Witam. Mam taka sytuacje i nie wiem co mam zrobic.
Bylem z dziewczyna przez 6 lat kochalismy sie, klucilismy sie o to ze jej nie pomagam w domu, (gotowac w ogole nie umiem) po sobie zostawialem wszystko, ona mi gotowala
mialem zawsze co zjesc a czasami jak jej sie nie chcialo gotowac to zamawialismy kebaba
ale placila zawsze ona skoro nieugotowala.
3 miesiace temu zaczela sie spotykac z jakims typem jeszcze bedac ze mna, ale wkrotce odeszla
czyli zdradzila mnie.
Teraz spotkalismy sie rozmawialismy, mowi ze nadal mnie kocha ze myslala ze to przyzwyczajenie ale okazalo sie ze nie i ze chce byc ze mna, ze z nim juz nie jest. Spytalem sie czy sie bzykala z nim, powiedzala ze tak, spytalem czemu skoro mnie kocha
powiedzala ze w taki sposob probowala zapomniec o mnie. Ze nie chce nikogo oprocz mnie. Ja ja kocham caly czas.
Pytanie co mam zrobic, mam myslec ze mnie zdradzila czy moze sam jestem winny??? Czy sie zejsc z nia.
wg mnie sam jestes sobie winny-nie dawales jej emocji, rutyna pewnie wpadla a te akcje z tym gotowaniem,pomaganiem, itp mogly tylko wszystko coraz bardziej "psuc od srodka"
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Zrobiła raz zrobi i drugi, ale jeżeli jej ufasz to twoja sprawa, ja bym nie przyjął po takim czymś, nigdy nie naginam zasad, czy ty masz zasady?
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Dała dupy innemu a Ty chcesz do niej wracać? Daruj sobie ją, już na pewno nie będzie między Wami tak jak kiedyś. Radzę Ci zająć się podrywaniem nowych lasek, a tamtą zostaw w spokoju.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
I chcesz po innym wkładać ?? zdradziła cię, daj sobie z nią spokój
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop, z takım podejscıem to do podstawowkı trzeba ısc zeby byc pıerszym w kolejce ;p
taka drobna dygresja
GDP:
"Masz dążyć do seksu. Związek jest skutkiem ubocznym tego co wydarzyło się zanim powstał. Nigdy odwrotnie!"
Jebie mnie to że miała facetów, to normalne. Ale jestem w związku, a tu czuć obcego chuja przy minecie. Chyba że cię to rajcuje.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Chcesz wracac to wracaj, chcesz skonczyc to koncz. Sprawa wyglada tak, że musisz przestać bydować zamki z piasku, zaczac budować wasz zwiazek oparty na zdrowych fundamentach (wartościach: wierność, szacunek, zaufanie, partnerstwo, zrozumienie, itp.), nie mów wtedy ze chcesz oprzec zwiazek o zasady tak jak jest na stronie (to jest zbyt formalne, sztucznie to brzmi i jest złe) tylko własnie o wartości, które wymienilem wyzej. Ustal je sobie sam, powoli rozmawiaj z nia o tym, pytaj czy Ci jest w stanie je dać, jesli będziesz widzial, ze ktoraś łamie przypomnij jej o tym i powiedz, ze pomimo tego co czujesz do niej bedziesz musiał odejść. Jesli bedzie dalej tak robiła to niestety bedziesz musiał dopuścić możliwość straty własnie tej kobiety w Twoim życiu.
Wpadłeś w rytyne, założyłeś przysłowiowe kapcie, rozsiadles sie w fotelu i zacząłes ogladac meczy hodując sobie miesień piwny. Co w tym zlego zebys czasem cos ugotował, nawet nieudolnie, pozniej wychodziloby ci lepiej. Nawet jakby Ci obiad nie wyszedl to poprostu zaczac sie z tego smiac, ubrac sie, wyjsc z kobieta do knajpki, a pozniej po powrocie posprzatac po próbie Twojego nieudolnego gotowania. Takie to trudne?
Wybór nalezy do Ciebie!
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Rozumiem dzieki za odpowiedzi, ale martwi mnie jedno czy ona znowu moze to zrobic, nawet jesli sie zmienie.... ogolnie to wytrzymywala to dosyc dlugo ciagle powtarzala ze czuje sie jako sluzaca
Kolego.. to że Ty spierdoliłes sprawę to jedno. Każdy jest mądry po szkodzie. Zauważ jednak, że panienka poleciała na innego kolesia, bzykała się z nim, może ją dopadło sumienie może co innego - chuj wie co. Nieważne.
Laska Cie zdradziła. Nie wspominałes o tym, że dała Ci kiedyś ultimatum 'jak sie nie zmienisz to odejde'.
Laska poszłą do innego by zobaczyc jak jest... wypierdol tą dziwke za drzwi. Nie ma powrotów - tym bardziej po zdradzie, tym bardziej jak zdradzie towarzyszył konsekwentny 'chuj w cipce'.
2.03 sek. ZWROTKA O.S.T.R.
http://www.youtube.com/watch?v=g...
wiesz już o co chodzi ?
pozdrawiam i... DASZ RADE!
Cause it's me, you, you, me, me, you all night
Have it
Your Way
Forplay
Before I feed you appetite
Narazie sie spotykamy, powiedzalem jej by odebrala telefon kiedy dzwonil ten gosc i powiedzala by wiecej do niej nie dzwonil ze spotyka sie teraz ze mna, to tak zrobila bez problemu. Zobaczymy co z tego wyniknie.