
W kamienicy na przeciw mojej od 3 lat mieszkają Szwedki, ktore przyjezdzaja na wymiane studencka. Okna mojego pokoju wychodza dokladnie na pokoj jednej z nich, co roku przyjazdzaja inne. Dziewczyny czesto paraduja w bieliznie, czasem bez gornej czesci, nie przejmujac sie tym ze jakies 7m. za ich oknem podnosze wzrok znad kompa i je podziwiam, nie krepuja sie zbytnio.
Jako ze rok akademicki powli sie zbliza przyjechaly i wlasnie sie wprowadzaja. Wracalem po spotkaniu z kumplem pograzony w myslach jak postapic z panna X. (ostatni wpis na forum), widze jedna ktora przez wspolna klatke schodowa jakis rower taszczy, pewny siebie,z usmiechem , plynnym angielskim pytam czy moge pomoc, blondynka z pieknym biustem w obcislym dresem (HB niech ma 8 za usmiech) odpowiada lamanym polskim ze z checia bo to ciezkie jest. Biore ten rower (kurcze rzeczywiscie ciezki, dobrze ze tylko na pierwsze pietro), nawiazujemy krotka rozmowe, dalem sie wykorzystac i wnosze kilka pudeljeszcze, wmieszkaniu rownie piekna kolezanka. Troszke sie zmachalem wiecblondaski poczestowaly mnie szklanka soku. Zapytaly czy sie tu orientuje bo chcialby zjesc cos na miescie, rzucam tekstem ze mieszkam tu juz piec lat i znam miejsca gdzie mozna zjesc, pobawic sie itp...Pada tez pytanie o dostep do neta, mowie ze nie wiem jak u nich ale ja mam swoj router i moge sie ewentualnie podpiac dopoki czegos sobie nie zorganizuja, powiedzialem tez ze jakby byly jakies problemy z tym to niech wpadna bo czasem musze zrestartowac to cholerstwo bo sie nieraz zwiesza. Polaczylem im jednego kompa. Wieczorem specjalnie wylacze niech ktoras przyjdzie, bedzie okazja do nawiazania relacji... Dziewczynom banany z twarzy nie schodzily.
Moje zartobliwe pytanie? Czy na zagraniczne laski dzialaja nasze sposoby? Czy to inaczej trzeba?
Odpowiedzi
Rowerek pomogłeś internet
śr., 2010-09-08 19:34 — Morderczy HunterRowerek pomogłeś internet dajesz jeszcze obiadek im zrób albo kolacyjkę zachowujesz się jak typowy piesek który upada tak nisko by właścicielka go pogłaskała. Z tym rowerem to mogłeś chociaż powiedzieć że mogę ci pomóc ale nie za darmo np. za buziaka albo coś a nie taka bezinteresowność zaczną cię wykorzystywać i traktować jak służącego. Takie są laski szczególnie te ładne że chętnie wykorzystują facetów którzy się za nimi uganiają smutna prawda zmień to póki masz okazje
Na wszystko przyjdzie pora.
śr., 2010-09-08 19:38 — LeśniczyNa wszystko przyjdzie pora. Narazie poczekajmy do poznego wieczora na moja prowokacje
powiedz tak:jeg vil gjerne
śr., 2010-09-08 19:43 — knokkelmann1powiedz tak:
jeg vil gjerne pulle deg i rumpa di!
jak to jak:albo: ja, gjerne
czw., 2010-09-09 12:48 — knokkelmann1jak to jak:
albo: ja, gjerne din dust. Hvorfor venter`u?
albo: dra til helvete, din potetgull!
w zależności od nastroju, rzecz jasna
Nawet nie wiesz jak bardzo
śr., 2010-09-08 19:43 — seboluuuNawet nie wiesz jak bardzo działają. Przecież praktycznie cały "rdzeń" organizacji uwodzicieli znajduje się w USA, a przecież to za granicą
Przeczytaj sobie "Grę" Neila Strauss'a, tam jest ciekawie opisane, jak to te same techniki podrywu działają praktycznie na każdym zakątku globu, bez wyjątków, jeśli chodzi o kulturę, czy religię.
