S-"O prosze, a powiedz mi czym wywolany byl ten Twoj usmiech, ktory wygladal jak banan na twarzy?"
N- hihihihihih
S- hehehehehe
.................................tu zaczelismy sie zbijac. Nie wiem z czego. Po prostu. Nakrecal mnie jej smiech i odwrotnie.
N- "No juz sie nie smieje"
S- " Na pewno?" <gleboko patrze jej w oczy, usmiechajac sie nieprzerwanie>
I znowu zaczela sie smiac. Fajne jej cycuszki sie kolataly 
S- "Teraz tak sie smiejesz i wogole, a na ulicy glowa spuszczona i udajesz ze mnie nie widzisz....."
N-"No widze Cie, ale co, to ja mam sie pierwsza odzywac?"
S-"No a kto? Ja?"
N-"Tak Ty! BO JESTES CHLOPAKIEM"
ten tekst mnie rozwalil, a banan niemilosierny mi sie ujawnil
Kocham takie shitesty.
S-"Coz za piekny stereotyp, uwielbiam"
N-"Oj no dobra, to teraz to sie zmieni.."
S-"Mam nadzieje, jutro zobaczymy. Masz sie szczerze do mnie usmiechnac i sie porzadnie przywitac"
N-"Ok,jak bedzie trzeba to zaczne nawet krzyczec"
Potem probowala mi usmiadomic, ze gdyby nie zawolala mnie jej kolezanka, to bym do nich nie podszedl, a ja juz mialem w myslach chytry plan hehe. I jej tekst :
N-" Gdyby nie ona to nawet bys wtedy nie podszedl"
S-"Uwierz mi, ze gdybym chcial, to bym to zrobil. Czyzbym czul zawiedzenie w tych slowach?"
(powiedzialo to wlasnie w ten sposob, lekko smutny)
N -" ohohoh oj..."
S-"Spokojnie, my tu tylko rozmawiamy"
N-"Szkoda ze tylko" (smiechy-hihy, glowa na dol i rumience na policzkach)
Heh. Wtedy to sie nawet lekko zdziwilem. Cos odpowiedzialem i temat zszedl na to, nie przesiadlbym sie do niej gdyby sie nie usmiechnela do mnie. No coz, sytauacje trzeba wykorzystywac a mi na jezyk wlazilo slowo "IOI",ktorego oczywiscie nie uzylem. Nie pamietam co odpowiedzialem, duzo spontanu w tym bylo. Dotyk tez byl, gdy zlapalem ja za reke i powiedzialem, ze nie gryze...no chyba ze czasami, a wtedy po raz kolejny sie usmiechnela tak hm.. kuszaco... delikatne dlonie ma.. wogole jest taka...bezbronna.. kobieca..Na koniec moglem sobie zlukac jej tylek, poniewaz nie fatygowalem sie, aby ja przepuscic do wyjscia, tak wiec musiala sie troche wysilic, zeby jakos przejsc...
TO by bylo chyba na tyle. Zwariowana kobietka. Takie mi sie podobaja. Numeru telefonu nawet nie zamierzalem brac. Niech sobie teraz o mnie mysli.
A okazja jeszcze sie natrafi...
Zapomnialem dodac, ze zanim sie do niej przesiadlem to przeczytalem blog sneakersa o tej akcji z mercedesem i blacharami, ktory umocnil moje naprawde dobre samopoczucie.
Pozdrawiam.
P.S Cieszcie sie i weselcie!
Odpowiedzi
hehe widzisz salub, odbijasz
wt., 2010-04-27 15:38 — KRZEMEKhehe widzisz salub, odbijasz sie od dna, starczylo koksy odstawic
))))))))) nie no zart
i już mi się humor
wt., 2010-04-27 15:58 — Guesti już mi się humor poprawił... nie to, żebym miał jakiś szczególnie zły..
"Z czego sie tak smiejesz?
wt., 2010-04-27 17:39 — Neofita"Z czego sie tak smiejesz? Powiedz mi, to posmiejemy sie razem" - Hhehe, zajebisty, uniwersalny otwieracz...
hehehe fajnie fajnie Dawno
wt., 2010-04-27 17:44 — Mi88-21hehehe fajnie fajnie
Dawno nic nie pisałeś....
- Bo jesteś chłopakiem! z
wt., 2010-04-27 18:15 — frozenKAI- Bo jesteś chłopakiem!

