Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mówi, że za szybko.

11 posts / 0 new
Ostatni
flocke18
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-13
Punkty pomocy: 0
Mówi, że za szybko.

Witam.
Na wstępie ukrócę pytania o czytanie artykułów i lekcje gdyż mam to za sobą. Na dodatek chcę się przywitać bo to mój pierwszy post na forum. Mój wiek i dziewczyny, o której piszę możecie odczytać z nicku. Chodzimy nie tyle co do jednej szkoły, ale do jednej klasy.
Ostatnio byłem z nią na pierwszym spotkaniu i od początku stosowałem kino, rozmawialiśmy bez przerwy właściwie. Rozmowa szybko zjechała na tematy uczuciowo-związkowe. Dobrze się rozumieliśmy i czuliśmy się swobodnie. Mogłem wyczuć coraz większą bliskość. Oczywiście dążyłem do KC i doszło do niego + coraz bardziej zaawansowane kino. Dziewczyna chciała więcej więc po prostu doświadczaliśmy siebie ciągle. Później jeszcze rozmowa + ciągła bliskość oraz przystawanie co trochę na kolejne pocałunki. Widziałem, że się uśmiechała i chciała, żeby ten moment trwał jak najdłużej. Do końca byliśmy blisko siebie, czyli przez ponad 1h od pierwszego KC.
Po powrocie do domu oczywiście nic nie pisałem, skoro jutro mam ją zobaczyć w szkole. Kiedy już przyszła przywitaliśmy się, ale odciągnęła mnie na bok. Powiedziała, że wszystko poszło za szybko, poza tym słabo się znamy, ale ona chce mnie lepiej poznać, ale się dalej spotykać. Wysłuchałem jej i powiedziałem, że chcę pozostać w punkcie, w którym skończyliśmy nasze pierwsze spotkanie. Powiedziałem, jej też żeby zastanowiła się nad tym i mi powiedziała najlepiej teraz. Po chwili rozmowy dałem jej weekend na zastanowienie. Jako, że na pierwszym spotkaniu ustaliliśmy pewne zasady o szczerości, zaufaniu itd. to dałem jej spokój z moją osobą do końca dnia. W sobotę telefonicznie umówiłem się z nią na spotkanie jutro po południu. Ale przed spotkaniem będę widział ją w szkole. I tutaj moje pytania: jak się zachować?, co zrobić gdy się zobaczymy rano?, jak poprowadzić spotkanie aby doszło do kolejnych? Z góry dziękuję za odpowiedź.

poczatkujacy
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-05-08
Punkty pomocy: 2

Po powrocie do domu oczywiście nic nie pisałem,

I dobrze, nie pisz w ogóle.
A po drugie "nie bierz dupy ze swojej grupy" - podstawowa reguła, wiem coś o tym, bo sam to doświadczyłem Tongue
Zwykły ST, z jej strony. Rób dalej to co robisz i nie zwracaj na to uwagi. Co Ty chcesz po 1 spotkaniu być z nią w związku? Flirtuj na jej oczach z innymi, niech zobaczy, że jak czegoś chce to musi o to powalczyć trochę Laughing out loud

flocke18
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-13
Punkty pomocy: 0

Ok dzięki za radę. Nie pytaj o związek bo nie znam jej na tyle dobrze, żeby chociaż mi to przez myśl przeszło. Na pewno dobrze, że nie zostałem obramowany jako kolega etc. Być może zasada, o której mówisz jest dobra, ale nie za bardzo na razie mnie ona obchodzi, jednak zostanie w mej pamięci. Uważasz, że po tym spotkaniu coś zakiełkowało? Czy dobrze zrobiłem mówiąc jej, że albo pozostajemy w punkcie, w którym zakończyliśmy nasze spotkanie, albo będziemy musieli się zastanowić czy dalej się poznawać? Proszę też, abyście pokazali mi rzeczy, które zrobiłem dobrze, a które źle. Mógłby się ktoś jeszcze wypowiedzieć odpowiadając na każde moje pytanie z ostatniego akapitu i pierwszego posta?

Malbos
Portret użytkownika Malbos
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-27
Punkty pomocy: 8

"nie bierz dupy ze swej grupy " każdy Ci to powie ,każdy kto to przerabiał ,ale widzę ze ty masz to jeszcze przed sobą , więc ok jak chcesz .


skoro na tym spotkaniu wszystko było wzorowo to nie przejmuj sie co ona tam mówi , a mówi to tylko dlatego że nie chce abyś myślał że ona jest taka 'łatwa' ,traktuj to jako ST i uwierz mi że jeszcze nie raz to usłyszysz że to idzie zbyt szybko , nie pisz że chcesz aby to zostało na takim samym 'poziomie' jakim byliście na spotkaniu ,nic innego tym nie zrobisz jak tylko zrazisz ją do siebie, powiedz "wporządku/ok" i rób swoje, zachowuj sie tak jak szedłeś na pierwsze spotkanie ,powoli znowu dąż do zbliżenia, nie hamuj tego , dotykaj ,eskaluj ciągle, dąż do ponownego zbliżenia , ona będzie Cie tak testować bo nie chce wyjść 'łatwą' , ona chce tego ,chce zbliżenia ,ale musi sie tak zabezpieczać,chronić ...


1.jak się zachować? - tak jak zawsze

2.co zrobić gdy się zobaczymy rano? - no chyba nie chcesz gotowego tekstu do rozmowy 

3.jak poprowadzić spotkanie aby doszło do kolejnych? - jeśli będzie sie z Tobą dobrze bawiła i miło spędzała czas to nie bój sie na pewno będzie chciała więcej.. 

flocke18
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-13
Punkty pomocy: 0

O pozostaniu na tym samym poziomie już powiedziałem bo napisałem: "Czy dobrze zrobiłem mówiąc jej, że albo pozostajemy w punkcie, w którym
zakończyliśmy nasze spotkanie, albo będziemy musieli się zastanowić czy
dalej się poznawać?" Także trzymać się tego i okazać zasady czy wysłuchać jej opinii i przytaknąć na spotkaniu ? (Już wie, że w szkole nie załatwiam takich rzeczy.) Nie chcę gotowego tekstu do rozmowy bo wiemy wszyscy, że nie tak to działa Smile. Dzięki za odpowiedź.

Malbos
Portret użytkownika Malbos
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-27
Punkty pomocy: 8

"Czy dobrze zrobiłem mówiąc jej, że albo pozostajemy w punkcie, w którym
zakończyliśmy nasze spotkanie, albo będziemy musieli się zastanowić czy
dalej się poznawać?" - nie ,źle zrobiłeś, gdy mówi Ci że to zbyt szybko ,to odpowiadasz 'ok' ale zachowujesz sie tak samo ,jak gdyby nigdy nic, w sensie takim że robisz tak jak na pierwszym spotkaniu ,dalej dążysz do zbliżenia tak jakby prawie od początku ,rozumiesz? 

flocke18
Nieobecny

Dołączył: 2010-06-13
Punkty pomocy: 0

Ok dobra już mnie uświadomiliście wystarczająco. Za bardzo przegiąłem pałę, ale to nie jest chyba stracona pozycja czyż nie ? Cieszę się, że wasze opinie są zgodne i naprawdę przydatne. W takim razie jutro będę zachowywał się jak zwykle, postaram się nic więcej nie spieprzyć a naprawić.