
Witam wszystkich i serdecznie zapraszam do lektury 
Po wczorajszej rozmowie z moim skrzydłowym zacząłem zastanawiać się czym tak naprawdę jest cel w uwodzeniu ?
Bo dla jednych celem zagadać i porozmawiać z ciekawą osobą ,a dla drugich jest to zgarniacie kolejnego numeru lub zaliczenie kolejnego "numeru"...
Ale skupmy się na tych pierwszy bo na drugi typ szkoda czasu.:)Na pozór cel z motywacją mają mało wspólnego ale gdy się temu bliżej przyjrzeć , połączenie jest widoczne gołym okiem 
Pokarze to na przykładzie mojego kumpla , jego marzeniem i celem życiowym jest to by siedział i grał w cs ,a jego dziewczyna robiła mu laskę. No cóż cele są różne ale nie ma dziewczyny a w cs'a gra jak ostatnia lama. Co to spowodowało ? To ,że wyznaczył sobie zbyt odległy cel , zamiast na początek postawić sobie jako cel podejść do dziewczyny czy się z jakąś spotkać , wymyślił sobie ,że "wejdzie na Mont Everest" . Automatycznie dołuje się tym ,że nie ma dziewczyny a jego cel znika gdzieś na w oddali.
Traci tym samym ważną motywacje. Dlatego tak ważne jest by zaczynać od podstaw , nie pojedziesz w F1 skoro na gokarta boisz się wsiąść :)Tak samo w naszej społeczności , nie możesz się nastawiać zbytnio na efekt czyli na to że coś "poderwiesz" bo zaślepi Cie to na maks i do tego jak Ci się nie uda będziesz sam siebie de-motywował co na pewno nie pomorze , Dlatego celem powinno być poznawanie nowych osób ,ciekawe i owocne rozmowy i oczywiście świetna zabawa 
Mój pierwszy blog z jakąś głębszą treścią więc proszę o jakieś porady itp.
Przypominam także o PUA TOUR
http://www.podrywaj.org/pua_tour
Odpowiedzi
Prosto, zwięźle i na temat.
pon., 2011-12-12 17:09 — SnuffProsto, zwięźle i na temat. Podoba mnie się : )
Moim zdaniem masz słuszność.
pon., 2011-12-12 17:12 — FizykMoim zdaniem masz słuszność. Niby było mówione, że dobrze jest zrobić jeden duży krok, ale nie zawsze. Po to między innymi są misje socjalne, stanowią coś pomiędzy nie robieniem jeszcze niczego a konkretnym podejściem do dziewczyny. Uczą i kształtują pewną postawę, która potem się przydaje. Sam raczej mam zamiar do celu dojść mniejszymi krokami, bo po prostu zauważyłem, że porywając się na głęboką wodę nic nie zdziałam, nawet się nie odważę.
Myślę, że trzeba umieć wykorzystać sytuacje i w odpowiednim momencie porwać się na duży krok do przodu, ale na ogół nie wymagać od siebie za wiele. Jasne, można być ambitnym i stawiać sobie wysokie cele, to się nawet chwali. Tylko, że to nie metoda dla każdego, w tym i nie dla mnie.
I doszedłem do wniosku, że wszystko sprowadza się do jednego - rób jak chcesz, to ty tu jesteś najważniejszy. Ważne żebyś jednak robił cokolwiek by zbliżyć się do sukcesu. Chociażby odrobinę.
Dzięki wielkie, dobry artykuł. Pozdrawiam.
Ta moja samo motywacja
pon., 2011-12-12 18:11 — CrissTa moja samo motywacja skonczyla sie na wybitym prawym ramieniu ;]
Zgadzam się, sam jestem za
pon., 2011-12-12 18:12 — wizardZgadzam się, sam jestem za bardzo ambitny i od razu na celu stawiam sobie to o czym inni nie myślą w ogóle, przez co często cierpię na brak motywacji, jednak takie postępowanie uczy mnie konsekwentności w podejmowanych działaniach a to też jest ważne !
." Ludzie , ktorzy nie
pon., 2011-12-12 18:34 — Ramosel." Ludzie , ktorzy nie osiagaja swoich celow, zle je precyzyzują, postaw sobie za cel cos co pomoze Ci dojsc do glownego celu, gdy to osiagniesz, głowny cel bedzie tylko drobiazgiem" Ramosel.