
Siemanko
Na początku chciałbym się przedstawić i przywitać. Mam na imię Piotrek, mam 23 lata i trafiłem tu z tego powodu co większość użytkowników na tej stronie, czyli sfrajerzenia się pod wpływem emocjonalnego uzależnienia się od rzekomo wtedy przeze mnie uznanej za ‘’ Tą jedyną ‘’ kobiety. Piszę tego bloga jako oficjalne powitanie wszystkich, przybliżenia mej osoby tutejszym bywalcom i wysunięcia pewnych wniosków. Nie będę się wywodził na temat szczegułów mojego feralnego związku w którym to po jakimś czasie ‘’ opuściłem gardę ‘’ i przegrałem bo podobne historie były poruszane już na tym forum zaznaczę jednak, że był to mój drugi poważny związek w którym to ja byłem Panem całej sytuacji i w ogóle nie byłem needy. Jednakże po jakimś czasie przegrałem i to na dodatek z kretesem. Wyczytałem gdzieś, że wypisanie na kartce swojego żalu podczas gdy ma się złamane serce pomaga, ostatnio przeglądałem mój zeszyt i zobaczyłem tekst który napisałem będąc naprawdę w ciemnej dupie, przyznam bo kochałem ją max albo i bardziej, było mi ciężko jak cholera, pozwolę sobie przytoczyć owy tekst który przybliży wam tą ciemną dupę o której wspomniałem wcześniej w której byłem jakieś pół roku temu:
‘’ Znowu nie dajesz mi spokoju. Myślałem, że to już minęło ale nadal dręczą mnie wspomnienia. Szczerze nie chciałbym tego już czuć, tego natężenia myśli.
Pustka jest odczuwalna w pewnych momentach mojego życia.
Staram się walczyć z tym, nie myśleć o Tobie, nie czuć ale to wszystko wraca jak bumerang.
Nie mogę jednak nic zrobić, gdybyś wiedziała co teraz czuje……
Tęsknie jeszcze za Tobą choć nie chce zabijać własnej duszy ale to jest silniejsze.
Proszę Boże uwolnij mnie od tego bo nie chcę wierzyć już, że będziemy razem.
Nie chce już kochać ani tęsknić bo dosyć mam cierpienia.
Nie zasłużyłem na to, oddałem wszystko a teraz nie mam nic oprócz wspomnień. Chcę być wolnym człowiekiem, proszę Cię jeśli kochasz to wróć teraz a jeśli nie to zostaw mnie raz na zawsze…..’’
Jedynym plusem było to, że na ostatnim spotkaniu (często takie ma miejsce żeby oddać sobie co nieswoje) podarowałem jej bukiet tulipanów i podziękowałem za wspólnie spędzone najlepsze chwile w moim życiu. Zrobiłem tak celowo żeby później za jakiś czas wiedziała co straciła a poza tym nie jestem typem który jedzie kobietom po całości, mam szacunek do kobiet ale zarazem nie uważam się za jakąś życiową cipę. Historia toczy się dalej, nie gadam z nią w ogóle, jak się widzimy na uczelni to mówimy sobie tylko cześć jak się mijamy. Raz wysłałem jej tylko życzenia na urodziny and that’s all.