Tylko wiedz, ze w kazdym
czw., 2010-09-09 01:15 — CapriciosaTylko wiedz, ze w kazdym zakadku swiata dziewczyny zachowuja sie zupelnie inaczej. W stanach jak pisalem dziewczyny sa duzo bardziej otwarte nz u nas. Wszystko zalezy tez o sytuacji: klub, ulica, biblioteka, szkola czy dentysta. A tym bardziej wymiana studencka. Dobrze dobrze. Podbijaj do nich jak najczesciej, tworz sytuacje w ktorych bedziecie sie widzieli. Niektore osoby za bardzo przyjmuja sobie do serca rady typu nie badz pieskiem. Istnieje granica miedzy byciem uprzejmym wobec innej osobytym bardziej nieznajomej a typowym slozalstwem.
A wiesz, ze jesli w krajach islamskich w czasie podrywu z lapalbys za reke dziewczyne to by Ci ja zwyczajnie jej rodzina upierdolila? ^^
Daj znac jak poszlo
czw., 2010-09-09 12:21 — ivovalettiDaj znac jak poszlo
Internet na chwilkę
czw., 2010-09-09 14:20 — LeśniczyInternet na chwilkę zniknął (oczywiście za moja przyczyna), nie minęło piec minut jak przybiegły obie. Od razu gadka ze potrzebny itp.no to cos sciemniam ze zobacze bo u mnie przecież jest itp...
. Zająłem się praca w towarzystwie jednej z nich, druga znikła na 15 minut. W miedzyczasie dowiedzialem siekilku milych rzeczy o mojej rozmowczyni

Zapytala czy jutro mam czas zeby pokazac jej miasto, i ze jak kupi polski numer to jakos sie odezwie lub mnie odwiedzi to jeszcze pogadamy, podziekowalismy sobie delikatnymi buziakami w policzek i na tym stanelo.

W laptopie jednej z nich zobaczyłem fajna fote na tapecie. Ona na plazy w dość skapym stroju. Pytam czy coś się napiją, one ze może piwo jakieś i nawinął się temat ze słyszały ze Polacy dużo pija. Ja na to ze owszem się zdarza ale akurat mam deficyt w lodowce, ale jak im się nudzi to za rogiem jest monopolowy czynny cala dobę a ja pije Lecha z dużej zielonej butelki i żeby zimny był
Wrocila jej kolezanka z butelka wina dla nich i zimnym lechem dla mnie. Oczywiscie net szybko wrocil i przeszedlem do dzialania, usiadlem blisko tej z ktora "naprawialem" net, troche popilismy posmialismy sie,jakies delikatne dotyki odwzajemnione, pochwalilem zdjecie z tapety, dostalem caly folder zdjec z plazy, fitnessu i roznych ciekawych miejsc
Tak spedzilismy prawie dwie godziny. Ta kolezanka ktora bylem mniej zainteresowany szybko sie ulotnila. Przy wyjsciu tej drugiej dostalem cos w rodzaju przytulaso -calusa, bardzo mile
Mialem wyrzuty sumienia ze tu rozgrywam sytuacje z panna X. zdeklarowany wewnetrznie i oficjalnie na zwiazek a tu sobie perspektywe stwarzam, potem szybko pomyslalemze ona wciazma perspektywe z bylym wiec wszystko gra
Dopilem cos z tego wina co zostalo i poszedlem w kimono, bo za 3 godziny do roboty trze bylo wstac. Przed snem pomyslalem jeszcze ze to nie jest chyba mozliwe, otworzylem folder z jej fotkami i... jednak mozliwe
Oczywiscie nie bede mial czasu do niedzieli zeby sie gdzies z nia wybrac, poczekam az sama poprosi...
Oj Drogi Koleżko "kokosku"
pt., 2010-09-10 15:18 — PabloNHOj Drogi Koleżko "kokosku" teraz jak będziemy szli do Pub-u widze Ciebie z jedną z nich i nie ma to tamto
Nie widzę innej opcji PabloNH
ndz., 2010-09-12 16:05 — LeśniczyNie widzę innej opcji PabloNH