z tego pękłem:-) fajna akcja
pozdrawiam daję 10. i powodzenia
Lubie wesołych chopaków...
śr., 2010-04-28 20:17 — MaLinKaLubie wesołych chopaków...
Także spodziewaj sie mojego telefonu;p
Najpierw trzeba go mieć.
czw., 2010-04-29 04:57 — salubNajpierw trzeba go mieć.
Hahaha poprawiony humor u
śr., 2010-04-28 20:52 — rafciuuuHahaha poprawiony humor u rafcia też wystąpił przy czytaniu tekstu:)
"Tak Ty! BO JESTES CHLOPAKIEM" -coś ostatnio nasilił się ten tekst wśród kobiet, które spotykam.
Pozdro Salub.
I kontynuując moja opowieść,
czw., 2010-04-29 05:02 — salubI kontynuując moja opowieść, wczorajszego dnia, panna wsiadając do busa, wyczaila moja osobę, sympatycznie się popatrzyła, ładnie uśmiechnęła i porządnie przywitała.. Ciąg dalszy nastąpi... Jak w power rangers, chociaż może nie do końca, bo na tamte odcinki czekałem z utesknieniem..
Salub a może miałeś liscia na
czw., 2010-04-29 11:02 — MaLinKaSalub a może miałeś liscia na głowie dlatego sie uśmmiechneła
"siedzi w autobusie człowiek
czw., 2010-04-29 11:14 — salub"siedzi w autobusie człowiek z liściem na głowie, nikt go nie poratuje, nikt mu nic nie powie, tylko się każdy gapi,tylko się każdy gapi.."
Nawet jeśli tak było. To wywołałem w niej jakieś emocje i zainteresowanie. A nie obojętność. I tak poza tym, zawsze to jakieś wyróżnienie z tłumu,co Ty na to?
Pytasz mnie o zdanie?
czw., 2010-04-29 11:55 — MaLinKaPytasz mnie o zdanie? Czyżbyś porzucił już swój autorytarny styl bycia? niemożliwe - kolejna maska Salub'ie ile Ty ich masz... Podziwiam.
Malinka, to raczej było
czw., 2010-04-29 12:37 — salubMalinka, to raczej było pytanie retoryczne, w którym nie oczekiwałem od Ciebie odpowiedzi, w realu dodałbym do tego lekko szyderczy uśmiech, potwierdzający tylko słuszność tego, co powiedziałem. Możesz sobie myśleć o mnie cokolwiek na co masz ochotę- mało znaczące, bowiem nie przejmuje się opinia osób nieznajomych.
co do tych masek... Heh. Jestem sobą. Między innymi poprzez pytania poznaje się osobowości ludzi. Pewnie uważalas że facet jest łatwy do przewidzenia, prostolinijny, ha może i na takich trafiasz. Niestety muszę Cię rozczarować, bowiem to Twoja kolejna kiepska iluzja. Zresztą już nie Ty pierwsza próbujesz wprowadzić tu zamęt.. Nawet nie pamiętam nickow poprzednich rewolucjonistek i zapewne również Ty szybko pójdziesz w zapomnienie... 
Malinka i salub wyczuwam
czw., 2010-04-29 11:58 — KRZEMEKMalinka i salub wyczuwam między wami napięcie seksualne
makijaż permanentny
czw., 2010-04-29 12:10 — KRZEMEKmakijaż permanentny hehehe.
Tak przy okazji KAŻDY zakłada maski - inny jesteś dla dziewczyny, matki, kolegi, pani w ZUSIE - to jest naturalne dla każdego człowieka.
Carlo nie martw sie w dobie
czw., 2010-04-29 12:32 — MaLinKaCarlo nie martw sie w dobie XXI wieku istnieje tyle wspaniaych śrdków do czyszczenia że napewno zdołasz usunąć z siebie ten brud z twojego męskiego świata.
Chyba za dużo się Chajzera w
czw., 2010-04-29 12:41 — salubChyba za dużo się Chajzera w reklamach naoglądalas:)
myśle ze znalazłby sie tu
czw., 2010-04-29 12:39 — MaLinKamyśle ze znalazłby sie tu taki który sie podszywa
szukajcie a znajdziecie
czw., 2010-04-29 18:10 — frozenKAIszukajcie a znajdziecie