Trafiłem tutaj ponieważ chcę być lepszym człowiekiem, od jakiegoś miesiąca wertuje tą jakże pozytywną stronę. Zacząłem pracować przede wszystkim nad mową ciała ale ostatnio bardziej zaintrygowało mnie wszystko co jest związane z cytatem ‘’ Miej wyjebane a będzie Ci dane ‘’ to jest tak prawdziwe stwierdzenie ale nie tyczy się to tylko sfery kontaktów damsko-męskich ale całego naszego życia. Jak się tak zastanowiłem to ile to razy wkręcałem sobie jakieś chore myśli do głowy negujące moją osobę czy wywołując strach, np. jak widziałem jakiś typów stojących na niezbyt przyjaznym osiedlu przy klatce wracając późnym wieczorem od razu było ‘’ o kurwa zaraz dostane w pizdę bankowo, idę okrężną drogą ‘’ albo ile razy w szkole po prostu myślałem o tym co wiara myśli na mój temat, o tym jak się dzisiaj ubrałem czy zrobiłem coś co zwróciło na mnie uwagę. Masakra, i teraz dzięki właśnie tej stronie (ukłony dla Gracjana) stosuję metodę 3 sec w każdej sytuacji, jak tylko coś niedobrego wkrada się do mojej bani od razu to odrzucam i idę dalej z uśmiechniętą twarzycą
Jeśli chodzi o podryw to nie miałem jeszcze takich klarownych sytuacji od znaleznienia tej strony żeby kobieta mi się tak podobała ale zarazem mam jeszcze małego ‘’ bloka przed podejściem ’’. Tak jak powiedziałem skupiam się na razie na mojej mowie ciała i na tym żeby pozytywnie w życiu grało
a sukcesy same przyjdą. Jeśli ktoś przeczytał do końca to thanks a lot ! pozdro
Odpowiedzi
no i bajera. jestes kumaty
czw., 2011-01-06 20:04 — skautno i bajera. jestes kumaty chlopak do tego calkiem otwarty i szczery. nie boj sie niczego i badz cierpliwy. wszystko samo przyjdzie.
co do naszego 'motta' - tylko nie popadaj w skrajnosc, bo ja nawet ostatnio gliniarzowi jak mi wypisywal mandat 'za picie alkoholu w miejscu publicznym' i cos mi tam brzekal, powiedzialem, ze 'mam wyjebane'... to dostalem 200 wiecej... a chcial mnie huj na izbe wiezc....
Ale zasada Miej wyjebane...
sob., 2011-01-08 18:52 — niepasteryzowaneAle zasada Miej wyjebane... zadziałała jakby nie patrzeć... W końcu dostałeś więcej hehe.
Nie no już na tyle ogarnięty
czw., 2011-01-06 20:50 — ErykowskiNie no już na tyle ogarnięty jestem w tych sprawach, że takich rzeczy już nie robie bo korzyści z tego żadnych. Wiadomo czlowiek uczy sie na bledach....a co do kobiet to napewno troche trudniej mi sie odnalezc ze wzgledu na to, ze wychowalem sie w blokach i cala nasza ekipa skladala sie praktycznie z samych ziomkow a gdy szla jakas dziewczyna odzywala sie odrazu zgraja jeszcze niekoniecznie tak jak trzeba i dziewczyny uciekaly
to nie zmienia faktu, ze teraz mieszkam gdzie indziej, jestem juz innym czlowiekiem i jak to było kiedys w reklamie adidasa
'' impossible is nothing ! ''.
nas bylo 30-stu paru... i
czw., 2011-01-06 21:05 — skautnas bylo 30-stu paru... i duzo dziewczyn sie przewijalo. ale ze kazdy przed kazdym kozaka rznal to wiadomo jak to wygladalo... odnajdziesz sie tylko cierpliwosci troche.
nie dosc, ze kumaty to jeszcze ambitny
Widać, ze jestes swoj ziom.
czw., 2011-01-06 21:22 — ErykowskiWidać, ze jestes swoj ziom. Mysle, ze duzo bym sie od Ciebie nauczył w kwesti '' wypasu '' i na dodatek tez lubie Jacka Danielsa
poklocilem sie z nim gdy
czw., 2011-01-06 21:39 — skautpoklocilem sie z nim gdy zakolegowalem sie z chivasem
a teraz mam wyjebane na nich obudwu, bo zgodnie z postanowieniami noworocznymi NIE PIJE !!! przynajmniej probuje.
Szczerze, kiedy doszedłem do
pt., 2011-01-07 13:08 — DurszlakSzczerze, kiedy doszedłem do cytatu z Twojego zeszytu, to odechciało mi się czytać, ale później stwierdziłem, że przeczytam, i nie żałuję.
Wiem wiem....być może trochę
pt., 2011-01-07 13:56 — ErykowskiWiem wiem....być może trochę to żałosne co wtedy napisałem ale tak się właśnie czułem, nikomu tego nie życzę i nigdy więcej nie mam zamiaru wpaść w to samo gówno bo było to jedno z najgorszych uczuć w moim życiu.